Zmien skórke
Logo Polygamii

Nintendo rozpoczyna produkcję Metroid Prime 4 od początku

Ale wystarczyła wzmianka o Retro Studios, by schowano widły.

Bardzo nagła i dziwnie otwarta – nawet jak na Nintendo – sytuacja. W piątek po południu na YouTubie firmy pojawił się film „Development Update on Metroid Prime 4 for Nintendo Switch”. Nie muszę pisać, że rzuciłem się nań jak wściekły. O nowej Samus nie usłyszeliśmy ani jednego konkretu od E3 w… 2017 roku. Ba, spora część fanów spodziewała się zobaczyć finalny produkt już następnej zimy. Tymczasem należało zaufać cichej intuicji, że gdyby produkcja postępowała sprawnie, już dawno zobaczylibyśmy chociaż cgi-owy zwiastun. To ona miała lepsze przeczucie.

Wiadomo, że będzie poważnie, jeśli w takim materiale widzimy od razu niezbyt radosnego pana w garniturze na białym tle. Shinya Takahashi tłumaczy wprost:

Wiemy, jak istotny dla fanów jest ten tytuł. Nie byliśmy w stanie dać wam wcześniej aktualizacji, ale w wyniku nieprzerwanego developmentu od tamtej pory, chociaż bardzo tego żałujemy – musimy stwierdzić, że projekt nie dorósł standardom, jakie chcemy zobaczyć w grze z serii Metroid Prime. Nintendo zawsze celuje w najwyższą jakość swoich gier. Jeżeli nie jesteśmy z niej zadowoleni, nie możemy jej popchnąć w stronę naszych konsumentów z pewnością, a sama gra nie sprosta oczekiwaniom fanów. Z tej perspektywy stwierdziliśmy, że development gry sprawia duży kłopot, i musieliśmy podjąć trudną decyzję.

Postanowiliśmy zmienić całą strukturę produkcji. Dać Kensukemu Tanabe możliwość współpracy z twórcami oryginalnej trylogii, amerykańskim studiem Retro, i rozpocząć cały proces od początku. Wierzymy, że dzięki udziałowi Retro Studios stworzymy tytuł, który wytrzyma starcie z oczekiwaniami naszych fanów. Nie podjęliśmy tej decyzji z łatwością – ta zmiana oznacza bowiem powrót do punktu startu i spore opóźnienie premiery gry. (…) Najmocniej przepraszam wszystkich za to opóźnienie. Przed nami długa droga, zanim będziemy mogli Wam pokazać przyszły kształt Metroid Prime 4. Niemniej gdy gra będzie gotowa, stanie ramię w ramię z poprzednimi odsłonami.

Dwie ważne refleksje. Pierwsza, ta oczywista – nie można było tego zrobić od razu? Od razu zatrudnić do Metroida zespół, który zdefiniował jego trójwymiarową wizję? Nie wątpię, że cała ta przygoda da Nintendo odpowiednią nauczkę na przyszłość, a nam, finalnie – wspaniałą grę do kolekcji. Ale jeśli kilka miesięcy temu rozpoczęto produkcję od samego początku, premiera „za życia” Switcha nie jest wcale takim pewniakiem. Dwa, może trzy lata to minimum, niestety. Gdyby to był projekt rozmiarów Zeldy, przypisano by mu teraz dziesiątki pomocników. Ale Samus nigdy nie królowała na listach sprzedaży.

Sprawa druga – co z dotychczas smażonym przez Retro Studios tytułem? Wiemy, że nad czymś dłubali od lat. Ich ostatnią prawdziwą premierą był Donkey Kong Country: Tropical Freeze na Wii U w… 2014 roku. Domniemane przecieki z zeszłego roku mówiły o grze wyścigowej w uniwersum Star Foxa, nad którą Amerykanie mieli pracować w tajemnicy, odkąd Switch nabrał realnych kształtów. Wiele razy szukali nowych pracowników do „świeżego” projektu. Czy zobaczymy to niebawem? A może zostało odsunięte na bok z powodu kosmicznej łowczyni przygód w tarapatach?

Więcej na temat:

7
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
5 Odpowiedzi
4 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bezloginu
Użytkownik

czy ktoś kiedyś tak zrobił? w sensie powiedział, że nie podobało im się co zobaczyli i zaczynają od nowa i przeprosił fanów?

Bartosz Witoszka
Redaktor

Coś “podobnego” zrobiło Id Software i Bethesda z nowym Doomem. Na początku gra miała być pełnoprawną kontynuacją trójki, ale nie spodobało im się, bo za bardzo skręcali w stronę strzelanek militarnych, więc zaczęli od nowa. Opublikowali tę informację na krótko przed (albo krótko po, nie pamiętam już) premierą Dooma z 2016 roku. Raczej nie można uznać tego za przeprosiny, ale jako ciekawostka z przeszłości jak najbardziej. Taka ciekawostka 😉

gseed
Użytkownik

Historia zna masę takich przypadków, kiedy zmieniono koncepcję na kontynuację albo z kontynuacji wyłoniła się zupełnie inna seria. Choćby Resident Evil (RE 1.5, anulowana RE4, Onimusha i DMC które powstały przy okazji). Zawsze dowiadujemy się o takich rzeczach, po wydaniu gry.

Tutaj jest coś innego – w trakcie prac nad grą duży wydawca mówi, że nie podoba mu się to co widzi, robi restart i przeprasza za to graczy.

Bartosz Witoszka
Redaktor

Bardzo możliwe, że jest tak jak piszesz. Ja podałem przykład, który zapadł mi w pamięć akurat.

gseed
Użytkownik

Szkoda, planowałem kupić Switcha z MP4 na przyszłą gwiazdkę :).

To może w ramach rekompensaty Trilogy?

Popularne wpisy

Popularne Gry