Zmien skórke
Logo Polygamii

Ubisoft wie, że na starcie VR wszyscy jadą na tym samym wózku

Od dziś Eagle Flight oferuje rozgrywkę międzyplatformową. Inne tytuły dołączą.

2016 rokiem, w którym posiadacze PS4 rozegrają partyjkę Rocket League czy Overwatch z graczami na Xboksie One? Byłoby pięknie. Zwłaszcza w obliczu rozczarowującej sprzedaży świetnego Titanfall 2, któremu most pomiędzy społecznościami zapewniłby spokojniejszą przyszłość, jednocząc graczy na serwerach. Kto wie, może nawet matchmaking w takim Battleborn zszedłby poniżej 10 minut. Choć fiasko Battleborn Day pokazało, że akurat ten tytuł jest już poza granicą ratunku.

Ale i tak coraz mniej prawdopodobne. Niby autorzy Rocket League twierdzą, że wszystko jest gotowe. Niby Microsoft wyciąga rękę do Sony, zapraszając do tańca. Ale japońska firma udaje, że tego nie widzi.

Zamiast jednoczenia społeczności na konsolach, obserwowaliśmy w tym roku próby dzielenia społeczności na pecetach. Kryterium były dokupione gogle wirtualnej rzeczywistości. Posiadacze Oculusa nie mogli grać w Project Cars z tymi, którzy na głowie mają HTC Vive. Oculus przez jakiś czas blokował nawet możliwość grania w gry kupione w Oculus Store na goglach HTC. Żenada to mało powiedziane, zwłaszcza, że mówimy o momencie, w którym każdemu producentowi sprzętu powinno tak samo zależeć na tym, by wirtualna rzeczywistość trafiła pod strzechy. Dopiero gdy stworzy się rynek odbiorców, gwarantujący jakąś tam sprzedaż nowych gier, wydawcy zaczną traktować je poważnie i może doczekamy się czegoś więcej niż “VR Experience“. Wtedy niech sobie ten torcik dzielą jak chcą i rywalizują na całego.

Dlatego podoba mi się podejście Ubisoftu, który zapowiada wsparcie dla rozgrywki międzyplatformowej w sieciowych trybach swoich gier VR. Zaczynając już dziś – od Eagle Flight, w które posiadacze PSVR będą mogli grać z graczami z Riftem na głowie. Dodajmy, że to naprawdę fajny tytuł, dający dużo frajdy z szybowania po niebie. Gra wyjdzie na Vive 20 grudnia i wtedy również jego właściciele dołączą do bandy.

Następne tytuły – Werewolves Within i Star Trek: Bridge Crew, będą obsługiwać multiplayera pomiędzy trzema platformami już od dnia premiery. Wyobraźcie sobie, jak zwiększy to szanse do znalezienia pełnej obsady mostka U.S.S Aegis. A więc i sens kupna tego typu “gry”.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Simplex
Gość
Simplex

“Oculus przez jakiś czas blokował nawet możliwość grania w gry kupione w Oculus Store na goglach HTC.”
I nadal blokuje. Nie da się grać “natywnie”, gry trzeba odpalać przez wrapper ReVive.