Zmien skórke
Logo Polygamii

W Battlefield 5 będą kobiety - i basta

DICE nie zamierza ustąpić.

W wywiadzie dla szeregu serwisów – m.in. Gamasutry czy The Verge – Patrick Soderlund, Lars Gustavsson i inni pracownicy DICE wypowiadają się jednoznacznie na temat obecności kobiet w ich nowej grze.

Gustavsson wyznał, że zaskoczyła go negatywna reakcja fanów. Tym bardziej, że wielokrotnie pojawiały się głosy za wprowadzeniem żeńskich postaci.

Jeśli dostawałbym dolara za każdy wywiad na przestrzeni tych wszystkich lat, w którym ludzie zarzucali nam brak kobiet żołnierzy, byłbym bogatym człowiekiem.

Przeciwnicy owej zmiany używający hashtaga  #NotMyBattlefield powołują się na zgodność historyczną. Soderlund odpowiada na ten ruch w sposób następujący:

Ludzie ci są niewyedukowani – nie rozumieją, że to po prostu prawdopodobny scenariusz, oraz, uwaga: to jest gra.

Manager studio, Oskar Gabrielson, tak wypowiedział się na Twitterze:

Tłumaczy on, że w Battlefieldzie zawsze chodziło o to, by grać w swoim własnym stylu. I proponuje konkurencyjny hashtag – #everyonesbattlefield.

Całą sytuacją zmęczeni są też admini i moderatorzy oficjalnego subreddita Battlefielda. Według nich użytkownicy Reddita udowodnili, iż nie da się prowadzić dyskusji na temat zawartości Battlefielda na poziomie. Kwestia zgodności historycznej została poruszona setki razy, ale skończyła im się cierpliwość i zapowiadają, że od tej pory będą banować wszelkie dyskusje na ten temat.

Jeśli jednak dalej ktoś ma z tym problem, Soderlund proponuje proste wyjście z sytuacji:

Ludzie, którzy nie rozumieją naszego podejścia, mają dwa wyjścia: albo to zaakceptować, albo nie kupować gry. Jak dla mnie, oba rozwiązania są dobre.

No to obejrzyjmy to jeszcze raz:

Więcej na temat:

62
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
14 Komentarze
48 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
s.p.
Użytkownik

“Ludzie ci są niewyedukowani – nie rozumieją, że to po prostu prawdopodobny scenariusz”- Nic w tym trailerze nie podchodzi pod “prawdopodobny scenariusz”.

pear
Użytkownik

Równie “prawdopodobny” co w poprzednich Battlefieldach czy CoDach.

Sasilton
Użytkownik

Najgorsze są te przebierańce. Kolorowe ciuszki, jakieś głupie dodatki. Pewnie nie jeden będzie biegał w białym stroju na leśnej mapie. Kiedyś gry multi były prostsze. Widziałem kolesia przebranego za terrorystę, to od razu strzelałem, jak byłem po drugiej stronie, to strzelałem w amerykanów w jednolitym stroju. Teraz będą wyskakiwać kolorowi przeciwnicy z katanami. Nawet nie będę wiedział czy to wróg czy sojusznik. A same baby? Nigdy mi nie przeszkadzały w grach które nie próbują stawiać na realistyczny setting. Nigdy nie widziałem by ktoś narzekał na kobiety w PUBG, czy Fortnite. Tu narzekania są nie bez powodu. To samo było w… Czytaj więcej »

Dominik Gąska
Redaktor

“A same baby? Nigdy mi nie przeszkadzały w grach które nie próbują stawiać na realistyczny setting.”

Widzisz Asiu? Baby są nierealistyczne. 😀

pstraghi
Użytkownik

Juz w latach 70. “Alien” udowodnił, że baby się najlepiej sprawdzają w sf. Z jednej strony są jakoś tam naukowo uzasadnione, ale z drugiej jednak fikcyjne.

s.p.
Użytkownik

Ale BF stawia na bardziej realistyczny setting. Może powinni na początek spróbować z Zombie lub kosmitami

tureckiwiesniakzwonsami
Użytkownik

“Z jednej strony są jakoś tam naukowo uzasadnione, ale z drugiej jednak fikcyjne.” Kto baby? Nie są fikcyjne, można to namacalnie sprawdzić. I co ma Alien do BF pomijając fakt, że jedno i drugie to fikcja?

kjubus
Użytkownik

BABY SA BEZSENSU! TAK JAK CZARNI!
.
.
.
.
.
.
(ze tez mamy jeszcze dyskusje na taki temat w 2018 roku)….

pear
Użytkownik

POLITYCZNIE POPRAWNY KOMENTAŻ. DOWÓD NA TO, ŻE CYWILIZACJA KATOLICKIEGO, BIAŁEGO, HETEROSEKSUALNEGO MĘŻCZYZNY UPADA!!11 PO GRACH TEŻ TO WIDAĆ, JUŻ TYLKO 70% MA JAKO GŁÓWNYCH BOHATERÓW MĘSZCZYZN. DYSKRYMINACJA, DYSKRYMINACJA!!11*

*Oczywiście to sarkazm. Tym bardziej zabawny, że tego typu krzykacze posługujący się podobną retoryką nie zauważają, że osiągają ten sam, jak nie większy, poziom zidiocenia co ultra-lewica na zachodzie, z którą tak walczą 😉 Na zachodzie trzeba uważać na każdym kroku by nie urazić jakiegoś lewicowca, w Polsce podobnie, ale z prawicowcami, którzy tak chętnie kreują się na ofiary :]

tureckiwiesniakzwonsami
Użytkownik

No nie, z bab to jest jakiś pożytek. Nie zawsze i może nie z każdej, ale jednak.

Sasilton
Użytkownik

Nie ma to jak wybranie sobie jednego zdania i odpowiedzenie w ironiczny sposób. Nie lubię jak twórcy sprzedają mi grę przejmująca historią, realistycznymi zachowaniami obiektów, a potem w tym samym filmiku widzisz kolesia z kataną, strzelaniem podczas wślizgu, czy już nawet te biegające kobiety z drucianymi rękami. To nie Fortnite gdzie w dosłownie 10 sekund wybudujesz 2 piętrowy budynek. A też planują dodać jakieś dziwne budowanie ścian. Czy jest możliwe by podczas wojny w pierwszej linii biegło 10 kobiet i zabijało przeciwników podczas wślizgu? Oczywiście że jest możliwe. Czy tak było? Nie. Tak szczerze to ta gra mi zwisa, bo… Czytaj więcej »

Bartosz Stodolny
Użytkownik

“Nie lubię jak twórcy sprzedają mi grę przejmująca historią, realistycznymi zachowaniami obiektów, a potem w tym samym filmiku widzisz kolesia z kataną, strzelaniem podczas wślizgu, czy już nawet te biegające kobiety z drucianymi rękami.”

Albo typa wyskakującego z rozpędzonego odrzutowca, zdejmującego ze snajperki pilota drugiego odrzutowca i wskakującego na jego miejsce, by chwilę potem rozwalić czołg za pomocą C4 sprytnie zamocowanego w locie do rzeczonego odrzutowca.

BF nie jest i nie był grą ani realistyczną, ani wierną historycznie. To gra i tyle. Jak ktoś chce w miarę dobrze oddanego pola bitwy, to gra w Armę z modem WWII.

Aimagylop
Użytkownik

Moim zdaniem jest różnica między osadzaniem gry w fikcyjnym konflikcie a powoływaniem się na historyczny. W pierwszym przypadku hulaj dusza, niech skaczą z rozpędzonego odrzutowca itd. W drugim twórcy zamykają się w ramach konkretnej konwencji i jeżeli nie potrafią jej sprostać albo świadomie ignorują stanowiące ją elementy to mamy reakcje i debatę jaką mamy.

Bartosz Stodolny
Użytkownik

OK, tylko że ty wymagasz od Battlefielda realizmu, którego nigdy tam nie było. Fakt, że on się dzieje wokół historycznego konfliktu nie ma tutaj nic do rzeczy. To trochę tak, jakbyś miał pretensję do Elite: Dangerous, że ma podróż z prędkością przekraczającą prędkość światła, a przecież dzieje się w naszym wszechświecie, gdzie coś takiego jest niemożliwe. Albo że w Forzy Horizon 3 możesz przywalić w barierkę samochodem przy 150 km/h, wrzucić wsteczny i wygrać wyścig, choć ten samochód też istnieje naprawdę i w realu tak się nie da. Albo że w Call of Duty praktycznie sam wygrywasz wojnę, a w… Czytaj więcej »

Sasilton
Użytkownik

W Forza Horizon 3 pojawił się samochód z Halo i też były narzekania.
W World of Tanks ludziom nie przeszkadza że historyczny Tygrys musi walczyć z E100, który był tylko na papierze.
W grze zaczęły pojawiać się czołgi z anime, albo czołgi z Warhammera. Możesz się domyśleć jakie były reakcje ludzi.

Aimagylop
Użytkownik

“Fakt, że on się dzieje wokół historycznego konfliktu nie ma tutaj nic do rzeczy. ”
Co.
“To trochę tak, jakbyś miał pretensję do Elite: Dangerous…”
I przestałem czytać, dziękuję, dla mnie EOT. Powoływanie się na science fiction w którym może dziać się co chce bo nie ma ograniczeń, jako usprawiedliwienie dla fantazyjnego zniekształcania konkretnych historycznych uwarunkowań, I don’t even.

Eschelius
Użytkownik

Może jednak odróżniajmy exploity wynikające z ułomności silnika od celowych wyborów twórców gry?

bezloginu
Użytkownik

a czy będzie można do nich strzelać czy tylko do białych, katolickich mężczyzn?

s.p.
Użytkownik

Strzelać możesz ale odejmuje punkty zamiast dodawać

TheMisterA
Użytkownik

Zabawne jest jak dziennikarze bronią tego podejścia bo coś tam, bo przecież to gra, bo nie musi być historyczna itp. I tutaj tak jest i basta. A potem w swoich artykułach o grach tworzą teorie o imersji, o błędach ludonarracyjnych itd. I tutaj już ta imersja jest ważna :P. Potrzeba wykrzywionej poprawności politycznej zabija zdrowy rozsądek. Czy jak ktoś zrobi nowego szeregowca ryana i głównym bohaterem będzie oddział kobiet próbujących uratować ich koleżankę, którą porwały czarnoskóre SSmanki. Czy wtedy ja mogę powiedzieć, przecież go film, w filmie są uproszczenia, bo przecież tak to nie wyglądało, bo przecież są zbiegi okoliczności,… Czytaj więcej »

Dominik Gąska
Redaktor

Jeszcze raz – to jest fikcja i *wszyscy* wiedzą, że to jest fikcja. Nikt na świecie nie uważa, że ta gra a na celu przedstawianie historii. Przedstawia pewną wizję historii, wyidealizowaną tak czy inaczej. Zawsze taka była. Każda jedna strzelanka wojenna taka jest. Problem polega na tym, że jak ten idealizm idzie w stronę dzielnych białych chłopców samodzielnie ratujących świat przed wielkim złem, to to jest wszystko w porządku, a jak chce się do tej idealistycznej wizji włączyć innych, to już nie. Ktoś bardzo ładnie napisał, że być może problemem jest to, dla jak wielu mężczyzn wojna (w której nie… Czytaj więcej »

TheMisterA
Użytkownik

Przeczytaj proszę mój komentarz ze zrozumieniem jeżeli piszesz komentarz. Na prawdę, jeżeli chcecie być dziennikarzami to my jako czytelnicy mamy prawo wymagać od Was jakiegoś poziomu myślenia.

Dominik Gąska
Redaktor

Uspokój się.

indeed
Użytkownik

Dawno bardziej odjechanej teorii nie czytałem 😉 Ja Battlefielda lubiłem za to, że zawsze jako tako trzymał się realiów i dawał jakieś tam poczucie uczestniczenia w quasi-autentycznym konflikcie. I oczywiście, że realizmu tam nie było, ale było to fikcja na tyle wierna realiom na podstawowym poziomie, że zwyczajnie się w nią wczuwałem i zawieszałem swoje niedowierzanie w jej realizm. BFV z tego co na razie zaprezentowali twórcy nie sprawia dla mnie wrażenia gry, w której będę w stanie to zrobić. Kobiety we frontowych oddziałach tak Wehrmachtu, jak i Aliantów zachodnich, protezy dłoni (błagam niech to będzie tylko w singleplayerze), dziwaczne… Czytaj więcej »

tureckiwiesniakzwonsami
Użytkownik

Twój komentarz wyjaśnia trochę dlaczego wojownicy o sprawiedliwości społeczną bywają postrzegani za idiotów. A tak na marginesie w BF3 i 4 byli czarni i mi się to podobało, nie było kobiet, i nie wiem dlaczego. Powinny być. A piewcy poprawności pozostają głusi na rzeczy, które nie potwierdzają ich poglądów i zamiast tego dokonują karkołomnych konstrukcji psychologicznych, żeby wyjaśnić sobie dlaczego sami muszą mieć rację.

pear
Użytkownik

“Twój komentarz wyjaśnia trochę dlaczego wojownicy o sprawiedliwości społeczną bywają postrzegani za idiotów”

Twój tak samo. O ironio, napisałem znacznie wcześniej o takim ułomnym postrzeganiu świata, a mimo to się wychyliłeś. Z jakiego karachana do nas przybyłeś? 😉

tureckiwiesniakzwonsami
Użytkownik

Mój komentarz wyjaśnia dlaczego sjw są idiotami? To dzięki, bo przyznałeś mi rację, a pewnie chciałeś na odwrót… A co do reszty to nie załapałeś, że chodzi mi o grę – o to, że druga wojna powinna markować bardziej realia, i nie dlatego, że sam tak chcę, ale że o to chodzi ludziom, którym się nie podoba nadmierna dowolność. Nie znaczy od razu, że musi chodzić o politykę, którą odnalazłeś w moim komentarzu – widać sam masz w głowie ustalony podział świata i tak go postrzegasz. I ta ciekawostka, że wcześniej napisałeś jakiś nonsens o białych katolikach ( ja wiem,… Czytaj więcej »

gsg
Użytkownik

Zabawne jak gracze za przejaw zdrowego rozsądku postrzegają flejmy w temacie medium rozrywkowego, które po dekadach upartego ignorowania kobiet podejmuje świadome starania na rzecz pełnoprawnego włączenia ich do społeczności (i w sumie nie łudźmy się, że to tylko kwestia należnego każdemu człowiekowi szacunku, bo przecież dziewczyny najzwyczajniej w świecie też kupują gry, więc to również wyciąganie ręki do ich portfeli). Tak, naprawdę mnie dziwi, czym się denerwujecie. Nie mam oczywiście monopolu na pojęcie zdrowego rozsądku, ale wyobrażam sobie, że byłoby nim “aha, lubię gry drobiazgowo wierne historycznie, więc BFV nie jest dla mnie i poszukam sobie innej” zamiast “OMG, kłamią… Czytaj więcej »

Dominik Gąska
Redaktor

O to, to, to.

indeed
Użytkownik

Ale kto mówi o drobiazgowym trzymaniu się realiów historycznych? 😉 Lubię tą serię za to, że stwarzała pozory wierności realiom, dlatego też panie, kretyńskie mudnurki i protezy w drugowojennym BF-ie mi nie pasują zwyczajnie. W kolejnej odsłonie Bad Company, w czy Battlefieldzie osadzonym na współczesnym, bądź futurystycznym polu walki obecność kobiet powitałbym z otwartymi ramionami (odjechane mundury tak czy siak bym krytykował), natomiast w takim historycznym zwyczajnie psują immersję.

Aimagylop
Użytkownik

Nie chodzi o naukę historii świata ani drobiazgowość, ale konsekwencję w przedstawianiu realiów jeżeli już twórcy decydują się na jakieś konkretne. Oczywiście jest miejsce na odstępstwa od norm i pobudzenie wyobraźni w ramach konwencji ale zbyt przesadna licentia poetica sprawia że nie da się zawiesić niewiary, kwestionuje się zasadność realiów a intencje twórców przestają być autentyczne.

gsg
Użytkownik

No to jak kolega indeed piętro wyżej piszesz “te elementy psują mi immersję”, nie kupujesz gry i o czym dalej dyskutować? Nie ma żadnej uniwersalnej normy określającej kto gdzie zawiesza niewiarę. To Twój wybór. Czemu służą ataki na twórców, media czy graczy, którzy mają inne normy?

W którym miejscu intencje twórców przestają być autentyczne? Obiecywali symulator pola walki rozkładem płci w operujących na froncie w danych rolach wiernym danym statystycznym?

gsg
Użytkownik

*z rozkładem płci wśród operujących na froncie w danych rolach wiernym danym statystycznym?

Eschelius
Użytkownik

” A potem w swoich artykułach o grach tworzą teorie o imersji, o błędach ludonarracyjnych itd. I tutaj już ta imersja jest ważna :P” spoko, na twitterze VG247 już była wojna o hgomoseksualizm w AC: Odyssey (potwierdzone, że będzie opcja zrobienia z głównej postaci geja lub lesbijki) i oczywiście wszytsko ok, bo przecież antyczna Grecja taka była (no prawda). Ta sama strona oczywiscie stoi po stronie kobiet w BF V. Jak widać, dla SJW realizm historyczny jest ok póki im pasuje 🙂 (czy to nie zabawne, że w serii gier mającej tak luźne podejście do historii jak AC akurat kwestia… Czytaj więcej »

Ragnar
Użytkownik

Polecam śledzić tytuł Post Scriptum, dla tych szukających prawdziwej II wojny ( jak na możliwości gier)

tureckiwiesniakzwonsami
Użytkownik

Gdyby 5 była bezpośrednią kontynuacją 4 to pewnie tej całej dyskusji, by nie było, ale kolesie z DICE swoją progresywną wizję wciskają do konfliktów z przeszłości, jakby celowo im zależało na podsycaniu kontrowersji. Skoro tak robią, to trzeba się przygotować na argumenty, a zamiast tego traktują protekcjonalnie część społeczności, tak samo zresztą jak robi to część dziennikarskich cymbałów. Jak ktoś napisze, że nie podoba mu się taka II wojna światowa, od razu riposta, że nienawidzi kobiet lub czarnych i głos takiego nie ma znaczenia. W dodatku ktoś bardziej zacietrzewiony może zobaczyć potem czarną kobietę w mundurze SS i sobie pomyśleć… Czytaj więcej »

Marrond
Użytkownik

“Ludzie, którzy nie rozumieją naszego podejścia, mają dwa wyjścia: albo to zaakceptować, albo nie kupować gry. Jak dla mnie, oba rozwiązania są dobre.” – no i oby jak najmniej kupiło. Developerom i wydawcom znowu się zapomniało kto kładzie paszę do ich koryta…

bezloginu
Użytkownik

a mogli użyć mojego ulubionego argumentu – “to zróbcie se lepsze”

mateo91g
Użytkownik

Kobiety żołnierze to pół biedy – jest to nierealistyczne, bo z tego co wiem tylko w Armii Czerwonej i partyzantce walczyły kobiety, ale z tą grą jest dużo większy problem – kolorowe stroje i wygląd postaci nieprzypominający żołnierzy. To bardziej jest niezgodne z realiami i burzące immersję niż te kobiety, bo w regularnych armiach były bardzo restrykcyjne regulaminy dotyczący stroju i wyglądu żołnierza – i musiały być one bezwzględnie przestrzegane. Ponadto jak w grze ludzie będą biegać w różnorakich strojach ciężko będzie odróżnić swojego od wroga, co w połączeniu z zapowiedzianą rezygnacją z oznaczania 3D, będzie zwiastować katastrofę.

kamil950
Użytkownik

A nie można tego potraktować trochę poniekąd jak alternatywnej historii jak np. Bękarty wojny czy Wolfenstein: The New Order etc.? No, i były też takie komedie jak np. ’Allo ’Allo!.

bezloginu
Użytkownik

reboot wolfensteina był od początku reklamowany jako “alternatywna rzeczywistość”
u tarantino narracja po prostu obejmowała jeden oddział + jedną kobietę. obie “rzeczy” miały uzasadnienie w historii.
nie wiem o co ci chodzi z Allo, allo
-etos francuskiego everydaymana (na dodatek właściciela baru; wino i sery)
-etos pięknych francuzek z la resistance
-etos nic nie rozumiejących anglików, mówiących śmiesznym językiem.
-etos głupich szwabów
-błogosławieństwo Marii z Jednym Cycem van Klompa

kamil950
Użytkownik

A jak reklamowano od początku (czyli chyba od pierwszego zwiastuna) Battlefield V? No, chyba “respawnowanie” się na trailerze (poza kadrem, ale jednak) oraz przedstawione stroje i duża ilość akcji etc. raczej nie sugeruje realistycznego przestawienia historycznych wydarzeń, a coś alternatywnego. Chociaż nie tak bardzo jak Wolfenstein: The New Order. Z drugiej strony to tamten pierwszy zwiastun chyba przestawiał co-opa, a kolejne (z multi i single’a) już sugerują inny klimat (chyba, że to tylko taki marketing). No, ale już Battlefield 1 było niezgodnie z realiami historycznymi IWŚ np. przez więcej czołgów, chyba pistoletów maszynowych i innych broni (chociażby prototypowych) niż było… Czytaj więcej »

Eschelius
Użytkownik

Obiecywali najbardziej immersyjnego Battlefielda w historii. Robili to przy ujawnianiu gry i powtarzali to też po tym pierwszym trailerze. A jednocześnie się chwalą jak to nie da się dostosować wyglądu postaci, przez co drużyny będą wyglądać jak z jakiegoś losowego raidu MMO.

kamil950
Użytkownik

A to jak są “baby”, to nie może być imersyjnie? 🙂

Poza tym wcale nie musi być zgodnie z historią, żeby było imersyjnie, a poza tym to czy w single’u tez będą skiny postaci nietypowe?

pear
Użytkownik

Szambo wybiło w tym wątku, niczym na jakimś wykopie xDDD

soulsonist
Użytkownik

Tak to sie konczy jak szefem projektu zostaje soy boy… 😉

Eshyagnnor
Użytkownik

Chciałbym zauważyć dwie rzeczy. Pierwszą jest to, co moim zdaniem sprawiło że Battlefield stał się tak popularny. Nie był CODem. Nie celował w tę grupę odbiorców. Oferował rozgrywkę zakrapioną realizmem z naciskiem na skalę zmagań, walkę na lądzie, morzu i w powietrzu, zarpojektowaną tak, że wygrana runda zależała od połączonych starań całej drużyny. Oraz w późniejszych częściach możliwością persnonalizacji dodatków do broni. Drugą rzeczą jest komunikacja odnośnie gry, a w zasadzie jej bezkszałtność. Załóżmy na początku, że EA posiada zespoły odpowiedzialne za analizę rynku, grupy odbiorców etc. Wiedzieli, że fani Battlefielda bardzo pragną powrotu do realiow II-iej WŚ. Dostarczyli więc… Czytaj więcej »

LordGabriel
Użytkownik

Oddanie historycznych realów jest ważniejsze od głosów urażanych kobiet i basta

rorkdcr
Użytkownik

Dobra, to zakładając że kobiety (tfu!) na wojnie (hurra!) są nierealistyczne i nie pasują do tego battlefielda, czemu do niebogatej ladacznicy, nikt nie jojczy o te zaawansowane protezy, i milion innych NIEREALISTYCZNYCH rzeczy w BFV? Czyżby było fajnie pojojczyć bo kobiety, ale już o technologię która do dziś nie do końca działa, a już na pewno nie nadaje się do zastosowań bojowych, już nie bardzo. Jest takie słowo które to opisuje, jest to “hipokryzja”.

Eschelius
Użytkownik

Na protezę też było narzekanie, tylko media ten wątek pomijają, bo nie da się tego sprowadzić do mizoginii, okrzyknąć ludzi “seksistami” i uznać siebie za moralnego zwycięzcę.

Popularne wpisy

Popularne Gry