Zmien skórke
Logo Polygamii

Patrick Stewart wcieli się w narratora polskiego My Memory of Us

Nas w ogóle cieszy, że gra znowu jest na językach.

My Memory of Us – czyli artystyczną wizję na styku Valiant Hearts i Limbo – miałem przyjemność zobaczyć w ruchu niemal okrągły rok temu w Kolonii, podczas ostatniego Gamescomu i nieustannej kanonady nowych produkcji, szukania odpowiednich boksów do umówionych spotkań, picia sterty energetyków oraz zagryzania wrażeń (wraz z Patrykiem „Surferem” Fijałkowskim) pysznym currywurstem. A że jestem psem na tego typu produkcje, była w moich oczach jednym z ciekawszych momentów szaleńczego tygodnia. Niesamowicie kontrastowała z chaosem Gamescomu. I nawet wybrałem ją na podsumowanie morderczego cyklu naszych relacji. A potem o niej ucichło. Na niemal okrągły rok.

Teraz nagle studio Juggler przywala z pełnym impetem. My Memory of Us wyjdzie tej jesieni – 9 października – na PS4, Xboksa i pecety (#kiedyswitch), ponadto będzie wyróżniało się w zalewie pozostałych indyczków bardzo dostojnym głosem Patricka Stewarta, najczęściej rozpoznawalnego jako kapitan memów Jean-Luc Picard ze „Star Treka” oraz Charles Xavier z uniwersum filmowych „X-Menów”. Swojski (bo łysy, jak ja) aktor ma całkiem niezłe doświadczenie z voice actingiem w grach wideo. Poza stertą produkcji na wspomnianych licencjach wystąpił w pierwszych Patrz Piesełach oraz obu odsłonach Castlevanii: Lords of Shadow. To, obok Morgana Freemana, jeden z najlepszych narratorów, jakiego można sobie wymarzyć.

Znany aktor powinien chociaż troszkę pomóc ambitnemu projektowi. Chociaż wpychanie się w październik i największe hity całego roku (albo i całej dekady, jak Red Dead Redemption 2) może nie wyjść IMGN.pro (wydawcy) na dobre. A że właśnie wypiłem pierwszą kawą, umysł odżywa i przypomina sobie podobne zagranie u tej samej firmy. Wszak i tworzony przez wydawcę My Memory of Us Kholat na świecie próbował wyróżnić się głosem celebryty (Seana Beana). Czy to oznacza, że w również polskiej wersji językowej usłyszymy kogoś znanego? W Kholacie był to Andrzej Chyra.

No i Juggler – trzymamy kciuki. Gra, przynajmniej na podstawie tego, co widziałem, zasługuje na zainteresowanie.

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

O matko, to premiera tego cudeńka już niedługo. Dobrze, że większość dużych premier mnie omija i będę mógł się skupić na takich perełkach. 🙂

Popularne wpisy

Popularne Gry