Zmien skórke
Logo Polygamii

W jaką “trójkę” najchętniej byś zagrał? [Klub Dyskusyjny]

Skoro spełniło się marzenie fanów Borderlands, wysuwajmy następne. Uwaga, bo w pytaniu jeden twist: nie można wskazać Half-Life'a.

Krzysiek: Skoro trójka to The Evil Within 3! Które być może się nawet wydarzy, bo akurat Bethesda należy do grona wydawców, którzy dają kolejną szansę naprawdę dobrym projektom, które słabo się sprzedały. Obie odsłony ogrywałem na premierę, ale takich entuzjastów jak ja było jak na taki tytuł zbyt mało. Gra Tango kupiła mnie hardkorowością i zmuszeniem gracza do maksymalnego wykorzystania środków przeżycia. Nie brakowało też w tym cyklu filmowości, a fabuła… Cóż, przynajmniej do premiery drugiej części była totalnym zlepkiem bezsensu. Czego w końcu oczekiwać po sklejaniu mózgów i przebywaniu w tworzonej przez nie koszmarnej projekcji. Ale był to też sposób na uzasadnienie, dlaczego w połowie korytarza nagle trafiamy na cmentarz. Dwójka zbyt mocno to dla mnie uporządkowała, ale też ciekawie eksperymentowała z bardziej otwartymi lokacjami. I jak połączyli w grze umysły bohaterów twórcy, tak przy okazji trójki powinni połączyć atuty obu swoich projektów – niech będzie szalenie i sandboksowo.


Dominik: Wiadomo! Tylko Baldur’s Gate 3! Właściwie zanim napisałem tę odpowiedź Adam przypuszczał, że powiem raczej: Pillars of Eternity 3 i to też byłaby dobra odpowiedź, ale Baldur 3 wydaje mi się w tym wypadku bardziej, hmm, szczery. Przecież Pillarsy to tak naprawdę współczesne Baldury… A ja serio chciałbym zobaczyć, żeby jakieś studio zmierzyło się współcześnie z mechaniką D&D i zrobiło pełnoprawnego następce Baldurów… Nie dodatek w rodzaju Siege of Dragonspear (chociaż ten był zupełnie OK i nie zgadzam się z jego negatywnym odbiorem), tylko Baldur’s Gate 3 z prawdziwego zdarzenia.

Z nową fabułą na 200 godzin, wielkim światem i całą otoczką D&D. O rety ale bym grał.


Bartek: A gdyby tak zrobić taką grę, że tam jest jakiś naukowiec i on w laboratorium pracuje i to laboratorium jest, powiedzmy, w jakichś podziemiach. Albo lepiej, nie naukowiec, tylko jakiś pracownik laboratorium. Albo bazy wojskowej. Tak, pracownik bazy wojskowej, ale nie żołnierz tylko jakiś inny. No i oni w tej bazie robiliby takie eksperymenty, że się w czasie przenoszą. Albo lepiej – do innych wymiarów, co nie? To by było dobre. Tak. Ale w bazie byłaby awaria, bo w SIWZ-ie do przetargu cena stanowiła 95% wagi przy wyborze ofert. No i ta awaria by zrobiła, że tam z tego innego wymiaru takie niby potwory by wychodziły. Ale że nie takie zwykłe potwory, tylko takie nawet inteligentne, a niektóre z nich by były przyjaźnie nastawione, ale większość jednak nie. A w ogóle to byłaby trzecia część gry, ale pierwsza wypuszczona. Taka odwrotna trylogia czy coś. I to by się działo powiedzmy 20 lat po innej awarii, ale ta inna awaria by była opisana powiedzmy tam w drugiej części. I główny bohater, ten pracownik bazy ale nie że tam żołnierz, to by się nazywał Grzegorz Wolnościowiec, a że on tam w tej bazie na 1/4 etatu pracował, to by się cała seria nazywała Ćwierć-Życie i by się zaczynała trzecią częścią, czyli że Ćwierć-Życie 3.

A poważnie to Battlefleet Gothic: Armada 3 jako pełnoprawny, czterdziechowy 4X.


Asia: Chciałabym trochę szóstych (DMC), czwartych (Darksiders) i drugich części (Arcanum). A z trójek, to chętnie bym wróciła do świata MDK i Kurta z jego multitoolem. Jeśli gdzieś tam włodarze EA sięgną do korzeni KoToRa i zaserwują nam pięknego singlowego RPG, z Kylo Renem (tona serc) i fabułą zakręconą jak chiński słoik, to odzyskam wiarę w ich projekty osadzone w świecie Gwiezdnych Wojen. Nie mogę się też doczekać kontynuacji przygód Adama Jensena – Deus Ex 3 to jest moje marzenie od dawna. Tak, wiem, że wymieniłam trzy tytuły zamiast jednego, ale ta cyfra mnie bardzo zainspirowała.

 


Adam: Nikogo chyba nie zaskoczę – Super Mario Galaxy 3. Tylko “trójka”, bez żadnych wygórowanych oczekiwań. Żeby sobie nawet wygląda identycznie, jak poprzednie dwie, tylko była, po prostu. Brakuje mi platformerów 10/10. Odyssey kliknęło pięknie, ale to nie format, który można rozwijać w nieskończoność. Nie miałbym również niczego przeciw, skoro o tym gatunku już mowa, gdyby zamiast sieciowego, nomanskajowego Beyond Good & Evil Ancel stworzył trzecią odsłonę ręcznie malowanego Raymana. O ile Legends da radę jeszcze przebić.


Krzysztof Tomicz: Ale Bartek ominął sprytnie ograniczenia. A ja jestem prosty człowiek i powiem z głębi serca: Chciałbym Bloodborne 3. To oczywiście w konsekwencji sprawi, że musi też powstać Bloodborne 2, ale wiecie co? Absolutnie nie miałbym nic przeciwko temu. Ze wszystkich soulsborne’owych gier, to właśnie ta sprawiła u mnie największy opad szczęki. No i ta stylistyka Cthulhu-like absolutnie mnie urzekło. Nie zrozumcie mnie źle – średniowieczne Soulsy czy japońskie Sekiro też dają radę, no ale… zdecydowanie przoduje u mnie Bloodborne.

Redakcja

Więcej na temat:

20
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
16 Komentarze
4 Odpowiedzi
14 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

Ha, wiem! The Darkness 3. Po naprawdę świetnej dwójce i jej dość otwartym zakończeniu czekam z tęsknotą na ponowne zanurzenie się w ciemności i jej mackach. W zasadzie nie obraziłbym się za więcej tego samego – więcej krwi, trzecie macka, którą dałoby się jeszcze skuteczniej eksterminować mafiozów i kultystów (nawet nie chcę wiedzieć, gdzie ona miała by być) i może jakiś nowy bohater. Jackie był całkiem ok, ale nie obraziłbym się na inną historię w tym świecie. Tylko głos Ciemności niech pozostanie ten sam.

madoc
Użytkownik

Ha, też od razu mi na myśl przyszła ta gra. Świetnie się przy niej bawiłem, sporo ciekawych mechanik, mroczny klimat i wciągająca fabuła. Jeden z bardziej interesujących FPSów.

indeed
Użytkownik

Oj zagrałbym w trzecią część – dwójka była rewelacyjnym dzieckiem swoich czasów skazanym niestety na brak kontynuacji (singleplayer fabularny i na siłe dodany osobny coop w zasadzie gwarantowały niespełnienie oczekiwań sprzedażowych wydawcy).

vear
Użytkownik

To ja tak trochę niekonwencjonalnie, zagrałbym w Airline Tycoon 3. Ale takie, które rozbudowuje i usprawnia formułę jedynki, a spuszcza zasłonę milczenia nad dwójką. Mało to realne niestety…

krissu88
Użytkownik

Ja również stawiam na Evil Within 3. Jedynka i dwójka sprawiły mi tyle radochy co RE4.

gsg
Użytkownik

Brave Fenver Musashi. Na PS2 była umowna druga część (Musashi Samurai Legend), ale na tyle słaba, że w N+ dostała 1/2 strony (vs dwie strony dla doskonałego oryginału!). Szkoda, że tak to się potoczyło, bo poza Musashim był może jeden tytuł, który miał szansę stać się naprawdę poważną konkurencją dla Zeldy. I dlatego – również Alundra 3. Uwielbiam obie części, choć dwójka, ze swoim niepoważnym nastrojem, zebrała od fanów oryginału sporo gorzkich słów. Ale nawet jeśli świat przygłupich piratów i zła nakręcanego na kluczyk nie porywał równie mocno, co wyspa koszmarów z jedynki, rdzeniem gry pozostawało doskonałe action-adventure z eksploracją,… Czytaj więcej »

C.C. Stellar
Użytkownik

TEW3 pod warunkiem, że będzie jak jedynka, a nie dwójka.

Aimagylop
Użytkownik

Kane & Lynch 3

Kalimdor
Użytkownik

Dragon Age 3 – może dlatego, że się powoli wkręcam w DA RPG 🙂

Lord Bart
Użytkownik

Napiszę Half-Life 3 żeby już nikt nie musiał. A tak to chyba żadna, bo wszystko już wyszło albo ma inną numerację. Więc luz.

PS. Aha, PoE, przy całym uroku tych tytułów, nawet nie stało obok BG. Stwierdzam to ze smutkiem.

czaczi87
Użytkownik

Dla mnie oczywiście najważniejsza i najwspanialsza gra Valve czyli Portal 3. Bridge Constructor Portal trochę zaspokoił mój głód (25 godzin niepohamowanej radości), ale na dalsze przygody Chell, GLaDOS i Wheatleya czekam z wielkim utęsknieniem, patrząc na deszcz padający za oknem przy akompaniamencie “All by myself” ;(

Chyba przejdę całość jeszcze raz.

Joanna Pamięta - Borkowska
Użytkownik

Zapomniałam o tym. To było obłędne przecież.

gseed
Użytkownik

Pomijając trójki od firmy która trójek nie wydaje (HL, Portal) to ciężko mi znaleźć starsze serie których ukazały się tylko dwie części. No dobra – KOTOR. Poza tym może NFSU3? Albo Getaway 3? No bo trzecie Shenmue wreszcie wychodzi :).

Zdecydowanie łatwiej byłoby wymienić kontynuacje jednostrzałowców 😉

mirek83
Użytkownik

Dungeon Keeper 3.

keeeper
Użytkownik

Baldur Trójka fajnie wygląda tylko w wyobraźni – historia postaci się zakończyła, możliwe są jedynie spinoffy jeśli chodzi o tę historię, a i tak pewnie podzieliłyby fandom bo starym wyjadaczom (i wspomnieniom) trudno dogodzić. Ja bym po prostu chciał czegoś innego ale z Forgotten Realms i w systemie DnD. Początek nowej serii zamiast odcinania kuponów od poprzedników. Coś innego ale jednocześnie znajomego. Co do trzeciej części dla której wydałbym nawet spore pieniądze na modernizację kompa to przychodzi mi tylko do głowy jeden slasher (a niespecjalnie lubię ten gatunek) czyli Bloodrayne. Przeszedłem jedynkę, zachwycałem się finezją dwójki, trójkę bym szarpał jak… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

Aha! No i Soul Reaver 3!

mirek83
Użytkownik

Jedyne co może być to Bood Omen 3, bo historia Raziela się skończyła.

madoc
Użytkownik

Trudne pytanie, ciężko mi sobie teraz przypomnieć jakieś dobre serie, które zatrzymały się na dwóch tytułach. Borderlands już zapowiedziano, a już wcześniej wymieniono w komentarzach Darkness, Portala i NFS: Underground. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to kontynuacja Transformers: War for Cybetron i Fall of Cybertron. Świetne strzelanki w starym stylu (bez systemu osłon), do tego bardzo obficie korzystające z praw do marki, co i rusz racząc gracza mniej i bardziej oczywistymi nawiązaniami do seriali i komiksów. Kontynuacji jednak się nie spodziewam, bo po średnim Deadpoolu Activision mocno uszczupliło szeregi High Moon Studios i zaprzęgło ich do pracy nad Destiny… Czytaj więcej »

kano777
Użytkownik

Wiedźmin 3. Bo grę mam, tylko nie mam odpowiednio silnego sprzętu.

indeed
Użytkownik

Bad Company 3. BC2 (wraz z dodatkiem Vietnam) to był ostatni Battlefield, przy którym spędziłem setki godzin, późniejsze owszem wciąż mnie wciągały (aczkolwiek z mniejszą lub większą siłą), ale nigdy już nie dobiłem w żadnym do tej magicznej liczby +200h. Wiadomo, że byłem wtedy studentem to i czasu miałem więcej, ale do dnia dzisiejszego nie udało się DICE wypuścić BFa, w którym wszystkie mapy byłyby tak dobrze zaprojektowane (pomijając jedną z Vietnamu) i miodne w dniu premiery. Balans broni niestety już nie był tak perfekcyjny (kto grał po premierze ten widząc medyków z M60 się nie śmieje), ale nie można… Czytaj więcej »

Popularne wpisy

Popularne Gry