Silent Hill 4 nie podoba się w Japonii

Silent Hill 4 nie podoba się w Japonii20.08.2004 14:51
Sławomir Serafin

Masashi Tsuboyama z Konami ubolewa wielce w wywiadzie udzielonym GamesRadar, że niestety japońska społeczność graczy zareagowała źle albo nawet bardzo źle na Silent Hill 4: The Room, którego światowa premiera zbliża się wielkimi krokami. Masashi tłumaczy, że on i jego koledzy chcieli dobrze, chcieli stworzyć długą, powodującą ciarki na plecach gierkę - a że nie podoba się ona graczom... hmm, pewnie się nie znają.

Japończyków podobnież najbardziej wkurza bardzo przemyślany pomysł nagrywania stanu gry tylko i wyłącznie w jednym miejscu - w tytułowym The Room. Nie ma możliwości zapisania gdziekolwiek indziej, więc za każdym razem trzeba wracać do owego pokoju właśnie. No, ja na miejscu twórców czwartego Silent Hill nie dziwiłbym się, że komuś może się to nie podobać. Pewnie następnym razem zrobią grę w ogóle bez save'a i jeszcze będą narzekać, że nikt w to nie gra, a przecież taki ma klimat i tak dalej...

Pełną wersję użalań się Masashi Tsuboyama znajdziecie tutaj.

Natomiast zdaniem redakcji i chyba wielu tysięcy fanów w Polsce, można śmiało powiedzieć, że japońce chyba się przestają znać na dobrych grach, albo się już nudzą dobrobytem i nadmiarem konsol.

Źródło artykułu:WP Gry
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)