Zmien skórke
Logo Polygamii

Ostatnie DLC do The Surge zabierze nas na Dziki Zachód

Rewolwery w dłoń, czas udać się do saloonu.

Premiera The Surge 2 już w 2019 roku, więc siłą rzeczy gracze zdążyli już nieco zapomnieć o przygodach Warrena, totalnie nijakiego z charakteru posiadacza specjalnych protez, zamieniających go niemal w cyborga. Focus Home Interactive postanowiło jednak przypomnieć nam jeszcze raz o grze Deck 13 (współtwórcy Lords of the Fallen) i zapowiedziało nowe rozszerzenie do gry. Jak się zdaje, ostatnie.

Tytuł DLC brzmi The Good, the Bad, and the Augmented  i jeżeli pomyśleliście w tym momencie o filmie “Dobry, zły i brzydki” zdaje się, że to odpowiednie skojarzenie. Gra nawiąże do stylistyki westernu, a ujawniony szkic fabuły wydaje się nieco podobny do scenariusza filmu Sergio Leone. Naszym przeciwnikiem będzie niejaki Dr. Rischboter, którego spotkamy w komorach Creo. Jak się zdaje, podróż na Dziki Zachód będzie w jakiś sposób wytłumaczona wirtualną rzeczywistością. Gracz uda się do pokoi testowych przygotowanych przez tytułowego doktora.

The Good, the Bad, and the Augmented ukaże się już 2 października na PC, PS4 i Xboksie One. Nie podano jeszcze wyceny tego DLC, ale poprzednie kosztowało 15 dolarów, więc możemy spodziewać się zbliżonej ceny. A ja już wiem, co będę robił dziś wieczorem… rok temu porzuciłem grę na walce z ostatnim bossem, ale szczęśliwie jeszcze jej nie odinstalowałem, pora zatem wyrównać rachunki. Jeżeli Deck 13 odpowiednio się postara, będzie z tego fajna przystawka przed Red Dead Redemption 2.

Krzysztof Kempski

Więcej na temat:

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
1 Odpowiedzi
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
krissu88
Użytkownik

Osobiście nie jestem fanem The Surge, co jest dziwne, bo bardzo lubię LoTF. Nie podpasował mi fakt, że zdobywanie ekwipunku odbywało się poprzez farmienie przeciwników. Chcesz dostać taki hełm? Zabijaj tego mobka celując mu w głowę, albo w nogi czy w korpus w zależności od tego co chcesz dostać. Irytowało mnie to. Design poziomów wołał o pomstę do nieba. 90% gry odbywało się w generycznej fabryce – labiryntówce. Można było kręćka dostać bo wszystko wyglądało tak samo.

Poza tym nie rozumiem polityki tej firmy. Najpierw zapowiadają sequel, a potem dlc do pierwszej gry? Wut?

Bartosz Witoszka
Redaktor

Może chcą zachęcić starych graczy, że warto wrócić teraz do “jedynki”, żeby potem płynnie przejść do dwójki. Taka rozgrzewka przed sequelem. 😉

Popularne wpisy

Popularne Gry