Zmien skórke
Logo Polygamii

PolecamyPolygamijny kalendarz adwentowy 2018

Codziennie do zdobycia inne “czekoladki”.

Facebook Twitter Google Wykop

To nie był łatwy rok dla Polygamii. Ci z Was, którzy są z nami od dawna, pamiętają co się działo na przełomie 2017 i 2018 roku. Nowym czytelnikom powiem tylko tyle – było źle. Wielu postawiło wtedy na nas krzyżyk i trudno się dziwić. Bez naczelnego, ze szczątkową, pozbawioną motywacji ekipą. Czasem na stronie pojawiło się parę tekstów, czasem jeden, a kiedy indziej nic poza Rozchodniaczkiem.

Ostatnie wspólne zdjęcie starej redakcji (Warszawa, ca. 06.2017. Koloryzowane)

A jednak działamy. Strona żyje, rozwija się. Ciągle szukamy nowych opcji, czasem nam się uda, czasem nie. To normalne, ale nie zniechęcamy się niepowodzeniami i próbujemy dalej.

Nie myślcie sobie jednak, że piszę tu laurkę na swój temat. Bo na początku, kiedy zostaliśmy we trzech, to Adam i Dominik ciągnęli ten wózek. I za to Wam, Panowie, dziękuję. Za te wszystkie “piechocizmy” i zdania niemożliwe do poddania rozbiorowi logicznemu w recenzjach Adama. I za to, że mimo masy obowiązków znajduje chwilę, żeby coś napisać. Tak samo zresztą jak Dominik. Przecież ten facet na co dzień jest odpowiedzialnym team leaderem, a jednak przeprowadza kapitalne wywiady i pisze równie dobre recenzje.

Ale Adam z Dominikiem nie pociągnęliby tak zbyt długo, gdyby nie dwie kolejne, równie świetne osoby. Do dziś nikt nie wie, skąd Asia wygrzebuje niektóre indyki, o których pisze, ale robi to genialnie. Za to czytanie jej dłuższych tekstów to czysta przyjemność, przez co dużo łatwiej wybaczyć jej spóźnialstwo i wrodzoną wredotę (oraz fakt, że kiedy ja piszę te słowa, ona rzuca we mnie kulkami z papieru). No i Krzysztof. To jest taki gość, który jak powie, że coś zrobi, to tak będzie. Świetnie ogarnia “piłkarzyki”, ale nie pogardzi też wyścigówką albo strategią. Choć czasem napisze, że idzie z psem na spacer i znika na pół dnia. Nie wnikamy.

Nie zapominajmy też o pozostałych członkach ekipy, którzy może nie publikują regularnie, ale są równie wartościowymi autorami. Krzysiek Tomicz, Paweł Wysowski, Piotrek Konopnicki, Tatiana Kowalczyk, Iga Ewa Smoleńska, Tomek Pstrągowski, Kamila Zielińska, Bartek Witoszka, Paweł Kamiński, a nawet stara ekipa – Maciek Kowalik i Patryk Fijalkowski. Wy też tworzycie Polygamię i Wam też dziękuję, że tu jesteście.

Zdjęcie obecnego składu pojawi się zapewne w okolicach wigilii redakcyjnej, więc na razie łapcie Dietera - zastępcę naczelnego

Dziękuję też Wam, naszym czytelnikom. Bo my tutaj możemy sobie pisać, eksperymentować i robić różne rzeczy, ale bez Was to wszystko jest refrenem jednej z piosenek Elektrycznych gitar. Dzięki za wszystkie komentarze, te miłe, jak i te z opieprzami. Te wyrażające sympatię i te wredne. Te ociekające sarkazmem i te, z których wylewa się tęcza. Nie pamiętam, kiedy na tej stronie było tyle komentarzy i kiedy byliście tak w to wszystko zaangażowani.

Przez cały rok dajecie nam swój czas, swoją krytykę, swoje pochwały, emocje i po prostu – siebie. Tworzycie ten portal co najmniej w równym stopniu, co my. I za to Wam dziękuję.

Bartosz Stodolny
Redaktor naczelny

A żeby na samych słowach się nie skończyło, oto przed Wami nasz kalendarz adwentowy. Codziennie do 24 grudnia włącznie będziecie mieli okazję zgarnąć “czekoladki”. Czasem będzie to klucz na grę, kiedy indziej wydanie pudełkowe, a jeszcze w innym przypadku sprzęt czy gadżety.

Z wiadomych przyczyn nie jesteśmy w stanie obdarować wszystkich, ale chcemy, żeby każdy miał równe szanse. Dlatego każdego dnia do wykonania będzie proste zadanie, które nie powinno Wam zająć więcej, niż parę minut. Musieliśmy zrobić to w ten sposób, ponieważ polskie prawo jest bardzo restrykcyjne jeśli chodzi o losowania, a Wy sami stwierdziliście, że zwykłe rozdawnictwo nie jest dobrym rozwiązaniem.

Wesołych Świąt!

Jeszcze parę słów odnośnie do technikaliów. Widzicie, czasem odnoszę wrażenie, że przez te wszystkie lata Polygamia zyskała własną świadomość. I jak coś jej się spodoba, to fajnie, działa. Ale jak ma gorszy dzień, to kaplica. Nad kalendarzem siedzieliśmy przez ostatni miesiąc, razem z naszym deweloperem i twórcami wtyczki próbując zmusić go do działania ze stroną. Te prace tak naprawdę ciągle trwają, ale nie chcieliśmy już dłużej czekać. Dlatego czasem coś się rozjedzie, czasem będzie dziwnie wyglądało albo zrobi psikusa. Wiemy o większości bolączek i ciągle nad nimi siedzimy. Dlatego prosimy o odrobinę wyrozumiałości, a że nie mamy wyjścia, to wszelkie niedociągnięcia poprawimy szybciej niż “po swiętach” 🙂

Redakcja

32
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
8 Komentarze
24 Odpowiedzi
16 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
prev
Użytkownik

Pisałem duży komentarz ale skasowałem w połowie. Polygamia to serwis na który zerkam z automatu i od lat z taką samą przyjemnością czytam wszelakie teksty. Dzięki że jesteście! 🙂

Lord Bart
Użytkownik

Kurcze, mam ten problem, że jestem ateistą, a tu taki kapitalny kalendarzyk. Czy jak będę z niego korzystał to… to obłuda będzie? 😛

madoc
Użytkownik

Traktuj święta jako element kultury, a nie religii. Proste.

Lord Bart
Użytkownik

Może to i prawda, chociaż zawsze się nad tym zastanawiam. Kiedyś znajoma zaprosiła mnie na Chanuka (zresztą to chyba nawet wczoraj wypadało) i właściwie to było właśnie kulturowe doświadczenie. Chociaż jednak religijne 😛

Swoją drogą mnie kalendarzyk działa idealnie.

Sly
Użytkownik

Ten serwis/blog/portal sam już nie wiem czym jesteśmy (tak – “jesteśmy”! – wy redaktorzy i my czytelnicy;)) ma tak cudownie specyficzny i niepowtarzalny klimat, że zawsze jak tu wchodzę to mam wrażenie jakbym umówił się ze znajomymi na piwo. Człowiek czuje się tu po prostu dobrze 🙂 Trzymaj się Polygamio!

BTW. Czy to znaczy, że Wy teraz po “normalnej” pracy robicie Poly? Nie ma już fizycznej redakcji itp.?

Cruzer969
Użytkownik

Obstawiam, że jest, ale nie dla wszystkich jest to jedyne źródło utrzymania. 😉

Adam Piechota
Administrator

Ja i Krzysiek urzędujemy we Wrocku i wciąż zastanawiamy się, dlaczego nie mamy jeszcze osobnego pomieszczenia redakcyjnego z błękitną ślizgawką. Wszystko ta stolyca bierze dla siebie :/

soulsonist
Użytkownik

Ciesze sie ze przetrwaliscie burzliwy okres. Trafilem tu ladnych pare lat temu, kiedy byliscie jeszcze pod skrzydlami agory I nie znalazlem lepszego miejsca. Nie mialem nigy zastrzezen ani do strony ani do tego jak ja prowadzicie. Mam nadzieje ze im dalej tym bedzie jeszcze lepiej.

Adam Piechota
Administrator

Przynajmniej tak ze dwa lata bez żadnej kolejnej burzy, jeśli można prosić. Zwłaszcza że przy tej sprzed roku naprawdę byliśmy blisko krawędzi. Cieszę się, że z nami trzymasz 🙂

gsg
Użytkownik

Brawo, doskonały pomysł z kalendarzem.

Wesołych Świąt, bez względu na to, co to dziś znaczy! 🙂

reggieminator
Użytkownik

Wielkie dzięki, że przetrwaliście burzę i nadal jesteście. W zalewie treści o beznadziejnej jakości pod względem merytorycznym i językowym pokazujecie, że można inaczej – z własnym stylem i na poziomie. Bardzo cenię sobie twórczość „starej” gwardii polygamiowej (zwłaszcza teksty Adama) i nadal szlocham po nocach za piórem tych, którzy odeszli, ale też cieszę się, że jest nowy narybek. Teksty Asi zachwycają klimatem, a Krzyśka ciekawią perspektywą dużo młodszego niż moje pokolenia. Przydałoby się jeszcze trochę je podszlifować językowo, ale i tak na tle konkurencji jest świetnie! Tak trzymajcie i wielkie pozdro :]

Joanna Pamięta - Borkowska
Administrator

Też pozdrawiamy i dziękujemy 😀

Adam Piechota
Administrator

I zapewniamy, że szybciej, niż sądzisz, nowy narybek zaczniesz uważać za starą gwardię (ja nawet nie wiedziałem, że nią jestem w oczach czytelników!). Wpadaj regularnie, jeszcze większe pozdro 🙂

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

(spoiler alert) Niektórzy powrócą.

gseed
Użytkownik

Emiel? Taikun? Gnyp?
😉

Joanna Pamięta - Borkowska
Administrator

Sherlocku, odpowiedź znajduje się bliżej, niż myślisz XD

gseed
Użytkownik

Oj wiem, wiem 🙂
W każdym razie cieszę się, że “niektórzy” jednak znajdą czas na pisanie o grach, bo piszą bardzo ciekawie 🙂

Bjorn
Użytkownik

Trafiłem do was jakies 2 lata temu i zostaliście jedynym serwisem o grach jaki regularnie odwiedzan. Po tylu przeczytanych tekstach przychodzi wrażenie że się was zna. Ostatnio złapałem się na tym, że nie patrząc na autora artykułu zwykle widzę po stylu, które z was pisało recke.
Ciekawe czy naczelny na czterdzieche skonczy jarac sie czterdziecha… badum tss

Trwajcie jak najdluzej ; )

Aramil545
Użytkownik

Kurde, Polygamię czytam od czasów chyba już Konrada Hildebranda, albo tuż przed tym jak objął to stanowisko. Pamiętam jak w ekipie byli też: Tomasz Kutera i Paweł Kamiński (ten drugi kojarzy mi się najbardziej z Soulsami). Można powiedzieć że przez cały ten czas jak tu wpadam, czytam i może skomentuję (rzadko bo rzadko, ale się zdarza) to bywało lepiej lub gorzej. A teraz bez ściemy mogę powiedzieć że jest lepiej. Dzięki

Adam Piechota
Administrator

gseed
Użytkownik

Polygamia za czasów Konrada i Kutery to chyba najgorszy okres tego serwisu. Wciskanie mobilek na sile i ogólne hipsteryzowanie itd… agorowy CMS, bleee.