Zmien skórke
Logo Polygamii

Postapokaliptyczne wakacje - nowy tytuł autorów Danganronpy

Spokojnie, jest też dużo mangowych cycków.

Jakie macie usprawiedliwienie na to, że wciąż nie znacie Danganronpy?! Żartuję. Możecie mieć ich mnóstwo. Nie przepadacie za intensywną japońszczyzną. Nie lubicie gier tekstowych. Nie tolerujecie przesadnego surrealizmu i morderczych miśków. Nie rozpala Was idea dwudziestu godzin czytania dialogów, by poznać kilka obracających scenariusz do góry nogami twistów. Albo w ogóle macie problem z produkcją, która wystawia kciuk w kierunku współczesnych trendów. Okej. Ale jeśli powyższe Was nie dotyczy – nie macie żadnych wymówek. Trylogia studia Spike ma szansę Was zachwycić. Podobnie jak Zero Escape. No, idźcie zagrać. A potem tutaj wróćcie, by wraz fanami świętować zapowiedź zupełnie nowego IP.

Zanki Zero: Last Beginning będzie raczej czymś bliższym Atlusowskim lochołazom niż powieści wizualnej. Na poziomie czystej rozgrywki łączy elementy survivalowe, którymi ostatnio dość głośno gardzę, z zajęciami typowo erpegowymi – zwiedzanie dungeonów, walki z potworkami, zbieranie materiałów. Osobiście nigdy nie odmówię dobrze zaprojektowanemu przedstawiecielowi tego drugiego gatunku z kamerą FPP (przypominam, że lada moment na 3DS-ie ukaże się odświeżone Shin Megami Tensei: Strange Journey!), więc byłbym wstępnie zainteresowany nawet gdyby nie był to tytuł od Spike Chunsoft i nie wiedziałbym, że najważniejszy będzie zapewne i tak scenariusz.

To kolejna gra dewelopera, dla której punktem rozkminy jest koncept śmierci. Ośmiu bohaterów w postapokaliptycznym świecie “uwięzionych w niekończącym się cyklu życia i śmierci”. “W zależności od tego, jak umrzesz, twój następny cykl może być wzbogacony o jakieś bonusy. Wykorzystaj każde życie w pełni” – czarują twórcy, a mnie od razu zapala się w głowie lampka skojarzeń z roguelike’ami. Króciutki zwiastun, który możecie obejrzeć powyżej, obiecuje zaś dość nietypowy, wakacyjny setting zapomnianego przez bogów świata oraz… masę wielgachnych cycków. Czymże bez nich byłaby na wskroś japońska gierka?

Daty premiery jeszcze nie znamy. Zanki Zero ukaże się na pecetach i PS4. Ale stawiam też piwko, że switchowa wersja zostanie zapowiedziana później.

Adam Piechota

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Użytkownik

Mangowe cycki?! Biorę 😀 A tak na serio, to gra wygląda fajnie. Może się skuszę. 😉

C.C. Stellar
Użytkownik

Takie gry ogrywałem na Vicie. Mam nadzieję, że wyjdzie też na Switcha.

Kaprawiec
Użytkownik

Danganronpa? Początek intrygujący, ale wyjaśnienie skąd postaci wzięły się w zamkniętym budynku był tak kretyński, że do dzisiaj jest mi żal zmarnowanego potencjału.
Zero Escape? Nieco lepsza, ale nadal momentami poziom absurdu przekraczał granice.

Za to nie poleciłeś (nie znasz?) Steins;Gate które co prawda nie miało wielgachnych mangowych cycków, zabójczych misiów itp. za to miało na prawdę świetną, sensowną fabułę – dla mnie to jest jedna z najlepszych gier w ogóle (a gram od wczesnych lat 80) mimo że grania jest nawet mniej niż w Danganronpie czy Zero Escape 😀

sadiker
Użytkownik

W Steins;Gate też zdarzały się kretynizmy np. SPOILER gdy główny bohater próbował ocalić od śmierci Mayuri i próbował wyjechać za miasto zanim Moeka ze swoim oddziałem wdarli mu się na chatę, to po każdej nieudanej próbie maszyna do cofania czasu grzecznie na niego czekała w jego domu(czemu nikt jej nie zabrał, albo chociaż czemu nie zostawili jakiegoś strażnika?)

Popularne wpisy

Popularne Gry