Zmien skórke
Logo Polygamii

Nintendo musi bardzo mocno żałować, że traci Monster Huntera

Bo nawet jeśli zwiastun nowej odsłony oglądaliśmy na konferencji Sony, będzie ona multiplatformowa. Ominie tylko Switcha.

Oj, mocne uderzenie padło na konferencji Sony. Monster Hunter World, w które zagramy (oczywiście!) w 2018 roku, to pierwsza odsłona megahitowej serii Capcomu na innym sprzęcie niż Nintendo od bardzo dawna. Jeżeli moja pamięć sprzyja o tak nieludzkiej godzinie, dla anglojęzycznych graczy pierwsza od ośmiu lat i wydanego na PSP Freedom Unite. Ba, zagramy na wszystkim poza Switchem, bo potwierdzono wersje dla PS4, Xboksa One oraz… pecetów! Tak!

Problemem, i piszę to zupełnie poważnie, może być jednak fakt, że takich zmian, jakie zobaczyliśmy dziś w nocy, seria nie widziała od… No, właściwie to od swoich narodzin na PlayStation 2. Rzeczywiście otwarty świat, większy nacisk na wertykalność pojedynków, więcej elementów skradanych, no i oczywiście gruntownie odświeżona oprawa graficzna. Użyłem słowa “problem”, bo to gra skoncentrowana na zabawie przez sieć i gdyby skończyło się na podobnym półprodukcie, co w przypadku Street Fighter V, zawyłbym z bólu.

Pytanie, jak na tę nowinę zareaguje Nintendo, które Capcomowi od lat zawdzięcza gigantyczną sprzedaż konsol, pozostanie pewnie jeszcze przez jakiś czas nierozwikłane. Wiemy, że na Switchu wyląduje ostateczne-ostateczne podsumowanie marki w jej klasycznej formie, czyli Monster Hunter XX (rozszerzona edycja znanego u nas Generations). Które, jeżeli zostanie wypuszczone na rynek w okolicach Worlda, może prezentować się odrobinie zbyt archaicznie. Czyżby “wielkie N” traciło jedną ze swoich najlepiej zarabiających serii?

Adam Piechota

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsg
Użytkownik

Przy całej mojej sympatii do Switcha – tego by po prostu jego bebechy nie dźwignęły. Z jednej strony się oczywiście jaram, z drugiej szkoda, że wkraczają na ścieżkę nieco bardziej stonowanego art-designu, próbującego w realny sposób przedstawiać te fantastyczne stworzenia i ogromne miecze. Nie wiem czy bardziej nie ucieszyłaby mnie piąta generacja MonHuna na silniku nowej Zeldy – i z podobnym kierunkiem artystycznym. Na razie wygląda trochę jak MonHun x Uncharted. Reddit dokopał się już do informacji, że pieczę nad grą sprawuje Kaname Fujioka, więc choć gra nie nazywa się MonHun5, w praktyce nim jest. Cios dla Nintendo – jedyną… Czytaj więcej »

Popularne wpisy

Popularne Gry