Zmien skórke
Logo Polygamii

CES 2017: Wreszcie coś drgnęło w temacie telewizorów OLED. Mnie o wiele bardziej intryguje jednak zapowiedź nowych LCD Full HD z HDR-em

CES 2017, czyli takie "E3 dla geeków", trwa w najlepsze. Wśród masy gadżetów i pokazywanych w Las Vegas zabawek intrygują nowe telewizory pod PS4 i Xboksy One. I to niekoniecznie te superpłaskie, z super rozdzielczością 4K i z superwysoką ceną.

O technologii OLED mówi się od lat, ale niewiele robi. Wyjątkiem było tutaj LG, które od trzech lat co roku wprowadzało kilka nowych tego typu modeli. Charakteryzujące się niespotykaną na nawet najdroższych panelach LCD czernią i co za tym idzie bardzo wysokim kontrastem odbiorniki miały też równie wysoką cenę. Cóż, takie są prawa rynku – cały czas niszowa na tle LCD/LED technologia połączona z monopolem Koreańczyków nie sprzyjały spadkom cen, więc nawet dziś, na początku 2017 roku, telewizory OLED z 2015 roku wciąż straszą w sklepach pięciocyfrowymi kwotami. Są to świetne odbiorniki, które oprócz wynikającej z technologii OLED czerni mają matryce 4K i wsparcie dla HDR. Idealna rzecz do nowych konsol, ale ideał ten kosztuje krocie.

xbox-one-s-lg
W 2016 roku Microsoft połączył siły z LG wspólnie promując swoje sprzęty. Xboksowy HDR na pięknych OLED-ach można było sprawdzić na Warsaw Games WeekLG/Microsoft

OLED 4K to najwyższa, najdroższa, ale też najlepsza półka. Najlepsza, rozumiana przeze mnie jako nowa, wprowadzająca nową jakość. Jasne, flagowe panele LCD konkurencji mają coraz fajniejsze osiągi, ale to jednak wciąż „tylko” LCD. Coś, z czym w różnych wariacjach mamy do czynienia od lat, podczas gdy ja mam ochotę na coś nowego. Naprawdę czarną czerń. Jak listopadowa noc, gdzie pojedynczy piksel może nie tyle świecić na czarno, co po prostu zgasnąć. I, po testach PS4 Pro i Xboksa One S na telewizorze SUHD, nie do końca odczuwam parcie na 4K.

Natywnie działające w tej rozdziałce gry to miła rzecz (The Last of Us Remastered), oko cieszą też te upscalowane do 4K, przeważnie z rozdziałki 1440p (Uncharted 4), ale rozdzielczość nie jest w moim odczuciu czymś decydującym. W testach PS4 Pro i Xboksa One S niejednokrotnie pisałem, że takie Uncharted 4 robi na mnie większe wrażenie niż The Last of Us, choć na papierze gra ta generuje obraz o mniejszej rozdzielczości. Ślepą uliczkę pogoni za rozdzielczością brutalnie pokazał Microsoft ze swoją białą „eską”, która podłączona do telewizora 4K imponuje Forzą Horizon 3 czy Gearsami 4. Grom tym daleko do natywnego 4K, a ich wykonanie urywa łeb. Wszystko dzięki po prostu ładnej grafice, niezłemu upscalingowi i świetnemu efektowi HDR.

4K to dobro luksusowe, jeżeli ktoś więc, za przeproszeniem, nie robi pod siebie pieniędzmi, to może więc warto wstrzymać się jeszcze trochę i zostać przy Full HD? Sam dosłownie kilka dni temu zacząłem na Twitterze rozważać tego typu opcje.

I tutaj moją uwagę zwrócił telewizor LG OLED EG910V z 2015 roku. „Zaledwie” Full HD, ale za to OLED. 5,5 tys. zł za 55″ to wciąż kupa forsy, ale jednak miałbym uczucie, że płacę za coś nowego. Technologię, z którą na dłuższą metę zetknąłem się dotąd jedynie w PS Vicie. I naprawdę byłbym skłonny kupić ten telewizor, gdyby nie jeden szczegół – HDR i szeroka paleta barw. Telewizor Full HD od LG nie wspiera tych rozwiązań, a to one są według mnie kluczowe w PS4 Pro i Xboksie One S. Po powrocie z testowanego razem z nowymi konsolami Samsunga KS7500 do mojej kilkuletniej Bravii brakowało mi właśnie HDR-a, a nie pikseli na ekranie. Poczułem to zwłaszcza w Gearsach 4, które zacząłem jeszcze na udostępnionym Polygamii przez Samsunga telewizorze, a skończyłem już na moim prywatnym sprzęcie z 2012 roku. Spory dyskomfort, zwłaszcza w levelach z burzami energetycznymi w Gears of War 4.

Po testach nowych konsol na nowym i starym telewizorze doszedłem więc do wniosku, że ideałem byłby dla mnie panel OLED Full HD z HDR-em. Który w przyrodzie nie występuje. Chodził mi więc po głowie kompromis w postaci tego LG EG910V, OLED-a Full HD bez HDR-a. Aż tu nagle Sony zapowiedziało w Las Vegas cztery telewizory LCD Full HD ze wsparciem HDR. Czyli coś, czego chyba nikt się nie spodziewał, ze mną włącznie. Dokładniej rzecz biorąc są to:

  • Seria WE75: telewizory Full HD HDR (49″ i 43″)
  • Seria WE66: telewizory Full HD HDR (49″ i 40″, galeria poniżej)
  • Seria WE61: telewizor Full HD HDR (32″)
  • Seria RE45: telewizor Full HD HDR (40″)

Nie ma co się oszukiwać – w ciemno można przyjąć, że żaden z tych odbiorników nie będzie miał czerni OLED-a LG, ale coś za coś. Pierwszy raz możemy mieć HDR-a i szeroką paletę barw na Full HD. Mowa o nowiutkich, dopiero co pokazanych panelach, spodziewałbym się więc naprawdę świetnej jakości obrazu. Sony w informacji prasowej mówi oczywiście o zgodności z PS4 i PS4 Pro w temacie HDR, powyższe odbiorniki mogą naprawdę pokazać pazur z konsolami. Sam ze względu na HDR i 49-calową przekątną zacząłem właśnie rozważać WE66 lub WE75. Nie mam pojęcia kiedy dokładnie odbiorniki te pojawią się w sklepach i ile będą kosztować, ale patrząc na dotychczasowe trendy, sprzęty „do 50 cali” nie zabijają jeszcze aż tak bardzo ceną – te skokowo rosną dopiero powyżej 55 cali. Z niecierpliwością czekam na szczegóły dotyczące tych modeli, a także pierwsze testy. HDR HDR-owi nierówny, warto więc przed kupnem sprawdzić, jak ekrany te naprawdę świecą, a nie na papierze czy ekranach testowych w reklamach producentów. Na wiosnę, maksymalnie w lecie, powinniśmy być już o tę wiedzę mądrzejsi.

Na koniec tematu Full HD tylko dodam, że bardzo przyzwoity, obsługujący 10-bitowy kolor 55-calowy Sony Bravia KDL-55W805C kosztuje w tej chwili niecałe 4 tys. zł, a w czasie premiery trzeba było zapłacić za niego 5 tys. Miejmy nadzieję, że jest to jakiś punkt odniesienia i Japończycy z racji dodania w tegorocznych modelach HDR-a nie podniosą ceny.

Po nieoczekiwanej zapowiedzi Sony jeszcze bardziej boli brak analogicznych newsów ze strony LG – telewizora OLED Full HD z HDR-em. Koreańczycy nie zaprezentowali póki co żadnego następcy EG910V, skupiając się już tylko na panelach 4K. Robią one fenomenalne wrażenie, ale jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim postawimy, czy też raczej powiesimy u siebie w domu na ścianie takie coś. Topowy model OLED-a LG z serii W7 ma 2,57 mm grubości i wiesza się go jak obrazek. Skoro OLED 55B6J kosztuje dziś 10 tys. zł, to ten będzie kosztował pewnie dziesiątki tysięcy złotych. Traktuję to w kategorii ciekawostki przyrodniczej. Pokazu możliwości, jak bardzo technologia wyświetlaczy poszła naprzód. Sam nie widziałem tego cuda na żywo, oddajmy więc głos polskim dziennikarzom technologicznym, którzy wybrali się do Las Vegas:

Super ważną informacją z CES 2017 jest natomiast to, że własne (no, „własne”, najprawdopodobniej na matrycach od LG) OLED-y oprócz LG pokazało też Sony, Panasonic i kilka chińskich firm. Znów mowa oczywiście o absolutnym topie topów i tak porąbanych cenach, że nawet w krzykliwym w Las Vegas nikt o nich głośno nie wspomina. Faktem jest jednak to, że OLED-owy monopol LG w 2017 roku zostanie przełamany, a na rynku troszkę się zagęści od nowych modeli. Jest więc szansa, że coś wreszcie ruszy się też w temacie cen.

Sony zaskoczyło modelem A1, czyli telewizorem OLED 4K HDR (do wyboru przekątne 77″, 65″ lub 55″) z dźwiękiem Acoustic Surface, czyli ekranem będącym jednocześnie membraną głośnika. Science-fiction jest dziś.

Oprócz tego Japończycy pokazali też szereg LCD-ków 4K z HDR-em (XE94, XE93, XE90, XE85, XE80), gdzie najmniejszy ma 43″, a największy 75″. Nie wiem jaki jest sens kupowania telewizora 4K o przekątnej 43 cali, ale wiedzcie, że będzie taka opcja. LG oprócz przylepianego na ścianę OLED-a przywiozło natomiast do Las Vegas panele OLED B7, C7, E7, G7 i LCD SJ9500, SJ8500 i SJ8000. Nie znamy dat premiery i cen, ale tak dla zarysowania potencjalnego scenariusza, obecne na rynku 50-calowe modele OLED 4K od LG to koszt mniej więcej 10 tys zł.

Panasonic prezentował natomiast w Las Vegas EZ1000, czyli swojego pierwszego OLED-a 4K. Ten 65-calowy potwór pojawi się w sklepach czerwcu 2017 roku. Nie znamy ceny, ale to w sumie szczegół. Dla mnie naprawdę nie ma różnicy czy telewizor ten będzie kosztował 10 tys. zł, 15 tys. zł czy 20. Wszystko powyżej „piątki” za ~ 50 cali jest w moim odczuciu sporym zdzierstwem ze strony producentów RTV.

Na CES obecny był też oczywiście Samsung, którego telewizory SUHD z 2016 często przodują w testach w kryteriach cena/jakość. Sam testowałem ich 49-calowy zakrzywiony ekran, który zachwycał szeroką paletą barw i HDR-em. I trochę mniej równomiernością podświetlenia czerni (stąd mój zachwyt OLED-ami). Firma w przeciwieństwie do konkurencji nie zrobiła kroku naprzód w stronę paneli OLED, wciąż trzymając się kurczowo LCD i technologii kropek kwantowych, na potrzeby marketingowe tworząc teraz nazwę QLED.

QLED-TV-Smart
QLED to technologia LCD/LED + kropki kwantowe. Kojarzaca się z OLED nazwa może być myląca. Kto wie, może i taki był plan Samsunga?Samsung

Przewidziane na 2017 rok modele to Q9, Q8 i Q7, które zdaniem Samsunga wyprzedzają OLED-y. Jak donosi The Verge, na specjalnym pokazie Samsung porównywał swój najnowszy telewizor z panelem OLED. Odważnie, czekam jednak na wyniki testów, a nie firmowe prezentacje z w sumie nie wiadomo jakim OLED-em w tle. Podobnie jak w przypadku większości zapowiedzi z CES, nie mamy cen ani dokładnych dat premiery, musimy więc czekać. Pewnie do wiosny. Póki co można natomiast kupić UE55KS9000 za 6,5 tys. zł. 1,5 tys. zł tańsze są modele KS7500, na których testowałem nowe konsole Sony i Microsoftu. Nie zdziwię się, jak Samsungi z serii Q znów będą najprzystępniejsze cenowo i zdobędą popularność, choć obiektywnie patrząc nie będą najlepsze na rynku pod względem jakości obrazu czy ogólnie wykonania i obudowy.

Targi CES 2017 są przełomowe z jeszcze jednego powodu – dopiero tutaj pokazano zapowiadane od jakiegoś czasu komputerowe monitory z HDR-em. W Las Vegas zaprezentowano monitor LG 32UD99 HDR, Dell S2718D HDR (700 dolarów), Dell UP3218K (monitor 8K za 5 tys. dolarów, sic!), Asus Swift PG27UQ i Samsung CH711. Większość tych ekranów oferuje też rozdzielczość 4K, co w połączeniu z mocą nowych pecetów i HDR-em może dać naprawdę świetne rezultaty. Oby tylko jeszcze developerzy zgodnie z obietnicami przestali traktować PC po macoszemu i wykorzystywali te wszystkie graficzne i technologiczne fajerwerki dostarczając przy okazji po prostu działające gry…

Bandwidth2
Podczas CES zapowiedziano standard HDMI 2.1. Pozwoli on na oglądanie wideo maksymalnie w 10K z odświeżaniem 120 Hz. Obraz 8K z kablem 48 Gbps będzie mógł korzystać z obrazu HDR. Przyszłościowa rzecz, ale na tym samym CES pokazano monitor 8K, więc potrzebna

 

Na co dzień jaram się grami, technologią interesuję się natomiast… epizodycznie? W miarę postępu technologicznego gier, na ich potrzeby. Tak było przy mojej przesiadce z PS2 na PS3 i co za tym idzie, zakupem pierwszego płaskiego ekranu LCD 720p. Po pięciu latach, w ramach przygotowania gruntu pod konsole ósmej generacji, wyposażyłem się w służący mi do dziś panel Full HD. Minęły kolejne 4 lata, gry wideo dostały kolejne graficzne bajery, powoli nadchodzi więc czas na coś nowego. I jak widać, niekoniecznie musi to być coś z 4K w nazwie, bo wybór jest przeogromny. I przetrudny.

Paweł Olszewski

Więcej na temat:

  1. 20:54 07.01.2017
    pawele

    Jak rozumiem,Panie Pawle, telefon posiadany jest obowiązkowo na OLEDzie 🙂 ?
    W końcu ktoś pisze podobnie do mojego punktu widzenia. Co nam po super ultra kwantowych kropkach, jak to dalej ‚tylko’ lcd. Również dostrzegam ten brak OLEDa w Full HD z HDR, 50-55 cali z HDRem i cena ok 4-5 tyś. i można brać na 30 rat 0 % 🙂 Ale to chyba marzenie ściętej głowy, przez następne minimum 2-3 lata. Dopóki dwóch-trzech dużych graczy nie wejdzie agresywnie w OLEDy. I bądź tu mądry,kupic dobry telewizor lcd, czy czekać 3 lata na niekosmicznie drogiego OLEDa.
    Panowie, czy tylko mi śmierdzi na odległość żałosny zabieg Samsunga i podszywanie sie swoją nazwą QLED

    Ukryj odpowiedzi()
    • Paweł Olszewski
      09:46 08.01.2017
      Paweł Olszewski

      Telefon mam akurat przedpotopowy i mało smart 🙂

      Skoro Sony uważa, że jest miejsce na nowoczesne LCD Full HD, to może i LG zmieni zdanie i zaprezentuje jeszcze tego typu OLED-y? Też bym chciał. Albo chociaż spadku ceny EG910V/starszych modeli 4K po premierze B7, C7, E7, G7 🙂

      Co do pytania „kupić czy czekać” – czasem rzeczywiście warto chwilę się wstrzymać, ale jednak 3 lata to przegięcie. Sam czekam teraz na wyklarowanie się kwestii cen i dat premier opisywanych telewizorów, ale (mam nadzieję!) mowa tutaj o tygodniach, a nie miesiącach czy latach. Szkoda czasu i gier.

      Ukryj odpowiedzi()
      • 13:08 08.01.2017
        Zriel

        Panie Pawle, a dlaczego redakcja Poly powtarza jak mantrę marketingowe brednie o HDR ? HDR nie ma nic wspólnego z rozpiętością tonalną, tylko z oświetleniem sceny i np. w grach na PC, czy smartfonach(aparaty) gości już od dawna. O ile na początku była to technologia dość wymagająca dla gpu(w grach mieliśmy do wyboru albo HDR albo antialiasing) to wraz z rozwojem gpu ta technologia stała się standardem.

        Niestety jeśłi chodzi o TV i HDR to już nie jest tak różowo – o czym może świadczyć aktualna afera z tv Sony z tą technologią i spóźnieniami oraz pokazem slajdów jaki nam fundują tv po aktywacji tej technologii. A cołość rozbiega się właśnie o spoób działania HDR – brane są pod uwagę 2 takie same klatki obrazu, jedna niedoświetlona a druga prześwietlona, z nich generowana jest trzecia klatka z tzw. „medianą” – dzięki czemu scena ma piękne, realistyczne oświetlenie, cienie są ostre a mimo to widać wyrźnie co się w nich kryje.

        Niestety HDR z racji sposobu działania wymaga sporej mocy obliczeniowej – tą samą klatkę trzeba przetworzyć 2 krotnie i wygenerować z niej 3 klatkę finalną – to nam daje razem 4 klatki : wyjściwą, 2 z nałożonymi efektami oświetlenia i i 4 finalną. A pamiętajmy że obliczenia te muszą być wykonywane w locie, tak aby obraz był płynny. O ile w apratach w smartfonach tryb foto z hdr nier stanowi problemu – w końcu chodzi tylko o pojedynczą klatkę obrazu, to już w TV problem jest wielki. No bo tv zgodnie z panującymi trndami musi być energooszczędny i nie może wydzielać za dużo ciepła. Niestety okazało się że budżetowe SoC które są świetne jeśli chodzi np. o android TV w przypadku HDR nie dają rady z racji mizernych gpu na pokładzie. I dlatego po aktywacji tej „nowatorskiej” technologi na aktualnych tv mamy piękny pokaz slajdów.

        Podsumowując : HDR to fajna technologia, aczkolwiek nie ma nic z rozpiętością tonalną matryc, i aktualnie jest to tylko chwyt marketingowy mający za zadanie wydrenować portfele naiwnych. Technologia ta będzie miała sens conajmniej w 3 generacji tv w nią wyposażonych gdy na rynku pojawią się energoosczędne SoC do tv z odpowiednio wydajnymi gpu (może być też wydajny specjalizowany ASIC). W przypadku monitorów dla graczy zaś HDR to tylko pusty marketingowy frazes, bowiem w przypadku PC czy cnajnowszych konsol HDR jest realizowane przez gpu, jedyne więc co ma sens to np. matryca z większą rozpiętością tonalną oraz większym odświeżaniem i szybszym czasem reakcji.

        A na koniec pozdrawiam, i mam nadzieję że w przyszłości Szanowna Redakcja najpierw dowie się w czym rzecz zanim zacznie powtarzać marketingowy bełkot.

        Ukryj odpowiedzi()
        • 19:54 08.01.2017
          deadeye

          Mam wrażenie że nie masz pojęcia o czym piszesz… hdr w aparatach cyfrowych i w tv/grach to zupełnie dwie różne rzeczy. Efekt podobny ale jednak rozwiązanie zupełnie inne, sposób generowania też, a 3/4 twojego posta nie ma związku z rzeczywistością.

          Ukryj odpowiedzi()
          • 22:48 10.01.2017
            Zriel

            To jest to samo – HDR to technologia przetwarzania obrazu z wykorzystaniem odpowiedniego oświetlenia sceny. Tyle że w aparatach nie musi to być robione „w locie” bo statyczny obraz nie wymaga płynnej animacji – wogóle jej nie wymaga.

            Producenci TV i monitorów próbują nam wmówić że HDR to super nowość i ósmy cud świata, ale prawda jest taka że to dosyć stara i znana technologia która wymaga jednak nieco mocy obliczeniowej której aktualne TV nie mają – co widać po ostatniej wpadce Sony. W monitorach zaś HDR wogóle nie ma racji bytu – monitory z tym „ficzerem” są dość drogie, a w tym przypadku lepiej zainwestować w mocniejsze gpu które nam te efekty zapewni niż w monitor który przy dużych rozdzielczościach i dynamiczym obrazie nie da rady. Rozpiętość tonalna zależy zaś od matryczy i HDR nie ma z tym nic wspólnego, i to jedyna dobra rzecz w nowych TV i monitorach.

            Ukryj odpowiedzi()
            • 09:39 13.01.2017
              isaak

              HDR to przede wszystkim jasne matryce powyżej 1000 kandeli, dotychczas bez punktowego doświetlenia nie było możliwości osiągnąć takich jasności bez utraty kontrastu, standardem w telewizorach jest 250 a w monitorach 350, marketingowym HDRem są TV i Monitory które nie są w stanie osiągnąć 1000kandeli, czyli na dzień dzisiejszy wszystko poniżej 7tyś zł a są telewizory „HDR” za 2,5tyś

        • wombat
          22:27 08.01.2017
          wombat

          Nie masz kompletnie pojęcia o czym piszesz – mieszasz HDR z aparatów cyfrowych z HDR z wyswietlaczy: taka sama nazwa i podobna koncepcja, ale te technologie polegają na zupełnie czym innym.

        • 09:34 13.01.2017
          isaak

          To że w telefonie masz „hdr” nie jest tym co oferują telewizory nawet jeżeli nazwa jest łudząco podobna, tym bardziej monitory PC, w PC jest to pieśń przyszłości i to dość odległej

  2. 20:55 07.01.2017
    gseed

    Mielismy kiedys „piksele ktore mogly zgasnac” no ale plazmy zostaly usmiercone. Niestety… pod wzgledem jakosci obrazu miazdzyly LCD, ale mialy kilka wad jak pobor mocy czy podatnosc na „wyswiecenie”.

    Ukryj odpowiedzi()
    • Raidenorius
      10:24 08.01.2017
      Raidenorius

      W 100% się zgadzam. Plazma była lepsza od LCD pod względem jakości obrazu. Zresztą nie tylko plazma i nie tylko ona została uśmiercona. Były jeszcze technologie raczkujące jak SED TV, czy coś dla entuzjastów jak LaserVue. Obie z ogromnymi problemami (SED/FED z prawnymi; LaserVue z wypalaniem i zbiorowym pozwem), jednak główną przyczyną ich niepowodzenia były LCD, a szkoda, bo obie technologie prezentowały jakość, jaką dziś daje dopiero OLED.

    • 13:15 08.01.2017
      Zriel

      Mieliśmy kiedyś SED, które biły i lcd i plazmę a nawet oled będąc od nich tańszymi. Niestety skończyło się na prototypach a technologia została uśmiercona przez konkurencję przy pomocy wojen patentowych.

      Ukryj odpowiedzi()
      • Raidenorius
        21:02 08.01.2017
        Raidenorius

        No cóż, naturalnych kolorów z SED nie osiągnie się wyłącznie technologią cyfrową, więc trzeba liczyć, że ktoś kiedyś wskrzesi SED/FED TV.
        LaserVue też dawało niesamowity efekt, ale w sumie nie dziwię się ludziom, którzy zakupili L65-A90 i później pozwali Mitsubishi. 7000$ (cena topowych OLEDów dziś) a tu po paru latach ekran tak wypalony, jak w plazmie, działającej przez 5/6 lat po 18 godzin dziennie.

  3. znubi
    22:54 07.01.2017
    znubi

    mialem od 8 lat normalny monitor 1080p, jak gtx 1070 nie byl kompatybilny z nim (brak analogowych wyjsc), to chcialem cos lepszego kupic, ale w normalnych cenach nic nie ma. kupilem wiec znowu normalny 1080p i mimo podobnej ceny co poprzedni, to ten starszy byl lepszy, mniejszy ghosting i nie razil w oczy. w nowym trzeba bylo dac jasnosc na 0% i low blue light mode zeby nie wypaliło oczu, ale teraz ciemniejsze miejsce sa nieczytelne (wow led wow taka super czerń). super postęp xD. nastepna wymiana to wtedy gdy za zdrowa cene mozna miec wszystkie featury naraz (4k, 144 hz, oled, hdr, low input lag, gsync\freesync\inny odpowiednik tego) czyli pewnie z 5 lat. z ssd to juz wiecej niz 5 lat czekam az wreszcie beda 1 tb w normalnych cenach eehhh.

  4. 05:13 08.01.2017
    RealWaaagh

    Ponad 5kę to zdzierstwo ? Producenci tworzą sprzęt dla krajów wysoko rozwiniętych gdzie wydatek rzędu 1200€ raz na 5 lat to pikuś. Nie będą tworzyć rozwiązań dla biedniejszych rynków bo dla takich są stare technologie.

  5. Raidenorius
    10:40 08.01.2017
    Raidenorius

    „OLED-owy monopol LG w 2017 roku zostanie przełamany”
    I tak, i nie, bo LG nadal jako jedyne produkuje panele i dopóki tak pozostanie, to nie ma co liczyć na ogromne spadki cen OLED.
    Niestety, jeżeli chodzi o pozostałych gigantów, to:
    – Innolux oraz AUO prawdopodobnie nie mają kasy na OLED. Sharpa pewnie też.
    – Samsung bawi się w QLED.

  6. maxan
    11:33 08.01.2017
    maxan

    Oled nie dla mnie – cena zaporowo a co najbardziej mi się w nich nie podoba to jasność w biały dzień – do LED (LCD) nie maja startu. Biel w jasnym pomieszczeniu również słaba w porównaniu do LCD. LCD na dzień dzisiejszy mogą pochwalić sie również bardzo dobrą czernia mam Soniacza W 705C i jest pod tym względem genialny.

    Ukryj odpowiedzi()
  7. 00:20 09.01.2017
    KrisDeBard

    Drogi Pawle, dowiedz się dokładnie, zanim zaczniesz pisać o HDR lub jego braku w nowych OLED-ach LG na 2017r.
    Podpowiem tylko, że „Wszystkie telewizory LG OLED z oferty na rok 2017 wyposażono w funkcję ULTRA Luminance, dzięki której jasność ważnych scen jest jeszcze większa. Telewizory LG OLED wyświetlają również treści o poszerzonym zakresie tonalnym (HDR), także w formacie Dolby Vision.”, „Ponadto, telewizory OLED w ofercie LG na rok 2017 obsługują pełną gamę formatów HDR, w tym Dolby Vision, HDR10 oraz HLG (Hybrid Log Gamma) i są zgodne ze standardem Technicolor HDR. Co więcej, dzięki funkcji HDR Effect, która przetwarza klatka po klatce obraz ze standardowych źródeł, nowe telewizory LG OLED zwiększają jasność wybranych obszarów oraz podwyższają współczynnik kontrastu.”
    Są to informacje prasowe rtvmaniak.pl , identyczne wręcz info jest na wirtualnemedia.pl .
    Najwięcej można na ten temat przeczytać na https://resellernews.pl polecam https://resellernews.pl/ces-2017-nowosci-tv-lg/

    Ukryj odpowiedzi()
    • Paweł Olszewski
      09:28 09.01.2017
      Paweł Olszewski

      Chyba nie zrozumieliśmy się. Nigdzie nie napisałem, że pokazywane podczas CES OLED-y LG na 2017 nie posiadają HDR-a. Te, jak i modele z 2016 roku oczywiście mają tę opcję. Akapit o braku HDR dotyczy modelu Full HD (nie 4K!), z 2015 roku – EG910V.

      „I tutaj moją uwagę zwrócił telewizor LG OLED EG910V z 2015 roku. „Zaledwie” Full HD, ale za to OLED. 5,5 tys. zł za 55″ to wciąż kupa forsy, ale jednak miałbym uczucie, że płacę za coś nowego. Technologię, z którą na dłuższą metę zetknąłem się dotąd jedynie w PS Vicie. I naprawdę byłbym skłonny kupić ten telewizor, gdyby nie jeden szczegół – HDR i szeroka paleta barw. Telewizor Full HD od LG nie wspiera tych rozwiązań, a to one są według mnie kluczowe w PS4 Pro i Xboksie One S.”

      Chociaż rzeczywiście nie doprecyzowałem, że wszystkie pokazywane na CES telewizory 4K mają HDR i szeroką paletę barw. Ale to chyba jednak logiczne, że telewizory za ponad 10 tys. zł mają te wszystkie opcje.

Najczęściej czytane

01

Star Wars Battlefront 2 zabolał EA

02

Sześć dni, trzy miliardy złapanych Pokémonów – cicha woda brzegi rwie?

03

Nie trzeba Vadera w różu, by dodatki do Star Wars Battlefront 2 mogły dotyczyć tylko wyglądu

04

Grałem w Warhammer 40000: Inquisitor – Martyr. Minimalna zawartość Inkwizytora w Inkwizytorze

Popularne Gry