Zmien skórke
Logo Polygamii

Plany rozbudowywania Final Fantasy XV anulowane, a Hajime Tabata odchodzi ze Square Enix

FINAL FANTASY XV_20161128082237
To jeden z możliwych finałów opcji podejścia „zróbmy z naszej gry usługę”.

Nie wiem, co o tym myśleć. Japońska korporacja zdążyła już skontaktować się z zachodnimi portalami i podkreślić, że decyzję o odejściu podjął sam Tabata. A jednak hydrze, którą zdołał cudem przemodelować i wychować, zatrzymano serce. Wkrótce wyrośnie jej ostatnia głowa – DLC Episode Ardyn – a wszystkie inne, o których jakiś czas temu wspominałem, zostały oficjalnie skasowane. Final Fantasy XV było finansowym hitem (8 milionów sprzedanych egzemplarzy), wielokrotnie powracało jako idealny przykład „gry-usługi” podczas rozmów z inwestorami, a jednak zgaśnie o wiele prędzej, niż pierwotnie planowano.

Jednej szokującej informacji towarzyszy druga – Square Enix zanotowało „ponadprzeciętną” stratę 3,733 miliona jenów (ponad 10 milionów złotych) przez… Luminous Productions, czyli swoje najmłodsze studio, założone przecież jakiś czas temu przez samego Tabatę. Postrzegane w oczach wielu jako swoista nagroda za doprowadzenie dziurawego statku Noctisa do portu. Gdy Hajime przejął pieczę nad piętnastym Finalem, wiele części projektu rozpocząć musiał kompletnie od zera. Dziś coraz częściej się zapomina, jak długo trwał development tego tytułu.

Jeśli chodzi o przyszłość Luminous Productions – studio zostało założone w celu stworzenia zupełnie świeżego IP, więc będzie kontynuować development nowego tytułu

Tyle czytamy w notatce prasowej. Nie jestem wystarczająco obeznany, by w pełni poważnie zapytać, czy kilkumiesięczny oddział, który dopiero rozpoczyna dłubanie nad przyszłym dziełem, powinien przynosić podobne straty. Pewne jest za to, że „coś” intrygującego stało się za jego zasłoną. Albo Japończyk miał zupełnie inną wizję niż jego szefowie. Podczas regularnego streamu, w którym zazwyczaj wydawca dzieli się różnymi nowinkami, a który uznano za idealne wydarzenie, by ogłosić tak wielką informację, Tabata powiedział coś takiego:

Mam projekt, który chcę uczynić swoim następnym wyzwaniem po Final Fantasy XV. Skoro produkcja Episode Ardyn oraz nowego IP Luminous Productions ma się dobrze, poczułem, że nadszedł czas, bym przekazał pochodnię następnej generacji utalentowanych, godnych zaufania kolegów. Ufam, że stworzą coś niesamowitego

Cóż. Na pewno w Square zabraknie pragmatycznego podejścia Tabaty. Zanim dopilnował premiery swojego najważniejszego tytułu, pomagał przy Final Fantasy VII: Crisis Core, The Third Birthday (przedziwna parakontynuacja Parasite Eve) oraz Final Fantasy Type-0. Ciekawe, nad czym – i gdzie! – ma zamiar teraz pracować. Oby następne rozdziały tej sagi były mniej dramatyczne.

A wracając do Final Fantasy XV i jej wiecznego cyklu „rozszerzenia”… Ech, muszę, przepraszam, ale muszę – a nie mówiłem?

Więcej na temat:

18
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
15 Odpowiedzi
10 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
chyzwar
Użytkownik

To najważniejsze pytanie: warto w to w ogóle będzie zagrać (po raz pierwszy) jak już ten finalny dodatek wyjdzie?

s.p.
Użytkownik

Gra to zlepek nie dokończonych pomysłów w najsztuczniejszym świecie bieżącej generacji. Nie da się tej gry naprawić bez robienia jej od nowa.

makimura
Użytkownik

Moim zdaniem warto. Dodatki rozszerzają historię i wyjaśniają kilka fabularnych niejasności. Po tych wszystkich dodatkach i łatkach to jest już inna, lepsza gra . Ale czy jest sens czekać na ostatnie DLC? Moim zdaniem nie. Pojedynczy epizod to 1,5- 2 godziny gry. Kup sobie Royal Edition i zacznij już teraz.

chyzwar
Użytkownik

Teraz gram w Dragon’s Dogma (<3) a jeszcze w kolejce mam inne rzeczy, więc mi się nie spieszy. Spokojnie poczekam na jakieś Ultimate Emperor Edition.

kamil950
Użytkownik

Ja tam nie grałem ani nie oglądałem, ale czy wciąż nie jest tak, że przed zagraniem warto zobaczyć dostępny osobno film i ewentualnie serial (chociaż ten ostatni chyba można sobie darować)?

bezloginu
Użytkownik

nie. lepiej zawsze najpierw wziąć danie główne, a dopiero potem, jak będziesz zainteresowany, sobie dokładać background.
Kingslayer jest całkiem spoko, a te odcinki na yt to zwykły, niezobowiązujący SoL, który ma na celu po prostu jakoś tam pokazać charakter postaci

czaczi87
Użytkownik

Jak już się przebijesz przez niesamowicie miałki i nudny etap z mapą open world i gra w końcu ruszy z fabułą to będziesz miał ciekawego Finala. Pierwsza połowa gry to jednak fetch-questy w najgorszym mmo (bez ludzi) wydaniu. Niewiarygodne jest to, że gra dopiero robi się ciekawa gdy lecisz korytarzem po sznurku. Chyba tylko Square Enix tak potrafi.

solit
Użytkownik

Jak dla mnie to Square skończyło się na “X”, później już była niezła popelina – druga część “dziesiątki”, chyba z trzy części “trzynastki”, jakieś takie kaprawe MMO… Odcinanie kuponów od legendarnej marki.

bezloginu
Użytkownik

FFXIV akurat im wyszło

solit
Użytkownik

To prawda, do momentu wydania DLC;P Ale tak, w XIV da się grać. Mimo to szybko się nudzi.

MasaGratoR
Użytkownik

Autor widzę nie umie w kursy walut, matematykę i liczby w języku angielskim.
3,733 mln po angielsku to 3,7 mld po polsku.
3,733 mln (ang) jenów to 124 000 zł.
3,7 mld (pol) jenów to 124 mln zł.
Tak, chodzi o 124 mln, nie 124 tys.

brodzik
Użytkownik

3,733 mln po angielsku to 3,7 mld po polsku.

Co? Od kiedy?

arewehavinfunyet
Użytkownik

Ciii.. Niech dalej myśli, że milion “po angielsku” to MILIARD po polsku.

MasaGratoR
Użytkownik

Wystarczy spojrzeć na angielskie artykuły i samemu przeliczyć dolary na złotówki, by zobaczyć, że wynik jest bliższy mojemu niż podanemu w artykule. Bądź dalej głupio mądry. 😛

bezloginu
Użytkownik

ale ty wiesz, że on tych amerykańskich milionów nie przeliczał na złotówki?

MasaGratoR
Użytkownik

Wiem. Dlatego masz w moim oryginalnym wpisie, że nie tylko nie wziął pod uwagę angielskiego zapisu, ale i źle przeliczył jeny na złotówki, ignorując już ten zapis.

bezloginu
Użytkownik

ale ja to pisałem do arewehavinfunyet 😛
wiem o co tobie chodziło.

MasaGratoR
Użytkownik

Po angielsku przecinek to separator, a nie początek ułamka.
Angielski: , – separator; . – wstęp do ułamka
Polski: , – wstęp do ułamka; . – separator

Jak czytasz angielski artykuł i masz tam “3,733 mil”, to znaczy 3 733 000 000
Polski zapis byłby “3.733 mln” i by to znaczyło to samo.

Dlatego: “3,733 mil” (ang) = “3,7 mld” (pol)
“3,733 mil” (ang) = “3.733 mln” (pol)