Zmien skórke
Logo Polygamii

Nieopublikowane poziomy w Crash Bandicoot N. Sane Trilogy?

Stormy Ascent
Wygląda na to, że jest szansa co najmniej na jeden. Ten najpopularniejszy.

Kojarzycie Stormy Ascent? To poziom z pierwszego Crasha Bandicoota, który Naughty Dog finalnie usunął z gry ze względu na to, że był zbyt długi i trudny, a studiu nie starczyło już czasu, by wyeliminować z niego liczne błędy. W odróżnieniu od innych, które przepadły w trakcie produkcji (jak Flowing Waters czy Astound the Skunk), ten był w większości skończony. W efekcie stał się pewną legendą wśród zagorzałych fanów. Niektórzy uruchamiali go nawet na zmodowanych wersjach gry. Andy Gavin z Naughty Dog powiedział swego czasu na jego temat następujące słowa:

Stormy Ascent został wycięty, ponieważ był zbyt długi i zbyt trudny, a nam zabrakło czasu. Szkoda, że nie wrzuciliśmy go jako jakiegoś easter egga, bo był świetnym poziomem, jednym z moich ulubionych. Był długi, trochę brutalny, ale prezentował się wspaniale, i miał w sobie prawdziwy rytm

Z kolei Jason Rubin przyznał, że porzucenie Stormy Ascent było bolesne:

Nie przydarzyło nam się nic smutniejszego niż porzucenie poziomu tak bliskiego ukończenia. Praca włożona w stworzenie takiej planszy jest niezwykła. Patrzenie jak zostaje ona wycięta było tragiczne

A teraz wracamy do teraźniejszości, roku 2017, kiedy to Crash Bandicoot powraca w niesamowicie (N-samowicie) odświeżonej trylogii. Premiera już równo za tydzień, co wciąż jest dla mnie ciężkie do ogarnięcia rozumem. Ale w związku z tym pojawia się coraz więcej informacji. Jak na przykład to, że gra otrzyma DLC pod tytułem Lost Treasures.

Informacja pochodzi z listy trofeów dla pierwszej części trylogii, w której pojawił się osobny segment dla wspomnianego dodatku. Są tam tylko dwa achievementy, ale jeden z nich – The Crown Jewel – ma obrazek z przeciwnikiem, którego spotkać możemy tylko w dwóch miejscach: klasycznym poziomie Slippery Climb i… właśnie w Stormy Ascent. A kiedy dodamy do tego nazwę aktualizacji – Zagubione Skarby – wydaje się niemal pewne, że otrzymamy co najmniej jeden poziom, którego nie było w oryginalnej grze.

To fantastyczna wiadomość dla wszystkich fanów i kolejny dowód na to, z jakim szacunkiem Vicarious Visions podchodzi do Crasha. Dodanie poziomu, w który większość graczy nigdy nie miała okazji zagrać? Czy może być coś lepszego? Nawet gdyby miało to być płatne DLC… Naprawdę nie będę miał nic przeciwko, o ile faktycznie dostaniemy nową zawartość, której zabrakło w oryginałach. Szczególnie że cena tych trzech “remasterów plus” i tak jest bardzo dobra.

Opublikowanie Stormy Ascent byłoby też w pewien sposób wzruszające – biorąc pod uwagę, ile Naughty Dog włożyło pracy w ten poziom i jak żałowało, że nie udało się go dodać… Premiera po ponad 20 latach byłaby czymś fantastycznym. I ja już jestem niemal pewny, że właśnie to dostaniemy. Nazywajcie mnie naiwniakiem, jeśli się pomylę.

Pytaniem pozostaje tylko czy będzie to płatne DLC, czy darmowy dodatek w dniu premiery. I czy zawierać będzie tylko Stormy Ascent, czy może coś jeszcze?

Tydzień!

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o