Zmien skórke
Logo Polygamii

"Projektor numerycznie dezintegrowalnych konglomeratów generowanych proceduralnie" i inne bareizmy polskiego gamedevu

CD Projekt RED
W sieci pojawiła się lista projektów zakwalifikowanych do drugiego etapu programu GameINN. I całe szczęście, że to dopiero kwalifikacje, a nie konkretni beneficjenci, bo inaczej straciłbym wiarę w polską branżę gier wideo.

GameINN to przygotowany przez nasze państwo, do którego nagle dotarło, że w grach są pieniądze, program dofinansowujący szeroko rozumiane prace badawcze i rozwojowe w dziedzinie gier wideo. Środki z programu można wykorzystać na, między innymi, opracowanie nowego silnika, wdrożenie wirtualnej rzeczywistości do gry, stworzenie nowej gry i wielu innych. Warunek? Musi to być INNOWACYJNE, bo obecnie w ogóle nie można dostać dofinansowania, jeśli coś nie ma słowa “innowacyjny” w nazwie.

gameinn innowacje

To z kolei prowadzi do tworów nie tylko niezrozumiałych, ale też kaleczących język polski. Z drugiej strony, powszechnie wiadomo, że urzędnicy uwielbiają skomplikowane sformułowania, więc może coś w tym jest i zyskuje się dodatkowe punkty za najgłupiej brzmiącą nazwę projektu. Bo jak rozumiecie na przykład:

Projektor numerycznie dezintegrowalnych konglomeratów (w tym zniszczalnych budynków) generowanych proceduralnie w oparciu o Adapter uwzględniający standardy architektoniczne, cechy kulturowe oraz własności mechaniczne komponentów.

Bo ja nie ogarniam. Ale to nie wszystko, bo równie ciekawie brzmi:

Prace rozwojowe nad stworzeniem prototypu platformy do tworzenia nowatorskich, nieliniowych, wielostronnie interaktywnych gier w 7 wymiarach rozgrywanych na ekranie 360°, prototypów przykładowych gier i mobilnej multimedialnej sali projekcyjnej z ekranem 360° i dedykowanym oprogramowaniem, które umożliwią przetestowanie prototypów platformy.

Zawsze myślałem, że mamy tylko trzy wymiary. Ewentualnie, jeśli wchodzimy w mechanikę relatywistyczną, dochodzi jeszcze czas, zatem wymiary są cztery. Dalej zaczyna się teoria strun, ale chyba nie o to wnioskującym chodzi. Przykłady można mnożyć, a pełną listę znajdziecie w tym miejscu.

A teraz żarty na bok, bo program GameINN pokazuje, że ktoś “na górze” może i ma dobre intencje, ale zapomniał zapytać specjalistów, jak najlepiej je zrealizować. Przejrzałem wszystkie firmy startujące w konkursie. Zarówno pod względem dorobku, jak i wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego.

Pomijając już spółki powstałe ewidentnie by zgarnąć środki i się ulotnić, mało tam firm mających większe doświadczenie w robieniu dużych gier czy zarządzaniu podobnymi projektami w ogóle. Jasne, są CD Projekt, Flying Wild Hog, CI Games, Techland czy 11bit Studios, ale poza nimi na liście znajdują się producenci gier mobilnych, quizów oraz… drukarnie i firmy zajmujące się wynajmem sal szkoleniowych.

VAO portfolio
Oni na pewno są specami w swojej dziedzinie, ale czy zrobią profesjonalny symulator do szkolenia kierowców ciężarówek za ponad 4 mln złotych? vao.pl

Gwoli wyjaśnienia, poprzez “producenci gier mobilnych” nie chodzi mi o studia robiące ciekawe, wartościowe produkcje, jak choćby warszawskie AT Games czy SteamBytes (teraz w zasadzie już MythicOwl). Bardziej chodzi mi o studia robiące proste gry edukacyjne, równie proste zabijacze czasu czy wspomniane już quizy. Albo agencje zajmujące się produkcją filmów reklamowych dla branży spożywczej.

Nie wątpię, że to wszystko specjaliści w swoich dziedzinach, ale powiedzmy sobie szczerze – drukarnia nie zrobi dobrej gry VR, nie wspominając już o stworzeniu skomplikowanego silnika graficznego. Serio, to nie ma szans się udać, nawet jeśli zatrudni się specjalistów. Nie wspomnę już o projektach kompletnie niepoważnych, jak:

Innowacyjna gra prowadząca szlakami dawnych browarów

No chyba, że robiąca ten tytuł firma spowoduje, że z portu USB będzie mi się lało zimne piwko z każdego z odwiedzanych browarów. Tyle bym oczekiwał, jeśli na całość z środków publicznych ma iść prawie 2 miliony złotych. Wtedy zwracam honor i przepraszam.

A jak wyglądało to w przeszłości? W ubiegłym roku dofinansowanie w wysokości 150 tysięcy euro otrzymał CD Projekt z Krwią i Winem do Wiedźmina 3. Tutaj wyszło świetnie, ale to nie jedyny beneficjent. In Pale Lamplight od studia Nawia Games (dostali prawie 140 tysięcy euro) ciągle powstaje, więc nie jest źle. Ciężko natomiast stwierdzić, co dzieje się z Bushy Tail od Fuero Games, bo twórcy Moby The Witcher Battle Arena nie chwalą się postępami.

in pale lamplight
Choć powiedzmy sobie szczerze, o In Pale Lamplight też za wiele nie wiemy inpalelamplight.com

Teraz pytanie, jak skończy się program GameINN? Być może w komisji zasiada ktoś, kto stwierdzi, że jednak nie każdemu dane jest robić gry i projekty około growe, często za miliony złotych, i postanowi przekazać pieniądze ludziom, którzy naprawdę znają się na swojej robocie. Tylko kto miałby w takowej zasiadać, skoro praktycznie wszyscy duzi gracze z polskiego gamedevu sami startują w konkursie?

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

17
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
8 Komentarze
9 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
czaczi87
Użytkownik

Heh, przypomina mi to trochę nowomowę, którą musiałem używać pisząc pracę magisterską. Sam dzisiaj nie byłbym w stanie odszyfrować tych bredni 😀 Taka konwencja, tak nam kazali. Zresztą dziś pisząc jakiekolwiek biznesplany czy wnioski o pozyskanie pieniędzy z różnych programów pomocowych też trzeba używać idiotycznych formułek. Taka konwencja 😉

DontBeSoRambo
Użytkownik

Jest napisane enigmatycznie żeby środki trafiły do “odpowiednich” ludzi.
Przecież to jest tylko furtka by zasponsorować szwa-gra.

Redemptor
Użytkownik

co tam robią takie firmy jak CDP czy Techland? Ehh szkoda nawet gadać.

festine
Użytkownik

Wiem jak to wygrać – trzeba zrobić grę narodową,

grochot
Użytkownik

Warto nadmienić że wyśmiewany tu projektor ma zapewnione finansowanie nawet bez środków z GameINN więc każdy, ale to Każdy z graczy bedzie mógł ocenić czy to rozwiązanie rewolucyjne. Dlatego zachęcam do wstrzymania się z przedwczesnymi ocenami czy firma która działa od 23 lat i regularnie dostarcza nowatorskie rozwiązania – nagle zniknie. to że autor nie rozumie opisu to nie oznacza ze ze nie mamy tu do czynienia światowego formatu innowacją.

grochot
Użytkownik

Jeśli Poligamia potrzebuje wyjaśnień na temat sposobu działania projektora, co jest w nim nowatorskiego, czy choćby jak rozumieć jego skrócony opis. zachęcam do kontaktu z wykonawcą.

grochot
Użytkownik

Będziemy się kontaktować w tej sprawie w właścicielem strony. Proszę powstrzymać się od czynienia dalszych szkód.

melanzysta
Użytkownik

LOL aż się zalogowałem, żeby wyśmiać tego gruchota 🙂
@ grochot:
Doczytaj człeniu co to są bareizmy, a potem zastanów się co napisałeś, bo jak komuś się będzie chciało wrzucić twoje wypociny do jakiegoś agregatora treści to już na zawsze nazwa firmy, której bronisz, będzie się wszystkim kojarzyła z memem, od siebie dodam, że mam nadzieję, że projektor będzie działał lepiej niż Mysterious Island PC z trailera numer dwa, albo lepiej niż strona Calaris, której ostatnim produktem, zapamiętanym przeze mnie był Rooster dostępny na Amigę(tak, tak wiem, ze napisało to TSA nie Calaris)
Więcej pokory zalecam

Popularne wpisy

Popularne Gry