Zmien skórke
Logo Polygamii

Twórcy No Man’s Sky otrzymują pogróżki w związku z opóźnieniem gry

„Fani” jak zwykle nie zawodzą…

Opóźnienia w przypadku gier wideo to żadna nowość, szczególnie w przypadku dużych tytułów. Wiedźmin je zaliczył, Uncharted 4 też, a The Division było przekładane tyle razy, że w pewnym momencie wszyscy zastanawiali się, czy gra kiedykolwiek ujrzy światło dzienne.

Wiadomości o przesunięciu daty premiery nigdy nie należą do przyjemnych, a już tym bardziej kiedy z niecierpliwością czekamy na jakiś tytuł, ale z drugiej strony – lepiej poczekać, niż dostać niedopracowanego potworka. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją, na przykład niektórzy “fani” No Man’s Sky.

Po ogłoszeniu informacji o zmianie daty premiery z czerwca na sierpień Sean Murray z Hello Games zaczął dostawać wiadomości z pogróżkami i życzeniami śmierci od zawiedzionych (i wściekłych) fanów.

Żeby było zabawniej, choć nie wiem czy to dobre określenie, dostało się też Jasonowi Schreierowi z Kotaku, który jako pierwszy podał informację o opóźnieniu. Najpierw była to co prawda plotka, ale niedługo potem Murray oficjalnie całość potwierdził, także zupełnie nie rozumiem, czemu oberwało się dziennikarzowi, który przecież nie ma żadnego wpływu na postępy prac nad grą.

Tak to już jest, że niektórzy nie radzą sobie z pewnymi tematami i z fanów stają się fanatykami. Pamiętacie pewnie aferę z zakończeniem Mass Effect 3 i pogróżki, jakie dostawali pracownicy BioWare na oficjalnym forum. Ostatnio też mamy zamieszanie związane z najnudniejszym z głównych superbohaterów Marvela – Kapitanem Ameryką.

Kapitan Ameryka Hail Hydra
filmweb.pl

Otóż w ostatnim komiksie dowiadujemy się, że Steve Rogers przez cały czas był podwójnym agentem pracującym dla Hydry. Nick Spencer, autor komiksu, również zaczął otrzymywać życzenia śmierci, a kiedy w sprawie postanowił wypowiedzieć się James Gunn – reżyser „Strażników Galaktyki 2”, tornado sfrustrowanych fanów skierowało się w jego stronę i… jego kota. Widać kot też jest agentem Hydry.

Zawsze zastanawiało mnie, jakie żywota wiodą osoby na tyle sfrustrowane i, nie bójmy się tego słowa, żałosne, by robić raban z powodu takich błahostek. Serio, No Man’s Sky zostało przesunięte o dwa miesiące. To naprawdę żadna tragedia, a w maju wyszło tyle fajnych gier, że spokojnie każdy znajdzie coś dla siebie, by zapełnić czas w oczekiwaniu na premierę.

Sam jestem wielkim fanem obu Warhammerów i cholernie nie podobało mi się to, co Games Workshop zrobił z wersją fantasy wprowadzając Age of Sigmar, czy praktycznie zabijając White Dwarfa, nie wspominając już o tym, że coś podobnego czeka pewnie „Czterdziechę”, ale to nie powód by zachowywać się jak rozhisteryzowany dzieciak, któremu odmówiono ulubionej zabawki. Najlepiej podsumował to właśnie James Gunn innym wpisem na swoim Facebooku.

[Źródła: PC Gamer, Kotaku: 1, 2, FilmWeb]

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

9
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
5 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Finear
Użytkownik

>Steve Rogers przez cały czas był podwójnym agentem pracującym dla Hydry

i dlatego nigdy nie skończyłem żadnego komiksu marvela

Rif-
Użytkownik

Bo to pewnie kosmita, który podmienił prawdziwego Kapitana Amerykę w zakrzywionej czasoprzestrzeni niezbadanego dotąd wymiaru 😛

madoc
Użytkownik

Komiksy o superbohaterach najlepiej czytać seriami, stanowiącymi jakąś spójną całość (np. Civil War). Bo tak to ciężko się połapać w tej superbohaterskiej telenoweli.

misio-puchatek
Użytkownik

Który Civil War? Teraz robią nowy.
Dobrym pomysłem jest czytanie zupełnie zamkniętych serii nie mających powiązania z czymkolwiek innym. 4-6-8 komiksów, które mają początek, rozwinięcie i koniec i tyle. Bez restartów, rebootów, zmian płci czy orientacji.

maleficca
Użytkownik

Teraz nawet filmów od Marvela nie da się normalnie oglądać, bo przecież jak nie zobaczysz dwóch części Avengersów, to nie ma szans żebyś odnalazł się w nowym Kapitanie Ameryce. Powinni sobie dać spokój i nazywać te filmy po prostu – Marvel 1, Marvel 2, itd.

madoc
Użytkownik

“Zawsze zastanawiało mnie, jakie żywota wiodą osoby na tyle sfrustrowane i, nie bójmy się tego słowa, żałosne, by robić raban z powodu takich błahostek.” Masz odpowiedź we wpisie samego zainteresowanego: “It’s the only thing I live for”. I wszystko jasne.

Pongo
Użytkownik

#problemypierwszegoswiata

Nikodemsky
Użytkownik

Ciekaw jestem fali rozczarowań, jak już faktycznie gra wyjdzie i nie będzie tym magicznym, wspaniałym wyobrażeniem, który spowodował to całe “zamieszanie”. Życzeń śmierci pewnie nie będzie ale niektórzy może wrócą w końcu do normalnego życia 🙂

ClaudeSpeed
Użytkownik

Na Facebooku pod tym newsem pierwszy komentarz zaczyna się od “Nie dziwię się”. Groźba śmierci uzasadniona “bo preordery”. W takiej sytuacji to ja już się nie dziwię.

Popularne wpisy

Popularne Gry