Zmien skórke
Logo Polygamii

O, Nintendo stworzyło datę premiery Super Mario Maker 2

Czy damy radę? Tak, damy radę!

Było wiadomo, że czerwiec. Teraz, dzięki ćwierkowi Wielkiego N, możemy sobie oficjalnie potwierdzić, że 28 dnia czerwca. „Let’s-a go”, „puść wodze wyobraźni”, „odkryj w sobie designerską smykałkę”, „doprowadź swoich znajomych do szewskiej pasji” i takie tam hasełka. Krzysiek wrzuca zatem odpowiednią grafikę do naszego portalowego kalendarza, a ja zauważam z konsternacją, że nie miałem jeszcze okazji poświęcić drugiemu Makerowi osobnego wpisu. Nadrabiam zatem.

Jeśli nie straszne Wam treści z czasów Agory w obecnych szatach Poly, pod tym linkiem znajdziecie moją recenzję „jedynki” z września 2015 roku. Dla mnie to rzadka okazja skonfrontowania jakości własnych tekstów teraz z tymi czysto poststudenckimi (ależ Maciu mi rozkładał wtedy tę pisaninę na części pierwsze!), dla większości Switchowców – z ideą Makera. Znacie zapewne podstawy: kreator dwuwymiarowych Marianów, narzędzie tortur w rękach najbardziej wprawionych twórców, ale też potok nieskrępowanej kreatywności z potencjalnie niemożliwą do ogrania ilością „mięska”. Gra, która w zasadzie miała nie być możliwa bez dwóch ekranów, teraz bez problemu kontynuowana na Pstryczku.

Autentyczne nowości „dwójki” można co prawda policzyć na palcach, ale jeśli ktoś spędził z Makerem chociaż kilka godzin, powinien wiedzieć, ile świeżych możliwości zapewnią. Przede wszystkim tworzenie równi pochyłych i nowa „szata” wizualna, tym razem pożyczona z Super Mario 3D World (co oznacza power-upa ze strojem kota!). Jasne, to mógłby być „Super Mario Maker Deluxe”, lecz cyferka w tytule zawsze gwarantuje większe zainteresowanie publiczności. Przeważająca część właścicieli hybrydowej konsoli ma tę kwestię i tak w nosie, bo prawdopodobnie nigdy nie trzymała w dłoniach padleta od Wii U.

A jeśli nie wiecie – to będzie hit. Coś, co wśród tych kilkunastu milionów użytkowników poprzedniej platformy opchnęło ponad cztery miliony (do czego trzeba dołożyć jeszcze dwa w przypadku wykastrowanej wersji na 3DS-a), na Switchu dopiero rozwinie skrzydła. I dobrze. W pierwowzorze gracze stworzyli grubo ponad siedem milionów poziomów. Wyobraźcie sobie, co będzie teraz.

Więcej na temat:

5
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
2 Odpowiedzi
5 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
demiurk
Użytkownik

nintendo stworzyło datę premiery.. 😀 brzmi dziwnie

Raidenorius
Użytkownik

Z padletem od WiiU po prostu gra się dobrze w tę grę.
Ciekawe, jak wygodnie będzie na Switchu.
Co do potoku kreatywności: https://www.youtube.com/watch?v=VqQ3ujJfnGA

pepin
Użytkownik

Nigdy nie zrozumiem fenomenu tej gry, a raczej edytora, moze dlatego, ze zawsze wolalem Mario w 3d niz 2d. Mam tylko nadzieje, ze Nintendo nie wpadnie na pomysl, by pol godziny gadac o tym tytule na E3 Direct, bo po Smashu z zeszlego roku mam mega traume i wolalbym nie przechodzic tego ponownie:)

Popularne wpisy

Popularne Gry