Zmien skórke
Logo Polygamii

Wolfenstein: Youngblood - znamy czas przejścia!

Gra będzie dłuższa niż poprzedniczki.

O ile mnie pamięć nie myli, zabijanie nazistów w The New Order i The New Colossus zajmowało około 11-12 godzin. I faktycznie, teraz jak sprawdzam średnią czasu przejścia to zazwyczaj zajmowało ono graczom właśnie tyle.

Z latoroślami Blazkowicza spędzimy więcej czasu. Wolfenstein: Youngblood zajmie jakieś… 25-30 godzin, jeśli ktoś będzie chciał spróbować wszystkiego, co wyjawił producent wykonawczy tytułu, Jerk Gustafsson, w rozmowie z VentureBeat.

To trochę dziwne, ponieważ to jest największa gra, jaką kiedykolwiek robiliśmy mimo stosunkowo krótkiego czasu produkcji. Opowieść jest lżejsza nie tylko jeśli chodzi o zawartość, lecz także o ton – ale system postępu i nielinearna narracja umożliwiły nam dodanie sporej liczby dodatkowych aktywności i misji, więc gra jako całość jest koniec końców dłuższa.

Gustafsson ujawnił, że paradoksalnie jeśli chodzi o przerywniki filmowe i elementy fabularne, to Youngblood jest odrobinę krótsze od poprzedniczek – ale ze względu na to, że struktura tym razem będzie inna, otworzyły się drzwi dla nowej zawartości, która wypełni nam czas. Tym razem kolejność zadań nie będzie odgórnie narzucona, otrzymamy więc nieco więcej swobody. Fabularność Youngblood zostanie zaakcentowana przede wszystkim we wstępie i pod koniec gry, co mnie osobiście troszeczkę martwi, bo jednak te gry urzekły mnie właśnie filmowością.

Tatiana Kowalczyk

Więcej na temat:

13
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
10 Odpowiedzi
7 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
s.p.
Użytkownik

Singleplayer z mikropłatnościami = skip

ramirezrem
Użytkownik

Po pierwsze to jest COOP, singleplayer jest opcjonalny, jeżeli nie masz kolegów.
Po drugie mikropłatności dotyczą WYŁĄCZNIE kosmetyki, wiec chyba można to przeżyć? Ja w każdym razie nie czuję się zmuszony by kupić dodatkowy strój dla bohatera.
Po trzecie, wszystkie te rzeczy kosmetyczne da się odblokować normalnie przez progres w grze. Mikro-transakcje są tylko dla tych niecierpliwych, co już na początku chcą mieć wszystko pod ręką.

malyheman
Użytkownik

Nie kupię gry z mikropłatnościami nawet jeśli przy ich pomocy będzie można zmienić tylko kolor sznurówek w bucie głównego bohatera 🙂

ramirezrem
Użytkownik

Dla mnie to bez sensu karać twórców gry, za decyzję wydawcy. W tym przypadku Machinegames oberwie, za decyzję Bethesdy by dodali mikropłatności. Bo koniec końców twórcy stracą na wypłacie, a wydawca, będzie miał 10 innych gier którymi nadrobi budżet.

s.p.
Użytkownik

Klapki na oczy i udajemy że wszystko jest ok.
Ukarajmy Bethesde za jej decyzje kupując gry od Bethesdy…

ramirezrem
Użytkownik

Nie chodzi tu o klapki na oczach, samemu mi się to nie podoba. Ale grę kupię z szacunku do twórców (bo uwielbiam ich poprzednie części Wolfa) i po prostu nigdy nie skorzystam z żadnej mikrotransakcji w grze. Proste

Aimagylop
Użytkownik

Akurat pay2glow to jedyna słuszna forma mikropłatności.

s.p.
Użytkownik

W f2p może. W pełno płatnych grach nastawionych na fabułe dla 1-2 osób żadna forma mikropłatności nie jest słuszna.

TurboGad
Użytkownik

Pomijając już to, że Youngblood nie jest pełnoplatną grą, to przypomina mi to typową roszczeniową postawę ludu grającego (zwykle koreluje z fanatycznym oddaniem Mesjaszowi Maluczkich – CDPR), wedle której jak już raz zapłaciłem za grę (i nie żadne 250 PLN, przecież taka cena powinna być zbanowana przez WTO) to już wszystko co z nią związane należy mi się jak wózek madce. W skrajnych przypadkach prowadzi to do przekonania, że nawet DLC pokroju Krew i wino powinno być darmowe, bo “już raz płacone było!”. Osobiście wierzę w istnieje jeszcze bardziej skrajnie nastawionych osobników, którzy stoją na stanowisku, że w zasadzie sequele… Czytaj więcej »

C.C. Stellar
Użytkownik

Czekam, bo strasznie podobają mi się nowe Wolfy (w przeciwieństwie do Dooma). Fajnie, że przy edycji deluxe można będzie grać w coopie nawet jeżeli druga osoba nie kupiła gry.

IamPaganum
Użytkownik

Widzę, że coś mnie ominęło, ponieważ nagle ludzie będący zwolennikami ideologii nazizmu (w żadnym wypadku Niemcy) zasłużyli na pisownię wielką literą.

s.p.
Użytkownik

Ominęło cię ich zwycięstwo w drugiej wojnie światowej.

soulsonist
Użytkownik

A faktycznie, nie wpadlo mi w oczy, ale teraz juz razi. Moze komunistow tez trzeba z wielkiej pisac dla rownowagi? 😉

Popularne wpisy

Popularne Gry