Zmien skórke
Logo Polygamii

Championship Manager 3

Za najkrótszą ocenę „Championship Managera 3” może posłużyć fakt, że przez ponad miesiąc, mimo próśb, gróźb i ponagleń, nie byłem w stanie tej recenzji napisać. Za bardzo byłem zajęty prowadzeniem mej drużyny na szczyty futbolowej hierarchii…

Championship Manager 3

Paweł Wujec

Za najkrótszą ocenę „Championship Managera 3” może posłużyć fakt, że przez ponad miesiąc, mimo próśb, gróźb i ponagleń, nie byłem w stanie tej recenzji napisać. Za bardzo byłem zajęty prowadzeniem mej drużyny na szczyty futbolowej hierarchii…

Do „Championship Managera” podchodziłem nieufnie. Wiedziałem, że poprzednie jego edycje mają dziesiątki tysięcy fanów, a seria zyskała sobie miano „kultowej”. Trudno było mi jednak zrozumieć, dlaczego w 1999 roku mamy podniecać się grą dotyczącą piłki nożnej, która… w ogóle nie pokazuje meczów.

Bo w CM3 piłkę widać tylko na zdjęciach w tle. Mecz „oglądamy” za pomocą napisów na ekranie, w stylu: „Dennis Bergkamp wpada w pole karne… mija bramkarza… strzela… słupek!… dobija… GOOOOOOOOOL!”.

Gwiazdy trenera

Brak obrazków, a ściślej mówiąc – w ogóle jakichkolwiek fajerwerków graficznych i dźwiękowych – jest z początku dość dziwaczny. Szybko jednak przestał mi przeszkadzać, a ja zorientowałem się, że coraz częściej – w środku nocy – nerwowo wpatruję się w ekran monitora, zaciskam pięści i gryzę paznokcie, w nadziei, że „mój” wspaniały lewoskrzydłowy przeprowadzi tę jedną, jedyną akcję, która zapewni „mojemu” Plymouth Argyle trzy punkty i przybliży do awansu do drugiej ligi.

CM3 jest z pewnością grą nie dla każdego i grą, do której trzeba się przyzwyczaić. Ale jakże ciężko jest się od niej potem oderwać. Przyczyna tego jest prosta: w przeciwieństwie do konkurencyjnych „menedżerów”, CM3 to nie jest zabawa w jakąś abstrakcyjną grę, która trochę przypomina piłkę nożną. To olśniewająco realistyczna symulacja.

„Championship Manager” pozbawiony jest dziesiątek drobnych z pozoru wad, które czynią grę niesłychanie frustrującą (np. w „Soccer Manager” firmy EA Sports mecz kończył się zawsze równo z upływem 90 minuty – nawet jeśli piłka leciała do pustej bramki…). Tu nie można kupić Ronaldo do drugoligowej drużyny – bo nigdy nie zgodzi się do niej przyjść; transfery się negocjuje nawet tygodniami, a nie załatwia w ciągu minuty; bramki strzelają wszyscy – nie tylko środkowy napastnik; zakup jednej gwiazdy nie prowadzi natychmiast na szczyty – bez wyrównanego składu nie ma co marzyć o awansie.

Jednocześnie CM3 zniewala liczbą informacji. Możemy prowadzić drużynę z jednej z 15 lig światowych; wybierać zawodników na podstawie punktowych ocen w kilkudziesięciu kategoriach; oglądać wszelkie możliwe statystyki; szukać wzmocnień na krańcach świata – i w okręgówce. Wszystko zależy wyłącznie od talentu w wyszukiwaniu odpowiednich graczy i od czasu, jaki możemy temu poświęcić. Gdzieś w małym szkockim klubiku może grać następny Michael Owen. I może jest do kupienia za marne grosze… Ale w ciągu kwadransa raczej go nie znajdziemy.

Ograniczenia menedżera

Dla niedoszłych trenerów piłkarskich CM3 będzie więc spełnieniem marzeń. Dla menedżerów, którym marzą się europejskie triumfy, ale i nieograniczona władza – już niekoniecznie. CM3 ma bowiem stosunkowo niewiele opcji czysto menedżerskich. Nie mamy wpływu na to, jak będzie rozbudowywany stadion, nie możemy się zadłużać, podpisywać kontraktów z reklamodawcami, ustalać cen biletów czy decydować o rozstawieniu budek z hot dogami. Takie możliwości mają gry konkurencyjne i jest to nie tylko miła rozrywka, ale i droga do zwiększenia swoich boiskowych szans. Bo, powiedzmy, można byłoby wziąć kredyt na zakup Davida Beckhama – licząc, że pozyskanie błyskotliwego pomocnika Manchester United poprawi wyniki na boisku, zwiększy frekwencję na stadionie i liczbę sprzedawanych pamiątek klubowych (ach, te nastoletnie fanki…). Ale nie tu, niestety.

Żałuję też, że gra jest tak bardzo serio. W CM3 nie ma zawodników, którzy spóźniają się na treningi, nie ma skandali z udziałem gwiazd. Tu autobus wiozący drużynę na spotkanie nigdy się nie zepsuje, rolnicy nie zablokują drogi, a na boisko nie wbiegnie pies.

Frustracja użytkownika

Najpoważniejszą wadą CM3 jest skandaliczny poziom instrukcji. Zawiera ona wyłącznie listę funkcji gry i możliwości, jakie ma gracz. Żadnych porad taktycznych – np. jak prowadzić drużynę, jak mierzyć się z silniejszymi rywalami, które umiejętności i cechy motoryczne są przydatne dla obrońców, a które dla napastników. Masę posunięć wykonujemy więc „w ciemno”, nie mogąc ocenić ich wpływu na wyniki naszej drużyny.

Co gorsza, nawet ta lista opcji jest dalece niepełna. Z instrukcji nie dowiemy się, jaką funkcję pełni w klubie asystent menedżera. Jak liczba trenerów wpływa na sprawność zawodników? Czy zawodnicy uczą się określonej taktyki od razu, czy też muszą ją długo ćwiczyć? Co oznaczają poszczególne kategorie, według których wybieramy graczy (wiem, co to jest „jumping”, ale czym różni się „adaptability” od „versality”?) Kiedy można zatrudnić zawodnika z zagranicy (z moich doświadczeń wynika, że w Wielkiej Brytanii nigdy, bo nigdy nie dostają pozwolenia na pracę…)? Szukaj wiatru w polu…

A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze poziom polskiego tłumaczenia (patrz ramka), które – bardzo przepraszam – sporządził jakiś analfabeta.

To wszystko oznacza, że „Championship Managera” jest dość trudno się nauczyć. A szkoda, bo gra jest naprawdę świetna.

PS Choć serce podpowiada, by grę zacząć od razu od Barcelony czy Manchesteru United, polecam starą dobrą szkołę: weźcie zespół z angielskich nizin, z Trzeciej Dywizji lub nawet z Konferencji, i doprowadźcie go na szczyty. Nie będzie to ani łatwe, ani szybkie – ale jaka frajda, gdy się uda!

Wariant swobodnego kiwania

Podobno piłka nożna jest grą prostą. Czy rzeczywiście? Poniższe cytaty pochodzą z polskiej instrukcji do „Championship Managera”.

„Tak jak możesz zorganizować pojedynczy mesz towarzyski, tak jest równiesz możliwe zorganizowanie turniej towarzyski albo zagraniczne turnee swojej drużyny”.

„Istnieje wiele powodów, dla których możesz chcieć przenieść gracza do rezerwy. Oczywistym przykładem tego jest wyrażenie twojej irytacji z niezadowalającego gracza kardy, przez jego publiczne wskazanie”.

„Wariant swobodnego kiwania nakazuje twojej drużynie unikanie kiwania i w rezultacie daje mniej skuteczne kiwanie. Jednakże, wszystkie problemy dyscyplinarne twojej drużyny mogą być rozwiązane przez zastosowanie tego wariantu, chociaż w konsekwencji twoja drużyna może być słabsza w obronie”.

„Jeżeli chcesz, aby twoja drużyna sprawiała wrażenie agresywnej w nadzieji ubrutalnienia przeciwników, to wariant twardego kiwania jest dla ciebie jedynym (…) Bardziej cyniczny menedżer może połączyc to z systemem człowiek na człowieka, aby efektywnie wyłączyć pewnych graczy z gry”.

Championship Manager 3

Producent: Eidos

Dystrybucja: Mirage

Cena: 165 zł

Minimalne wymagania: PC Pentium 133, 32 MB RAM, karta graficzna z 1 MB RAM

Więcej na temat: