Zmien skórke
Logo Polygamii

Nawet Shuhei Yoshida z Sony nie dziwi się, że na Seana Murraya spadło tyle krytyki za No Man's Sky

Widzicie, to wszystko wina braku wykształcenia z public relations.

No to ładnie. Eurogamer zaczepił na Tokyo Game Show samego Shuheia Yoshidę i podpytał o… No Man’s Sky. Dokładnie o to, co on sam twierdzi o konflikcie “produkt obiecany – produkt dostarczony”, o brakujących frakcjach, dinozaurach, wężach piaskowych, oceanach, multiplayerze – jednym słowem, o aferze One Man’s Lie. Czyli publicznym linczowaniu Seana Murraya z Hello Games za to, że stał się kolejnym bajarzem naszej branży. Odpowiedź, co ciekawe, jest dość szczera:

Miałem okazję zagrać w grę na chwilę przed premierą. Zrestartowałem później postęp, by sprawdzić, ile zmienił patch day one. Żebym mógł zobaczyć, jak developerem idzie w ich staraniach. Rozumiem część krytyki, jaką zgarnia Sean, zwłaszcza że obiecywał więcej elementów od momentu premiery. To nie była zbyt dobra strategia PR-owa, no ale w końcu Sean nie ma osobistego PR-owca, jest niezależnym developerem. Ale oni planują dalej rozbudowywać No Man’s Sky, a ja nie mogę się doczekać, aby kontynuować swoją grę.

Szarpnęły go za to emocje, gdy został zapytany, czy zgadza się z tezą, że NMS zaszkodził marce PlayStation.

Właściwie to jestem bardzo zadowolony z tego tytułu. Jestem w szoku, jak wspaniale się sprzedał, więc to nie ja jestem odpowiednią osobą, by zdecydować, czy “zaszkodził” marce. Osobiście nie zgodziłbym się. Wręcz przeciwnie, jestem dumny, że ludzie mogą zagrać na PS4 obok komputerów osobistych.

No, wiadomo, że Sony musi być zadowolone z posiadania dzieła Hello Games, przecież odmówiło zwrotu pieniędzy rozczarowanym graczom. Osobiście nie widzę w tym nic złego. Żyjemy w czasach, gdy przed kupnem gry można ją rozpracować na mikroskopijne szczegóły. Wystarczy pół godzinki, godzinka w Internecie. Widzicie, ja osobiście nie przejechałem się na No Man’s Sky, ale to może dlatego, że moje oczekiwania były dużo mniejsze (w marketing też rzadko wierzę). Dostrzegam za to zupełnie inny problem w tym tytule – szybko o nim można zapomnieć. Przegrałem pół sierpnia, a większość wspomnień już zdążyła wyparować z łysej głowy. Niemniej jestem ciekaw, jak Hello Games rozbuduje swoje opus vitae. Bo ja chciałbym zobaczyć węża podpiasecznego (tududu-tududu).

nms5

 

PS: Warto też rzucić okiem na Bartkowe zestawienie pięciu “lepszych” NMS-ów.

Adam Piechota

Więcej na temat:

6
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
3 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sasilton
Użytkownik

You were the chosen one! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the force… not leave it in darkness!

JaroWars
Gość
JaroWars

Aaaaay height yoooooo!

Sasilton
Użytkownik

You were my brother, Sean! I loved you!

PentaStar
Użytkownik

Swoją drogą wyszły już jakieś patche poza tymi technicznymi, które dodają coś poza poprawioną stabilnością?

revyrev
Użytkownik

Ja umieram z ciekawości czy Sean Murray opublikuje jeszcze kiedykolwiek jakiegoś tweeta.

JaroWars
Gość
JaroWars

Przy Seanie Murrayu nawet trailer do najnowszego CoDa wydaje się popularny…

Popularne wpisy

Popularne Gry