Project: Snowblind

Project: Snowblind04.02.2005 08:46
Wojciech Kąkol

Project: Snowblind

Ta gra projektowana była jako Deus Ex 3. Słabe wyniki finansowe poprzedniej części cyklu sprawiły jednak, że zespół Crystal Dynamics zmienił tytuł swej produkcji. Ponadto zwiększył ilość elementów zręcznościowych kosztem tych pochodzących ze świata role-playing. Project Snowblind nie stracił na tym wiele. To nadal bardzo dobra gra, jeden z jaśniejszych punktów tegorocznej późnej zimy.

Ślepozima?

Tytułowy Snowblind nie oznacza bynajmniej pogody na tyle złej, że trzeba wycieraczki na okularach montować, by w ogóle coś zobaczyć. Termin ów pochodzi z języka wojskowego i opisuje efekt działania bomby elektromagnetycznej, niszczącej sprzęt elektroniczny w promieniu kilkunastu kilometrów wokół miejsca wybuchu. Tym samym za pomocą odpowiednio przygotowanego impulsu można unieruchomić całą infrastrukturę (łączność, komunikacja, urządzenia) na dużej powierzchni, np. wokół ambasady, pałacu prezydenckiego czy głównego centrum informacyjnego przeciwnika. W początkach XXI wieku bomba tego typu budzi powszechne przerażenie. Pomyślcie, jak niszczącą siłę będzie miała za sześćdziesiąt lat.

Wyprawa w przyszłość

Akcja gry toczy się w 2065 roku w Hong-Kongu, jednym z najszybciej rozwijających się miast naszych czasów. Od strony technicznej robi ono niesamowite wrażenie. Tysiące neonów i pięknie oświetlonych sklepów zachęca spacerowiczów do robienia zakupów, zaś stare buddyjskie świątynie sąsiadują z nowoczesnymi drapaczami chmur. Nieliczne drzewa idealnie wtapiają się w ten świat, w którym błyszczący marmur jest równie częstym materiałem, co beton i stal.

Wśród kilkunastu milionów zwykłych mieszkańców żyje główny bohater gry, niczym niewyróżniający się obywatel Nathan Frost. Facet służy w lokalnych siłach pokojowych, bierze udział w pacyfikowaniu buntów biedoty i w starciach z co bardziej niespokojnymi kibicami. Od czasu do czasu gromi też organizacje paramilitarne, pragnące przejąć władzę nad Hong-Kongiem. W czasie jednej z akcji przeciwko tego typu ugrupowaniom Nathan zostaje poważnie ranny. Grozi mu śmierć, więc dowództwo wyraża zgodę na przeprowadzenie eksperymentu naukowego. W jego wyniku Frost zyskuje liczne implanty i biomody, znacznie poprawiające jego kondycję, celność i skuteczność w walce. Gdy dochodzi od siebie, wraca na ulice, by spłacić zwierzchnikom dług wdzięczności.

Źródło artykułu:WP Gry
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)