Zmien skórke
Logo Polygamii

Nie mamy się co spodziewać DLC do Devil May Cry 5

Wiadomo "kto" już raczej nie zostanie grywalną postacią.

Devil May Cry 5, którego premiera wypadła 8 marca, czyli w Międzynarodowy Dzień Kobiet (co, uważam, wcale nie jest zbiegiem okoliczności), okazała się dla Capcomu jedną z najlepszych premier w historii serii. Ustąpiła tylko czwartej części.

U nas mogliście sporo się na temat tego tytułu naczytać. Najpierw pojawiła się recenzja Adama, szczera, bardziej autorska niż zazwyczaj, gdyż napisana z dwóch punktów widzenia. Potem wjechała odsłona cyklu “Na tapecie”, w której z Krzyśkiem i Adamem rozmawialiśmy o różnych aspektach gry (chociaż i tak nie wszystko zostało poruszone, ładnie nam ktoś w komentarzach wypunktował słabo rozwinięte postacie kobiece). Ja to wiadomo, stałam się nowym wyznawcą – właśnie idzie do mnie pięciopłytowe wydanie ścieżki dźwiękowej, ostrzę też pazury na planszówkę Devil May Cry: The Bloody Palace.

Tym przydługim wstępem chcę zaznaczyć jedno – że, co by nie mówić o nudnych zwłaszcza w drugiej połowie gry lokacjach, bardzo przedmiotowo potraktowanych Trish i Lady oraz niektórych zabiegach fabularnych, które bolą, gra jest wyjątkowo smakowitym slasherem. Jego popularność i całkiem niezła sprzedaż pozwalają mieć nadzieję na kolejne DLC. Sytuację podkręca jeszcze pewne znalezisko dotyczące pewnej postaci, którego dokonali dataminerzy, a o którym pisał Adam. I tutaj ostrzeżenie – jego artykuł pełen jest spoilerów, więc kto nie grał bądź nie skończył, niech lepiej tego nie czyta.

Jakiś czas temu wjechał Bloody Palace, i dobrze. Ale gdzie te “tajemnicze” grywalne postacie, gdzie ladies night? Niestety, okazuje się, że pozostają nam fanowskie mody. Podczas rozmowy na Twitterze, producent serii, Matt Walker, jednym zdaniem przekreślił nadzieje fanów.

Prace nad Devil May Cry 5 zostały zakończone. Definitywnie. Walker delikatnie zaznacza wprawdzie, że może zespołowi uda się namówić szefostwo na wznowienie prac nad grą, ale jest to raczej wątpliwe. Potwierdza to jeszcze twitt Hideaki Itsuno, który przy okazji premiery Bloody Palace zaznaczył, że właśnie ruszają prace nad kolejnym projektem.

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
2 Odpowiedzi
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsg
Użytkownik

Nie będę płakał. Lubię skończone gry! Czy DMC5 to doskonały w każdym aspekcie tytuł? No nie. Czy to gra, która świetnie spełnia główne założenia? Jak najbardziej. Ja będę miał z nim jeszcze w tym roku wiele godzin zabawy – po pierwszym przejściu zabrałem się na dłużej za Sekiro, więc właściwie wciąż jakby ledwie jestem po tutorialu. Swoją drogą, jesteśmy z Hideakim Itsuno znajomymi na twitterze. To pewnie część japońskiej uprzejmości, że prowadzący konto na followa odpowiada followem. To miłe, przez sekundę wręcz zachwycające. W drugiej sekundzie zauważasz, że Itsuno obserwuje na twitterze kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Niemniej jednak to mój drugi… Czytaj więcej »

Bartosz Witoszka
Redaktor

O, podlinkuj konto 🙂

edit. swoje

gsg
Użytkownik

Itsuno jest do obserwowania o wiele ciekawszy, wrzuca jak ludzie chwalą się, że mają wszystkie misje na S – a najfajniejsze w ogóle jest @70sscifiart! Ja tam aktywny niespecjalnie jestem, konto trzeba mieć, żeby agregować własnych obserwowanych 🙂
@GustawGnusny

C.C. Stellar
Użytkownik

Czyli niedługo DMC6. Przy tak dobrej sprzedaży i braku DLC, to chyba jedyne sensowne wyjście. Nie mam nic przeciwko, bo grało się fajnie nawet mimo tego, że nie jestem fanem gatunku.

Popularne wpisy

Popularne Gry