Zmien skórke
Logo Polygamii

Twórcy gier znowu z nominacjami do Paszportów Polityki

O wyróżnienie powalczą autorzy Get Even, Observera i Darkwood.

W tym roku Tygodnik Polityka wręczy swoje nagrody już po raz 25. Kultura cyfrowa to wciąż świeża kategoria w konkursie. Dołączyła do grona pozostałych sześciu (film, teatr, literatura, sztuki wizualne, muzyka poważna, muzyka popularna) zaledwie rok temu. Nie chodzi w niej jedynie o gry wideo, ale tak się składa, że jest przez nie zdominowana. W ubiegłym roku Paszport odebrał Michał Staniszewski ze studia Plastic (autorzy m.in. Bound), w rym roku powalczą o niego inni.

Eksperci, wśród których nie zabrakło naszego nieodżałowanego naczelnego Pawła Olszewskiego, spośród 16 zgłoszeń nominowali Acid Wizard Studios, Wojciecha Pazdura z The Farm 51 oraz Mateusza Lenarta, Andrzeja Mądrzaka i Wojciecha Piejko, którzy na co dzień pracują w Bloober Team.

Świetnie, że wśród znanych marek znalazło się miejsce dla autorów Darkwood, gry której w swojej recenzji Paweł nie mógł się nachwalić. Wśród zalet wymieniał m.in. umiejętne wpisanie akcji horroru w polską wieś. O Acid Wizards było też głośno na świecie, gdy w proteście przeciwko resellerom kluczy wystawili swoją grę bez żadnych zabezpieczeń na Pirate Bay.

Trzej faceci tworzący Acid Wizard Studios zdecydowanie są jedną z gwiazdek polskiej branży, której udało się w tym roku zabłysnąć. Polecam nasz wywiad ze studiem.

Nominacja dla Wojciecha Pazdura nie zaskoczyłaby mnie nawet, gdybym patrzył na nią tylko przez pryzmat Get Even, którego z kolei ja nie mogłem się nachwalić. Zachwyt żonglerką konwencjami, fabułą czy fantastyczną ścieżką dźwiękową jest ze mną do dzisiaj. Ale Pazdur i The Farm 51 to nie tylko Get Even. To też praca z wirtualną rzeczywistością przy rozmaitych projektach. M.in. przy Chernobyl VR, który oferuje możliwość zwiedzenia miejsca wiadomej katastrofy z goglami VR na oczach.

Bloober Team pokazał natomiast Observerem, że zeszłoroczne Layers of Fear nie wyszło krakowskiej ekipie przypadkiem. Nie ograniczył się też do sklonowania wcześniejszych pomysłów. To bardzo różne gry, choć nie pozbawione punktów wspólnych, które stają się wizytówką studia. Oryginalny sposób opowiadania historii, mroczna, gęsta atmosfera flirtująca z horrorem i thrillerem. I nietuzinkowa idea, łącząca to w całość. Świat doskonale wie już, co Bloober Team potrafi.

A te nominacje pokazują jak wiele obliczy ma polski game dev. Oczywiście my i wy doskonale wiemy o tym, że polskie gry to nie tylko CD Projekt RED i Techland. Ale 9 stycznia rozdanie nagród będzie w całości transmitowane w telewizji i szeroko komentowane w innych mediach. Fajnie, że ktoś z nominowanych będzie mógł się tam pokazać i powiedzieć coś od serca. To bardzo ważne nagrody w świecie kultury i w 2017 roku nikt nie powinien mieć wątpliwości, że bez twórców gier gala byłaby wybrakowana. Zwłaszcza w Polsce, która game devem stoi i znakomicie promuje się na świecie.

Maciej Kowalik

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
2 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Też nominowałem, co ciekawe, acz nie bardzo zaskakujące, moja lista w większości pokrywała się z tą Pawła. Ogólnie w tym roku walka jest dość wyrównana.

Nie sposób też nie zauważyć, że we wszystkich tegorocznych nominacjach pojawia się motyw strachu i niepewności. Czy to przypadkiem nie jakieś odbicie naszej rzeczywistości?

Simplex
Użytkownik

Szkoda, że najprawdopodobniej te gry poległy sprzedażowo – przynajmniej patrząc na SteamSpy – może na konsolach było lepiej. Observer – 50 tys kopii Get Even – 15 tys kopii Wydawca Get Even podjął genialną decyzję wydania jej podczas letniej wyprzedaży, gra w pełnej cenie natychmiast przepadła w gąszczu przecenionych gier AAA (po co kupować get even za 30$ jak za tyle samo można mieć wiedzmina 3, czy gta v?). Observer wyglądał jakby nie miał kampanii reklamowej i PRu – gra wychodziła w tym samym roku co sequel do Blade Runnera a głos głównej postaci podkładał Rutger Hauer – nie wykorzystano… Czytaj więcej »

Arturrrr
Użytkownik

Dziwne, że nie ma tu gier, które się lepiej sprzedały np. Gold Rush, który ma znacznie lepszą sprzedaż od tych gier.

TurboGad
Gość
TurboGad

Bo paszporty są za sukcesy artystyczne, a te nie są zawsze tożsame z komercyjnymi. “Gold Rush” to może fajny symulator wydobycia złota, ale śmiem twierdzić, że fabułę i narrację ma uboższą od “Get Even” :v