Zmien skórke
Logo Polygamii

Wspomnienia kontra (remake’owane) Kolosy [galeria]

1 /20

Cześć. Dobrze Cię widzieć. Powiedz mi, grałeś kiedyś w Shadow of the Colossus? Jeśli nie, nie rób sobie takiej krzywdy, uciekaj stąd prędziutko. W tę grę, jeśli to jeszcze możliwe, najlepiej wejść “na czysto”.

Nadchodzący remake to nie tylko dobra okazja do nostalgicznych, emocjonalnych wycieczek – których nie zabraknie przyszłego tygodnia w naszej “recenzji” – lecz również wizualna uczta. Ekipę ze studia Bluepoint Games bez wyrzutów sumienia nazwiemy mistrzami odgrzewania, na tym zbudowali swoją karierę. Kiedy Kolosy do spółki z Ico trafiły na PlayStation 3 (wtedy także oni odpowiadali za remaster!), popracowano nad typowo technicznymi aspektami. Ot, gra przestała się krztusić. A krztusiła wyjątkowo na zasłużonej Czarnulce w 2005 roku. Teraz mamy “remake”, więc stawka jest wyższa. Czy z trzynastoletniej gierki można stworzyć graficzną wizytówkę obecnej platformy Sony? Pytanie retoryczne. W Shadow of the Colossus zawsze był potencjał.

 

 

Dzisiejsza galeria ma Wam pokazać, że niektóre wspomnienia rzeczywiście mogą prezentować się tak, jak je pamiętamy. W żadnym wypadku nie mam się za speca trybów fotograficznych. Przy odrobinie wysiłku spokojnie przeskoczycie moje kreacje. Ja chciałem złapać dawną esencję dzieła Fumito Uedy. Absolutny zachwyt uciekającego ze szkoły dzieciaka, dla którego epoka PlayStation 2 rozpoczęła marzenia o “zostaniu specjalistą od gier”. Nie będę tutaj wyjątkowy – to jeden z najważniejszych tytułów mojego życia.

Gotowi na sentymentalny rollercoaster?

Adam Piechota

8
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
7 Komentarze
1 Odpowiedzi
7 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Redemptor
Użytkownik

FC5 wg. mnie najgorsza cześć całej serii.

gseed
Użytkownik

Takie wyniki raczej nie zachęcają Ubi do robienia dobrych gier…

Sasilton
Użytkownik

Trochę to niespodziewane, bo gameplay jakoś się nie wyróżniał.
Może fabularnie przyciągała, niestety została strasznie nudno napisana.
Dodatek z tego co mi wiadomo, to totalna klapa.

MrDraiger
Użytkownik

Kupiłem na promocji kilka tygodni temu i jeszcze nie zagrałem (ot, kolejny tytuł w kupce wstydu), ale kiedyś odpale – tylko i wyłącznie ze względu na setting – USA. Po przejściu FC3 FC4 i Primal granie w nową odsłonę jest jak w granie w nową odsłonę pasjansa.

Kalimdor
Użytkownik

No kto by pomyślał – Far Cry w USA ma się słabo sprzedawać w USA największym rynku cyfrowym. Zwłaszcza interesuje się co ludzie za Odrą powiedzą zwłaszcza, że tam się kończy granica świata na płaskiej ziemi :v Wedle Nintendo np.

krissu88
Użytkownik

Ubi nie potrafi wydać niczego poza schematycznymi crapami w otwartym świecie. Ogromny świat z powtarzającymi się akcjami pobocznymi i sub-questami w stylu przynieś wynieś pozamiataj.

Redemptor
Użytkownik

Czyli tak jak wszędzie.

iydem
Użytkownik

FC5 jest generalnie słaby. Nawet w niesławnej “dwójce” czułem się bardziej wciągnięty niż tutaj. A te żenujące monologi w cutscenkach muszę pomijać (na szczęście się da), żeby nie zasnąć. Ale jest to jednocześnie pierwsza część którą w całości można ograć w coopie – i tylko to mnie trzyma przy grze. Choć nawet to jest częściowo skopane – na przykład trzeba ogrywać misje 2x, ponieważ tylko hostowi zapisuje się progres… powiedziałby ktoś że bez znaczenia, ale bez progresu w “story” nie da się odblokować więszkość broni i niektórych istotny perków (np. czwarty slot na broń). No ale jak to ktoś powiedział… Czytaj więcej »