Zmien skórke
Logo Polygamii

RecenzjeWargroove – wideorecenzja. Advance Wars nowych czasów

Czy trzydziestoletni już pomysł na grę wciąż może sprawdzić się w XXI wieku.

Facebook Twitter Google Wykop

Materiały o Wargroove zwykle zaczyna się wspomnieniem o Advance Wars. To taki klasyk na przenośne konsole Nintendo, na którym wychowała się cała rzesza młodocianych generałów. I teraz studio Chucklefish, to samo, które znać możecie ze Starbounda, postanowiło stworzyć grę, która pełnymi garściami czerpie z dawno porzuconej już serii.

Platformy: PC, PS4 (wkrótce), Xbox One, Switch
Producent: Chucklefish
Wydawca: Chucklefish
Data premiery: 1.02.2019
Wersja PL: Nie
Wymagania sprzętowe: Windows 7- 10, Intel Core i3 lub odpowiednik, 2 GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 11
Grę do recenzji kupiliśmy sami. Graliśmy na Switchu. Zdjęcia pochodzą od redakcji.

Dla wielu Wagroove to podróż w krainę nostalgii – gdy wakacje były dłuższe, piksele bardziej kwadratowe, a słońce świeciło bezpośrednio w ekran i trzeba było schować się w cieniu. Dla wielu, ale nie dla mnie i pewnie nie dla większości z Was. Nazywam się Krzysiek Tomicz i żyję w kraju, który dla Nintendo przez długi czas nie istniał. Dla mnie Wargroove jest przede wszystkim testem, czy stara formuła jest w stanie sprawdzić się w dzisiejszych czasach. Jak ten test wypadł? Odpowiedź znajdziecie w poniższym materiale.

Krzysztof Tomicz

Więcej naszych materiałów wideo znajdziecie na kanale YouTube Polygamii.

ZAGRAĆ?
WARTO
4.5

6
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
5 Odpowiedzi
4 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsg
Użytkownik

Właśnie piksele były mniej kwadratowe! 😉 https://polygamia.pl/rozwazania-nagorze-kwestia-wiernosci/ (Ja wiem, że żart, ale warto edukować młodzież mylnie interpretującą pixel art wyłącznie jako kwadratowe pixele!) Dlaczego na PC słabsza ocena? Nigdy nie zrozumiem rozgraniczania dużych i małych gier i wartościowania ich ze względu na platformę. Dobra gra to dobra gra i już. Czy FTL lub Into The Breach (szukam zabawek zbliżonych gatunkowo) miały oceny zaniżane ze względu na platformę? Czasy gdy poziom skomplikowania gier był uwarunkowany platformą skończyły się pewnie gdzieś przy okazji pojawienia się GBA; a już na pewno przy kolejnych generacjach konsol N i PSP: bo te miały już podobnie… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

Dokładnie to samo miałem o tych pikselach pisać :).

Aha no i w czasach świetności GBA i GCN mieliśmy całkiem sprawnie działającego dystrybutora w Polsce (Lucas Toys jeśli mnie pamięć nie myli). Były reklamy w prasie i gry w sklepach. Także nie można pisać, że Polska dla N wtedy nie istniała. Istniała tak samo jak dzisiaj istnieje – była (i teraz też jest) zewnętrzna firma, która to u nas ogarnia.

Inna sprawa, że w tamtym czasie kwestia dostępności przenośniaków od N w Polsce wcale nie przekreślała możliwości grania, bo hmm… no VGB, emudreams i takie tam 🙂

konbezzebow321
Użytkownik

Odpowiadając na kwestie innego doświadczenia w zależności od platformy – podzielam zdanie Bartka. Oczywiście że taki Wargroove przedstawia tę samą wartość na wszystkich platformach, ale już sam odbiór gry uzależniony od platformy ma duże znaczenie. Tak jak np. ja nie bardzo lubię grać w bardzo złożone gry w komunikacji miejskiej, bo zwyczajnie nie czuje się dostatecznie skupiony, to takie gry jak Wargroove wiele zyskują kiedy możemy wykonać parę tur metrze, jeszcze kilka w przerwie a potem dokończyć rozgrywkę w powrocie. To chyba taka mentalna bariera, bo często łapie się na tym że jak mam danego pół godziny czasu na granie… Czytaj więcej »

ktomicz
Użytkownik

Odpowiem zbiorczo tutaj: Ocena sama w sobie zawsze będzie zła. Dlatego zamiast samych cyferek jest także materiał, który opowiada o grze i to jego wydźwięk powinien być przede wszystkim dyskutowany. Jestem zwolennikiem brania pod uwagę wszystkich dostępnych elementów – ocenianiania tytułu w jakimś konkretnym kontekście, w którym się on znajduje, a co za tym idzie, myślenia także i o platformie. Każda platforma ma swoją własną bibliotekę gier specyficznych tylko dla niej, więc przy rozmowie o nowych tytułach trzeba pamiętać o hstorii. Wargroove jest grą gorszą dla graczy pecetowych właśnie dlatego, że gracze pecetowi mają masę innych, bardziej rozbudowanych tytułów. Nie… Czytaj więcej »