Zmien skórke
Logo Polygamii

Sony: "Detroit to najambitniejsza gra Quantic Dream w historii"

Francuski developer ma w końcu spełnić obietnice.

To największa gra w historii Quantica pod względem liczby rozgałęzień. Godziny i dni sesji motion capture, które w to włożyli, znacznie przekraczają wszystko, co robili poprzednio przy Beyond: Dwie dusze czy Heavy Rain. To ich najambitniejsza gra pod względem narracji.

Stwierdza w rozmowie z serwiem Push Square Jason Stewart, producent w Sony Xdev Europe – oddziale Sony Computer Entertainment, zrzeszającym niezależnych od Sony twórców gier. Mówi oczywiście o najnowszej grze studia Quantic Dream i stojącego na jego czele Davida Cage’a – Detroit: Become Human.

Ta opowieść o inteligentnych maszynach, które buntują się przeciwko ludziom, raczej nie wydepcze żadnych nowych ścieżek w tematyce science-ficion. Ten temat mieliśmy już w kinie i literaturze wiele razy (zresztą akurat do kin wchodzi Blade Runner 2049).  Ale dla francuskiego developera może się okazać grą przełomową.

Wszystko to dlatego, że ma to być pierwsza produkcja, spełniająca obietnicę składaną przez Cage’a i spółkę od czasów Fahrenheita. Obietnicę nieliniowej narracji, reagującej na decyzje gracza i dostosowującej się do nich.

Rozwidlające się linie fabularne w grze są olbrzymie, a konsekwencje decyzji gracza wpisane w jej same podstawy. Wpływają one nie tylko na scenę rozgrywającą się tu i teraz, ale  oddziałują też na późniejszą narrację.

Mówi również Stewart.

Swoją drogą to ciekawe, że historia Quantic Dream doszła już do takiego etapu, że w PR-owy przekaz ich nowej gry jest wpisane mówienie “ale naprawdę, tym razem będzie tak, jak obiecywaliśmy, że będzie wcześniej”. Cage zresztą na pewno doskonale zdaje sobie sprawę, że nie można w nieskończoność powtarzać jednej sztuczki. Szczególnie teraz, w erze Twitcha i Let’s Playów, zagrywki rodem z Heavy Rain czy Beyond, które wiele swoich reakcji na decyzje gracza zwyczajnie markowały, mogą już nie wystarczyć.

Na szczęście słowa Stewarta potwierdzają również Adam Piechota i Patryk Fijałkowski, którzy mieli okazję zagrać w kawałek Detroit na tegorocznym Gamescomie. Przynajmniej w pokazywanym tam demie gra rzeczywiście zdawała się być znacznie bardziej interaktywna niż poprzednie produkcje Quantic Dream.

Pozostaje nam czekać do premiery, by przekonać się, czy znów nie okaże się to mniejsze lub większe oszustwo. Ile jeszcze przyjdzie nam czekać – nie wiadomo. Stewart nie chciał się podzielić datą premiery, stwierdził jednak, że zostanie ona podana do publicznej wiadomości “niedługo”.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

8
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
4 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LordGabriel
Użytkownik

Hura wyzwolmy maszyny a one nas zabiją jakie to lewackie

Aimagylop
Użytkownik

Można prosić o rozwinięcie tej myśli?

LordGabriel
Użytkownik

Chciałem w dobitny i prosty sposób poruszyć dyskusję w komentarzach, a do tego wyrazić opnie na temat zawłaszczenia negatywnego zjawiska jakim jest coraz to nowsze ,,wyzwalanie”. Ta gra ma ,,poruszyć serca” swoją fabułą, ma przedstawić dylemat moralny jakim jest niechęć zrównania praw androidów względem człowieka co tym samym jawi się jako kolejna wola zniesienia tzw. dyskryminacji. Jak również jako fałszywy humanitaryzm i przyzwolenie do zniesienia supremacji człowieka na ziemi. Oczywiście dylemat jawi się jako wciąż abstrakcyjny, jednak abstrakcyjność ta wraz z postępem technologicznym zyskuje realny kształt podwalin przyszłej wojny. Wojny nie rozumianej w tradycyjny być może krwawy sposób, ale systematycznego… Czytaj więcej »

focka01
Użytkownik

“Detroit to najambitniejszy interaktywny film Quantic Dream w historii”

Aimagylop
Użytkownik

O ja naiwny, po nagłówku założyłem że w końcu robią grę z gameplayem.

soulsonist
Użytkownik

same here 🙂

vordloras
Użytkownik

Heh ile razy bym tego przejścia nie oglądał to ciary. Świetny motion, aktorzy… Niestety, jako dumny przedstawiciel PCMR będę musiał grę przejść na twitchu 🙁

Sasilton
Użytkownik

Komputer to grania w gry AAA kosztuje minimum 3000zł. Ps4 kupisz za mniej niż 1000zł.