Zmien skórke
Logo Polygamii

Sekiro: Shadows Die Twice z 3,8 miliona sprzedanych kopii

Sekiro ma się dobrze.

Sekiro: Shadows Die Twice ukazało się 22 marca i od tego czasu radzi sobie fenomenalnie. Dwa miliony sprzedanych kopii stuknęło w zaledwie dziesięć dni od premiery, o czym informował Adam jeszcze w kwietniu. W samym tylko marcu natomiast liczba kupionych egzemplarzy sięgnęła 1,3 miliona.

Teraz dowiadujemy się, że od tego momentu sprzedaż lekko wyhamowała, ale nadal ma się świetnie. Firma Kadokawa, do której należy From Software, ujawniła raport rozliczeniowy za pierwszy kwartał; w okresie liczonym od premiery do końca lipca sprzedano ponad 3,8 miliona egzemplarzy Sekiro. A wiemy to dzięki Gematsu, które było w stanie coś z tego raportu wyczytać (jest dostępny tylko w wersji japońskiej).

Teraz teoretycznie następnym logicznym działaniem dla From Software byłoby przygotowanie DLC, ale plotki wskazują na to, że tym razem będzie inaczej, co sugerowałyby przecieki na Reseterze. Podobno firma skupia się teraz na Elden Ring, a nawet po tym, jak tytuł tworzony we współpracy z George R. R. Martinem się ukaże, dodatki mogą się nigdy nie ukazać.

Tatiana Kowalczyk

Więcej na temat:

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
1 Odpowiedzi
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
3mortis
Użytkownik

“Teraz teoretycznie następnym logicznym działaniem dla From Software byłoby przygotowanie DLC” problem z sekiro jest taki ze ma bardzo slabe mozliwosci do powtarzania gry w porownaniu do soulsow czy bloodbourne obciety rozwoj postaci, ekwipunku, brak jakis skrajnych buildow itp sprawia ze w zasadzie mozna tylko przejsc 2 raz tak samo, albo bawic sie w speedruny, osobiscie nie mial bym ochoty grac 2 raz zeby ograc 2 lokacje wiecej z dlc. Mimo, ze dark soulsy potrafilem konczyc wielokrotnie, inny build, inna postac, inna bron i nagle calkiem inne miejsca sa trudne/latwe podczas gdy wczesniej przechodzilem jej mimochodem/bardzo sie meczylem itp Nie… Czytaj więcej »

ZmanieryzowanyTim
Użytkownik

Sensowny argument, ale muszę przyznać, że u mnie było zupełnie na odwrót – praktycznie od razu po pierwszym przejściu Sekiro wziąłem się za drugie podejście. Szalenie satysfakcjonującym dla mnie było powtórne zmaganie się ze wszystkimi przeciwnikami, kiedy opanowałem już system blokowania i odbijania (np. pokonanie Siedmiu Włóczni bez niszczenia okien w domu). Rzeczywiście, raczej nie będę miał ochoty na cztery podejścia, jak mi się to przydarzyło z Bloodbornem, ale dwa-trzy wydają mi się zupełnie możliwe. Mimo to o DLC ani widu ani słychu, więc raczej nie ma na niego większych szans. Natomiast o tym, jaką renomą cieszy się wśród fanów… Czytaj więcej »

Popularne wpisy

Popularne Gry