Zmien skórke
Logo Polygamii

Steamowa przecena Shadow of the Tomb Raider każe się zastanowić, czy wydawcy sami nie psują sobie rynku

Po co kupować na premierę, skoro za miesiąc będzie dużo taniej?

Na Steamie ma właśnie miejsce dość ciekawa sytuacja. Otóż Shadow of the Tomb Raider, gra ciepło przyjęta nie tylko przez recenzentów, ale przede wszystkim samych graczy, zbiera negatywne opinie. Czy to ostatnia łatka coś popsuła? A może Square kontynuuje „chlubną” tradycję z pecetowego Niera: Automata i po prostu nie aktualizuje gry?

Nie. Otóż graczom nie podoba się fakt, że Shadow of the Tomb Raider został… przeceniony. I jak zwykle nie możemy doczekać się kolejnej steamowej wyprzedaży, tak tutaj oburzenie ma pewne podstawy.

Najnowsza część przygód Lary Croft miała swoją premierę 14 września, a promocja wystartowała 16 października, czyli nieco ponad miesiąc później. Osoby, które złożyły preorder albo kupiły grę w okolicach premiery czują się teraz oszukane przez Square. A że tak zwany „review bombing” jest dość popularną metodą wyrażania niezadowolenia, to nic dziwnego, że na taką formę protestu zdecydowała się pecetowa społeczność.

Promocje i wyprzedaże to normalna sprawa i gdyby gracze mieli się burzyć ilekroć ktoś obniży cenę swojej produkcji, to na Steamie mielibyśmy same negatywne recenzje.Tylko że w przypadku Shadow of the Tomb Raider sprawa wygląda trochę inaczej.

Przede wszystkim to nie jakiś sklep zrobił sobie lokalną promocję, a największa platforma cyfrowej dystrybucji na świecie. Do tego cenę ustalił wydawca, a nie Valve. A podobnie jak w przypadku wszystkich dużych tytułów, kampania reklamowa kładła duży nacisk na zamówienia przedpremierowe i sprzedaż gry tuż po premierze. Coraz częściej stosowane są praktyki, w których dostajemy wcześniejszy dostęp do danego tytułu w zamian za preorder. Wszak wydawcy uwielbiają wysoką sprzedaż w „tygodniu otwarcia”. I tak zresztą było, bo choć Shadow nie pobił Spider-Mana, to nadal uplasował się na drugim miejscu listy TOP w Wielkiej Brytanii.

Warto też dodać, że nie mówimy tu o przecenie małej gry niezależnej, tylko kosztującej 60 euro produkcji AAA. Mało tego, obniżka nie jest symboliczna – wersję podstawową przeceniono o 34%, a zawierającą dodatkowo karnet na dodatki o 47%. Innymi słowy, jeśli ktoś zdecydował się na zakup miesiąc po premierze, dostanie pełny pakiet w cenie „gołej” wersji z premiery. Nie ma się zatem co dziwić, że jest dość głośna grupa osób niezadowolonych, które czują się może nie oszukane, ale na pewno źle potraktowane przez Square.

W tym miejscu warto się zastanowić, czy faktycznie jest sens rzucać się na gry w okolicach premiery albo składać preordery, a już szczególnie w przypadku cyfrowej dystrybucji. Wiadomo, że jeśli ukazuje się interesująca nas gra, chcemy zagrać w nią jak najszybciej. Ale z drugiej strony – jeśli mam poczekać miesiąc i mam mieć pełny produkt w cenie podstawowego, to chyba poczekam. Co prawda sam polecę do sklepu 26 października kupić Red Dead Redemption 2. Tylko że w tym przypadku wygląda to o tyle inaczej, że RDR2 nie stanieje w najbliższym czasie. A już na pewno nie tak bardzo.

Wśród wydawców mniejszych i większych często pojawia się argument, że gry na PC sprzedają się tylko podczas wyprzedaży. Tylko co w tym dziwnego, skoro takimi akcjami sami się do tego przyczyniają? I może warto się zastanowić, czy naprawdę aż tak bardzo przeceniać swoje tytuły tak krótko po premierze? Bo jeśli tak ma to wyglądać, to faktycznie sprzedaż premierowa będzie malała.

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

26
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
16 Komentarze
10 Odpowiedzi
21 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
krissu88
Użytkownik

Mają na co zasłużyli. Preorderzy to frajerzy.

JanMarian
Użytkownik

Bo na premierę rzeczywiście nie opłaca się kupować – przecież to jest idealnie przysłowiowy kot w worku. Ja tam się cieszę – ceny na premierę i tak są chore dla krajów takich jak Polska, więc im szybciej przyjdzie przecena – tym lepiej. A to że mniej ludzi kupi grę na premierę? Też świetne wieści, niech wydawcy się starają o dobre recenzje i wsparcie produktu po premierze, a nie pompowanie hajpu i marketing przed premierą.

znubi
Użytkownik

“Też świetne wieści, niech wydawcy się starają o dobre recenzje i wsparcie produktu po premierze” Raczej wolałbym by wydawali pełne wersje na premierze, a nie, że musisz czekać po ileś lat by mieć skończoną wersję. Gdyby nie darmowy weekend w Don’t Starve to dalej bym czekał z zagraniem, bo gra dalej, po 5 latach, dostaje update’y i DLC. Hollow Knight widziałem kilka razy w promocji za 35 zł, ale po co miałbym wtedy kupować jak i tak bym musiał do tej gry wracać później by całą przejść, bo jest nie skończona jeszcze. Prison Architect jest w Origin Accessie, który mam… Czytaj więcej »

adwark
Użytkownik

Co się dziwić jak Shadow of the Tomb Raider zaliczył gorsze wyniki niż pierwsza część obecnej trylogii drugiego rebootu? Cyferki w tabelkach excela się mają zgadzać a rynek działa na prostych zasadach, jeśli ludzie kupują to cenę się trzyma, jeśli nie kupują, wtedy się myśli o obniżce.

A osobiście określam preordery jako głupotę. Bonusy zwyczajowo to dość mierna zawartość w porównaniu do tego że masz prawie w hazardowym stylu stawiać swoje pieniądze na to że gra ci się spodoba i będzie dobrze działać.

makimura
Użytkownik

Ja zrobiłem preorder Shadow of the Tomb Raider, bo bardzo podobała mi się poprzednia część. Głównie przez jej elementy Metroidvaniowe i fajne strzelanie. Teraz czuję się oszukany podwójnie. Raz, że w Shadow tych elementów już prawie nie ma a dwa, że po 4 tygodniach gra kosztuje na konsolach około 100 złotych taniej. To jest pierwsza moja wtopa preorderowa i mam nadzieję, że ostatnia.

Sasilton
Użytkownik

W ostatnim zdaniu powinieneś napisać że to twój ostatni pre-order.

Baner77
Użytkownik

Nie dość, że taniej to na konsolach! Win-win.

Borek224
Użytkownik

Gra wyszła miesiąc temu. Już się o niej nie mówi. Kto musiał kupić “już” to kupił. Kto nie kupił już raczej nie kupiłby po pełnej cenie – więc trzeba obniżyć cenę i rozszerzyć grupę docelową, czysty zysk.
Aktualnie rynek gier jest tak napchany że gra musiałaby stać się wielkim hitem i zyskać status “musisz w to zagrać” aby można było liczyć na sprzedaż miesiąc po premierze.

A że ten kto kupuje pierwszy ma najdrożej i najgorszą wersję produktu wiadomo od dawna.

ammarmar
Użytkownik

Właśnie z tą “najgorszą” wersją produktu to różnie bywa. Pewnie, że wersja GOTY ma wszystkie dodatki i patche itd po roku od premiery, ale… nikt już w nią nie gra, więc jest w pewnym sensie “gorszą” grą. W przypadku gier nastawionych na multi rok czasu jest jak gwóźdź do trumny. Pewnie, ktoś tam może jeszcze gra w poprzednie wersje CoD ale większość graczy gra w najnowszą wersję. A w przypadku gier single też tak jest, tylko w nieco innym wymiarze. Fajnie, grasz sobie w grę sprzed roku i jest super ale wszyscy twoi kumple już grają w nowsze gry, więc… Czytaj więcej »

Blue__
Użytkownik

Dokładnie. Od dawna mówię, kupuj grę jak chcesz grać TERAZ. Wtedy nie będziesz płakał, że gra się zdążyła przecenić, bo już masz ograną. W tej branży od lat się płaci za możliwość grania wcześniej. Teraz to nawet może przybrać chory wygląd – jak np droższa edycja fify która wychodziła bodaj 3 dni wcześniej. Kiedyś to ta gra może być nawet za frajer rozdawana, jak ktoś chce niech czeka. Ja nie miałem za złe tego że zapłaciłem za Season passa do titanfalla, a potem go rozdawali za free. Mimo że… nawet za bardzo z niego nie skorzystałem. Zapłaciłem za to że… Czytaj więcej »

Aimagylop
Użytkownik

“każe się zastanowić, czy wydawcy sami nie psują sobie rynku”
Ale nad czym się tu zastanawiać.

Jellycrusher
Użytkownik

Wydawcy psują sobie rynek, wypuszczając niedorobione gry i gry rozkawałkowane na szereg dlc, każąc płacić za możliwość testowania gry i ustalając kosmiczne ceny.

Aimagylop
Użytkownik

A gracze łykają patologiczne praktyki wydawców jak pelikany i w ten sposób koło zepsucia rynku się kręci. Wszyscy wiedzą jak to działa, nikt nie chce się wyłamać.

jakubek278
Użytkownik

Lol nagle ktos narzeka bo kupil pre-order xD, to jest definicja frajerstwa.

marloon87
Użytkownik

Stare i czerstwe, ale wciąż aktualne:comment image

DontBeSoRambo
Użytkownik

O preorderach to w phone szkoda gadać bo wiadomo że głupota. Kupowanie na premierę to w sumie też niepotrzebne rydzyko. Mi się osobiście podoba że tomb raider tanieje. Niech inne gry też tanieja po miesiącu. Ja jestem cierpliwy mogę i 2 lata czekać i wtedy kupić za 50 zł i to jest cena w sam raz. Tylko w przypadku R* i cd Project można rzucić kasę na premiere. Inne studia nie zasługują i nie ma co się na tym zastanawiać

PaczajWSerce
Użytkownik

Co za idioci. Kto kazał kupować w preorderze, tudzież na premierze? Przecież wiadomo nie od dziś, że jak się poczeka, to będzie taniej. Gdzie tu oszustwo???

PS. Kupiłem dwa dni po premierze.

Lord Bart
Użytkownik

Ta, nie przeceniajo – źle, przeceniajko – też źle… bardziej mnie zmartwił wpis o Nier – to prawda, że nadal nie ma tam żadnych łatek i tylko trzeba liczyć na fanów? Chciałem to sobie kupić na święta w jakiejś promocji…

ammarmar
Użytkownik

Ten artykuł jest bez sensu. Od zawsze był “podatek od nowości”. Chcesz mieć szybko, musisz zapłacić. Chcesz mieć taniej, to poczekaj miesiąc, rok, 5 lat.

Kto kupił grę na premierze, dawno już ją ukończył i zapomniał. Nie wiem dlaczego miałby się czuć poszkodowany, że teraz gra została przeceniona.

kabotyn
Użytkownik

Bardziej mnie martwi zjawisko: konsumentów – akolitów.
Kingdom Come?
Absolutnie skandaliczna liczba bugów i niedoróbek podczas premiery tytułu za pełną cenę.
Akolici: Dzięki że tak szybko naprawiacie swój produkt, jesteście świetni! Wiemy jak trudno jest wydać grę!
Ojej! Dalej Vavra!

Pathfinder: Kingmaker?
Zatrzęsienie bugów osiąga poziom Elder Scrolls: Daggerfall.
Akolici: Tytuł za jedyne 142zł! Hmm co prawda nie jestem w stanie dalej grać bo bugi uniemożliwiają rozwój fabuły(!!!) a moje zapisy gry zostały wykasowane, po ostatniej aktualizacji (!!!), ale SPOKO, zaczynam od nowa, dzięki za świetną robotę przeniesienia marki na moją ulubioną platformę PC! Wiem jak trudno jest zebrać pieniądze na Kickstarterze!

lukaszsa
Użytkownik

A myslalem ze nikt tego nie zauwaza. 100% Racji.

kabotyn
Użytkownik

Ostatnia notatka Bugthesdy odnośnie Fallouta 76 https://bethesda.net/en/article/httfrhABZmOwGQYoeo6ks/a-note-to-our-fans?utm_medium=Social&utm_source=Community
Cytując jednego z devów: “Bethesda, because we all know you’re laying this on the feet of the unpaid labour of thousands of modders motivated by a more passion for your garbage than is healthy”.

TurboGad
Użytkownik

Ja łyknąłem pre-order Edycji Croftów i byłem zadowolony z jakości gry (wiedziałem, że będę po obejrzeniu gameplayów), z tego, że dostałem OST i season passa taniej niż jakbym kupił osobno. Jak przyszły przeceny to już grę miałem dawno skończoną na 100% (choć nie do końca, bo był bug z naliczaniem procentu ukończenia, który dopiero niedawno spatchowano) i pozostało mi tylko czekać na DLC. Teraz nie miałbym czasu grać, bo zajęty jestem AC Odyssey (też pre-order i też wersja premium, czyli złota – z passem w zestawie), a później będę zajęty Hitmanem 2 (też pre-order i też wersja premium, czyli złota… Czytaj więcej »

lukaszsa
Użytkownik

Serio? Kupiłeś/Kupiłaś preorder lub w dniu premiery bo masz do tego prawo wydawca zrobil promocje o mial do tego prawo i twierdzisz ze cie oszukali? Jezu ludzie co to przedszkole? Serio?

TurboGad
Użytkownik

No, ale mają prawo tak twierdzić i dissować :v

LorDex
Użytkownik

> Tylko że w tym przypadku wygląda to o tyle inaczej, że RDR2 nie stanieje w najbliższym czasie. A już na pewno nie tak bardzo.

to żaden argument. w końcu parę dni przed premierą tomb raidera też mógłbyś rzucić takim frazesem.

Popularne wpisy

Popularne Gry