Zmien skórke
Logo Polygamii

No Man's Sky było umarłe, a znowu ożyło

I tak powraca Sean marnotrawny.

Dzieje się. Gdy pisałem w recenzji, żeby z zakupem No Man’s Sky cierpliwie poczekać, nie robiłem tego dla żartów. Jak wyszło – wszyscy mniej więcej wiedzą. Projekt został nazwany ściemą wszech czasów, przy której nawet oryginalne Watch Dogs i jego zwiastuny były dziecinną zabawą. Hejt (ogólnie całkiem zrozumiały) wywalił jak szambo, a Sean Murray zniknął z publicznej części sieci. Na szczęście, nie w rytm zasady “zgarniam hajs i już mnie nie ma”. Bo na początku weekendu czytaliśmy taką wiadomość na oficjalnej stronce gry. Pierwszą “normalną” i komunikatywną od momentu premiery:

Przez dziewięć tygodni nasz mały zespół bardzo ciężko pracował, testując zawartość nadchodzącej aktualizacji. To nie będzie największa aktualizacja, jaką dostanie gra, ale to już jakiś początek. Dyskusja na temat No Man’s Sky była intensywna i dramatyczna. Byliśmy cicho, ale słuchamy i skupiamy nad tym, by polepszyć tytuł, który jako zespół kochamy. Niezależnie od tego, czy wysyłaliście pozytywną, czy negatywną opinię – zostaliście wysłuchani. Ta aktualizacja będzie pierwszym, małym krokiem dłuższej podróży. Mamy nadzieję, że do nas dołączycie. Dziękujemy.

Foundation Update, bo taką nazwę nosi wersja 1.1, trafiło do sieci niedługi czas później. Oczywiście, że łatka jest darmowa. Po takiej burzy, jaką widzieliśmy przez ostatnie dwa miesiące, nikt o zdrowych zmysłach nie kazałby za swoje rozszerzenia płacić. Następne, które – miejmy nadzieję – przybliżą No Man’s Sky do pierwotnie wymarzonego tworu, również wpadną na nasze dyski bez żadnych opłat.

A co w środku? No cóż – bardzo dużo. Trzy oddzielne tryby “nowej gry”: normalny (znaczy taki, jak do tej pory), survival, w którym podkręcony zostaje wiadomy aspekt rozgrywki, oraz creative, gdzie nareszcie gracz może eksplorować wszechświat do woli, a także zbudować własną bazę. No właśnie. Prywatna dziupla w kosmosie to całkiem poważny krok w nowym(/obiecanym) kierunku. Możemy tam zatrudnić pracowników, skorzystamy z teleportu, rozbudujemy ją wedle uznania, przechowamy tam wszystkie znalezione surowce lub przedmioty. Pamiętacie chyba, jak nieznośne było dotychczas zarządzanie inwentarzem.

To nie koniec! Ale gdybym próbował zrobić listę wszystkich nowinek, potrzebowałbym pewnie kilku godzin testów i trochę większego tekstu. Rzućcie okiem na filmik i zobaczcie, jak wiele “normalniejszych” twistów zaliczył gameplay. Podręczne menusy, maszyny wydobywcze, graficzna korekta, świeże elementy w maszynce generującej napotkane światy, nowe materiały czy surowce, statki handlowe, które wynajmujemy z każdego zakątka kosmosu, możliwość budowania punktów zapisu, planety całkowicie pozbawione życia, tryb fotograficzny – to tylko wierzchołek góry lodowej.

W głowie od razu kotłuje się jedno pytanie: czy naprawdę warto było tę grę wydawać, zwłaszcza w tak horrendalnej cenie, przed Foundation Update? Czy rzeczywiście za wcześniejszy stan No Man’s Sky powinniśmy winić wyłącznie ekipę Murraya? Czy może to ktoś z zewnątrz, ktoś, kto zainwestował górę gotówki w ten projekt, powiedział “dość, wydajecie ją taką, jaka jest; czas na was zarobić”? Odpowiedzi nie poznam pewnie nigdy. Ale przynajmniej widzę, że Hello Games nie próżnowało. Jeżeli w takim tempie będą przebudowywać swoje kontrowersyjne opus magnum, być może Sean kiedyś zedrze z siebie etykietkę kanciarza wszech czasów. O ile, rzecz jasna, nadal gracze są zainteresowani tą grą i dadzą aktualizacji w ogóle szansę.

Sezon jeszcze trwa, więc zakładam, że trudno byłoby komuś w Polygamii łatę porządnie przetestować. Ale kto wie – przed świętami lubimy nadrabiać mniejsze i większe zaległości.

Adam Piechota

Więcej na temat:

11
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
6 Komentarze
5 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vramin
Użytkownik

Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami 😉

PentaStar
Użytkownik

…nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.

Iä! Iä! Cthulhu fhtagn! 😉

Vries
Użytkownik

Chwała Lovecraftowi, prorokowi Wielkich Przedwiecznych!

SamTheBill
Użytkownik

“A kto umarł, ten nie żyje”

Finear
Użytkownik

what is dank may never die

cfani4k
Użytkownik

Sam pomysł stworzenia gry o eksploracji kosmosu w pojedynkę bez większego celu nic dobrego nie wróżył. Nie za taką cenę.

Jellycrusher
Użytkownik

A mnie akurat bardzo cieszy, że mi tam się inni gracze nie plątają. Kto chce multi, ma Eve i Elite.

cfani4k
Użytkownik

Chodziło mi bardziej o skromną wersję multi. Jakaś kooperacja jak np. w Terrari.

Freszu
Użytkownik

A ja ciągle wierzę, że z tej gry można wyciągnąć coś dobrego. Chciałoby się rzec o udostępnieniu modów społeczności, ale najpierw trzeba takową zebrać. Zmienić model na free-to-play jak w Evolve może fanbase się rozkręci… Zamiast pomnika, wybuduję bazę i tak oto rzeknę – nie wszystek umrę.

wielku
Użytkownik

I tak jest to dalej tragiczna gra więc nie powiedziałbym że ożyła.

unodostres
Użytkownik

“było umarłe” – bez komentarza

Popularne wpisy

Popularne Gry