Zmien skórke
Logo Polygamii

Twój wymarzony cross-over, który nigdy się nie wydarzy [Klub Dyskusyjny]

Że niby "Infinity War" to największy cross-over w historii? Phi, potrzymajcie nam piwo.

Adam: Tyle możliwości! Frictional Games dostaje zielone światło, by zrobić nową grę w uniwersum Super Mario. Wychodzi psychologiczny ultrahorror z kamerą FPP, w którym Luigi musi zmierzyć się z opętanym bratem, zabić go i przejść przez wszystkie etapy żałoby, ratując strzępki własnej psychiki.

Tetsuya Nomura dostaje okazję stworzenia szóstego Metal Gear Solid. W połowie scenariusza okazuje się, że tak naprawdę system Patriotów obmyślił wiedziony żądzą zemsty Pumba, któremu Big Boss wraz z mentorką zjedli rodzinę. W sercu Solid Snake’a od dekad drzemią serca Roxasa i Sory. Nie wiemy, w jakim celu. Po napisach końcowych pojawia się Thanos i wyjawia swój nowy plan – otworzyć na ziemi kolejne Kingdom Hearts.

A schodząc na ziemię? Pomysłów miałbym kilka. Zdradzę jeden: wspólny projekt dawnego Konami i Nintendo. Dwupak gier, w których pierwsza firma zrobiłaby dwuwymiarowego Metroida, a druga – Castlevanię. Projekt, oczywiście, nosiłby tytuł Metroidvania: Symphony of the Cosmos.


Asia:Wyobraźcie sobie: Quantic Dream dostał właśnie kasę od NetEase, więc mogą zaszaleć z prawami autorskimi. Zatem postanawiają zrobić grę w stylu, który jest dla nich typowy – wielowątkową opowieść z drzewkiem możliwości, z dramą, romansem, strzelaniną i co tam jeszcze dusza zapragnie. Ale tym razem w klimacie dark fantasy/steam punk.

I tak spotykają się Raziel, Furia i Lara Croft (bo czemu nie), którymi gramy po kolei i obserwujemy w momencie, gdy z ich codziennym życiem zaczyna dziać się coś złego. Pojawia się też Kain i Sephiroth, ale tylko przelotnie, jako postacie drugoplanowe. Ścieżki trójki bohaterów parokrotnie przecinają się, dochodzi do zgrzytów, kłótni i romansów. Wszystko razem zmierza do jakiegos absurdanego końca, który nie ma znaczenia, bo najbardziej liczy się budowanie historii.

Chyba tylko ja bym zagrała w taką produkcję.


Dominik: Pytanie jest zadane dość ogólnie, więc tak też je potraktuję. Bo jak o tym myślę, to postacie i historie w grach nie obchodzą mnie już tak bardzo, jak dawniej i chyba nie ma jakiegoś takiego połączenia, które gdyby doszło do skutku, to nagle piszczałbym jak mała dziewczynka. Ale jeżeli chodzi o crossover gatunkowy… Tutaj dużo można by zrobić!

Jeszcze przed premierą pierwszego ze spin-offów nowych Gwiezdnych wojen zastanawialiśmy się ze znajomymi, co takiego mogą zrobić tam twórcy. Co ciekawego, porywającego, intrygującego, coś co rozpali w nas na nowo fascynację tym uniwersum. Coś innego niż tylko odtworzenie czegoś, co już było (a na co ostatecznie się zdecydowali). I dało wtedy: musical w świecie Gwiezdnych wojen. To by było coś!

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, ja bym chciał musical w świecie Metal Gear Solid. Tym z czasów Hideo Kojimy. Najlepiej z okolic drugiej części serii, gdzie wszystko było szalone, zwariowane i nieprzewidywalne. Taki np. Vamp wykonujący numer taneczny przed walką ze Snakiem?

Chciałbym to zobaczyć!

Ostro wymieszała

Połowa redakcji (druga połowa też mieszała, tylko inaczej)

 

Więcej na temat:

17
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
9 Komentarze
8 Odpowiedzi
11 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsg
Użytkownik

Bardziej niż cross-over w sensie przeniknięcia światów (pls, Avengers to żaden cross-over, przecież to wszystko bohaterowie jednego uniwersum i dopóki przez jakiś quantum realm nie wyciągną Super Mana i Son Goku, to nie ma mowy o cross-overze!), wolałbym móc złożyć dream-team projektowy. Supergrupa, jak w muzyce. Kiedyś mniej więcej tak powstał Chrono Trigger, więc to chyba oczywiste, że warto! Wyszłaby oczywiście gra totalna, czyli sandbox z elementami RPG, bo jakżeby inaczej. Tylko naprawdę dobry, serio. Nie może się nie udać. Za lore i concept arty odpowiadałby Michael Kirkbride do spółki z Hidetaka Miyazakim i Akihiko Yoshidą. Bo wiecie, kocham Morrowinda… Czytaj więcej »

bezloginu
Użytkownik

SKI JUMP GEAR SOLID: REVENGEANCE 2020 oczywiście w reżyserii Kojimy, od Platinum Games
no i park jurajski z poksami.

Bartosz Stodolny
Użytkownik

Właśnie wróciłem z gór, gdzie grałem w coś podobnego, tylko że bez Kojimy i Platinum. No ogólnie to nie polecam, bo teraz wszystko muszę robić lewą ręką 🙂

bezloginu
Użytkownik

nie martw się, lewa ręka jest strasznie niedoceniana.
spodoba ci się.

Bartosz Witoszka
Redaktor

Chyba Joanna jest leworęczna, to może nam więcej opowiedzieć, która lepsza i czy faktycznie lewa jest tak niedoceniana.

lirogon
Użytkownik

1. Elder Scrolls: Warhammer Fantasy RolePlay (I edycja) – marzę o tym od 1996r., choć to nie do końca crossover i też, po prawdzie, mam nadzieję, że nigdy produkcja takiej gry nie dojdzie do skutku (patrząc jak wizja z Verminitide lub Total War różni się od mojej).
2. Sunless Bloodborne
3. Life is Strange 3: Binding of Isaac

anogianos
Użytkownik

Mi się marzy, może nie do końca cross-over… Wiedźmin w XX/XXI wieku. Oczywiście w świecie który wyewoluował z oryginalnego uniwersum, porostu ten sam świat kilka wieków później. Tutaj można puścić wodze fantazji naprawdę luźno! Mechanikę wolałbym bardziej farcrayową z wyborem ffp/tpp. Do tego naprawdę dobra muzyka i rozmiar świata, i zapłacę z góry!

Krab
Użytkownik

1. Tomb Raider & Indiana Jones & Uncharted
2. Cities Skylines & Wolfenstein
3. Mafia & Gta
4. Dark Souls & Banner Saga
5. God of War & Gears of War

gseed
Użytkownik

3. Mafia i GTA?

Ta trójeczka to może być wskazówka 😉

C.C. Stellar
Użytkownik

Mario i Mortal Kombat.

mirek83
Użytkownik

Eeee Super Smash Bros?

kano777
Użytkownik

Ja zawsze chciałem Mortal Kombat vs Street Fighter – te klasyczne, dwuwymiarowe.

lukegax
Użytkownik
kano777
Użytkownik

MUGEN się nie liczy, wszystkie robione w nim crossovery są zawsze totalnie przekombinowane.

mistrz
Użytkownik

Zainspirowała mnie obsada filmu Spotlight. Batman i Hulk vs księża pedofile

lukegax
Użytkownik

Serious Sam & Duke Nukem – byłby z tego murowany hit

Aimagylop
Użytkownik

Co drugi one liner byłby “no homo” 😎

Popularne wpisy

Popularne Gry