Zmien skórke
Logo Polygamii

Najlepsza growa ścieżka dźwiękowa roku? [Klub Dyskusyjny]

Jest w czym wybierać? Mało powiedziane!

Krzysiek: Może będę mało oryginalny, chciałbym jednak wyróżnić tu przede wszystkim Red Dead Redemption 2. To ścieżka dźwiękowa bardzo obszerna i różnorodna, łącząca różne style muzyczne, przy każdym ważniejszym wydarzeniu atakująca czymś nowym. Wyróżnić chciałbym tutaj też Battlefielda V, aczkolwiek bardziej za muzykę pola walki, niż sam soundtrack. Wszystkie wybuchy, dźwięki wystrzałów, walących się budynków – wszystko to składa się na niezapomnianą symfonię pola walki.

 


Asia:Z jednej strony miękki southern rock i country z RDR 2 bardzo do mnie przemawiają i wprawiają mnie w doskonały nastrój (który tylko okazjonalnie psuje sterowanie – zejdź z konia, podnieś kapelusz, uściśnij kolesiowi rękę… nie, to jest rewolwer, schowaj broń… nie, teraz do niego strzeliłaś, uciekaj, wsiądź na konia… nie, nie czesz konia, wsiądź!), ale jakoś bardziej mi się podobała ścieżka dźwiękowa z pierwszej części.

Co tam moje średnio muzykalne ucho wychwyciło i zapamiętało? W tym roku zapadła mi w pamięć muzyka z jednej gry – polskiego Earthworms, z fantastycznymi utworami Piotra Surmacza. To było takie odżywczo dzikie i eklektyczne, nietypowe, żywiołowe i zaskakujące! Więcej takich ciekawych soundtracków!

 


Bartek: Muzyka nigdy mnie nie porwała. Jasne, za dzieciaka w walkmanie różne kasety lądowały, ale traktowałem to wszystko jak dźwięki tła. Ani się nie zastanawiałem, ani nie lubiłem, ani lubiłem. W samochodzie mam tak samo – coś tam sobie przez Spotify puszczę, czasem nawet wybiorę wykonawcę, ale to wszystko. Chyba, że mówimy o Queen albo Dire Straits. Wtedy zawsze świadomie.

Zatem naturalną koleją rzeczy przełożyło się to wszystko na gry. Nie tyle nie doceniam, co nie “zauważam” ścieżki dźwiękowej. Co prawda nie wyciszam, ale też nie zwracam uwagi. Ot, leci sobie, bo ktoś musiał tę muzykę i te dźwięki stworzyć. Często zresztą łapię się na tym, że nie zakładam słuchawek do gry albo nie włączam głośników.

Odpowiadając więc na pytanie dzisiejszego klubu: nie mam “najfajniejszego soundtracka roku”, bo wszystkie brzmią dla mnie tak samo. Niektórzy mówią, że z tego powodu mam smutne życie. Pewnie tak, co zrobić. Jestem dźwiękowym troglodytą.

 


Adam: Wyróżniam God of War, bo nikt tego tutaj nie zrobi, jeśli nie ja. A przecież kilka bitewnych motywów z tego tytułu miażdży czaszkę i mózgiem bezbronnym o ścianę rzuca. Ale ścieżki dźwiękowe, przy których nie tylko przeżyłem ulubione growe przygody, lecz również zmarnowałem bite godziny za pośrednictwem Spotify, są w zasadzie dwie. Pierwszą – muzykę do Hollow Knight – odruchowo, jak samą produkcję, traktuję za rzecz tegoroczną, nawet jeśli powinna znaleźć się w analogicznym Klubie rok temu (którego nie było. Czarne czasy dla Polygamii, jak pamiętacie). Drugą, w pełni zasługującą już na uczciwą wzmiankę, a zarazem absolutnie “naj”, cudowną od każdej strony, nie zaskoczę nikogo, kto choć trochę rozróżnia redaktorów portalu. Przy Celeste przeżyłem najważniejsze wieczory 2018 roku. A muzyki autorstwa Leny Raine nigdy już nie odstawiłem. Pozwala częściowo “być” tam nadal.

 


Dominik: Ja trochę tutaj oszukam, ale hej – Nier: Automata wyszedł na Xboksa One w tym roku, więc się liczy. A to chyba jedna od lat gra, w której w ogóle zwróciłem uwagę na muzykę. W napisach końcowych tej gry ludzie odpowiedzialni za ścieżkę dźwiękową wymieniani są niemal na samym początku – i w ogóle to nie dziwi. Sposób, w jaki oprawa tej gry wpływa na odbiór całości, jest fenomenalny. Sekwencja z “Become as gods” to audiowizualny majstersztyk i przeżycie, które zostaje na długo. To też jedna z niewielu gier, której soundtracku słuchałem – i to jeszcze długo po jej ukończeniu.

Gdy to czytacie, nareszcie w pełnym składzie świętuje ten fascynujący rok gdzieś w mrokach stolicy

Redakcja (cała!)

 

Więcej na temat:

11
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
10 Komentarze
1 Odpowiedzi
10 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bezloginu
Użytkownik

ahhhh, to już wiem jacy ludzie narzekają na sterowanie i przyciski w rdr2.

Bartosz Witoszka
Redaktor

Ja zarzucę dwoma grami niezależnymi, czyli 11-11: The Memories Retold i Gris. Obie te gry posiadają przepiękną ścieżkę dźwiękową, która po prostu zostaje z człowiekiem na długo i roztapia najtwardsze serca. Oliver Deriviere odpowiada za soundtrack pierwszej produkcji i z wielu osobistych względów ten kompozytor jest dla mnie jednym z ważniejszych twórców muzyki w grach. Przede wszystkim za naprawdę przepiękną ścieżkę dźwiękową do mojego ukochanego Bound by Flame (#nikogo) czy ostatnio do Vampyra. Przepiękne partie chórów, które zwłaszcza pod koniec gry, zrobiły na mnie największe wrażenie. Podkreślały to co działo się na ekranie, a czasami miałem wrażenie, że muzyka opowiada… Czytaj więcej »

mirek83
Użytkownik

Octopath Traveler. Że też nikt z redakcji się nawet o tym nie zająknął…

Po tym kawałku z dema już wiedziałem, że to cudo muszę mieć:
https://www.youtube.com/watch?v=R_ptY2mxE9M

C.C. Stellar
Użytkownik

God of War. Może sama gra nie zrobiła na mnie dużego wrażenia, ale OST jest mega.

Lord Bart
Użytkownik

Ślepnąc od… a nie, z gry? Chociaż tytuł też pasuje 😛
Vampyr. Kapitalne utwory w kapitalnych momentach, a dźwięki przed ssanie i po – maestria. Mogliby to wyciąć i wrzucić do Maskarady.

Woroq
Użytkownik

Nier Automata, jak dla mnie, może co roku dostawać nagrody za najlepszy soundtrack.

Z gier rzeczywiście wydanych w tym roku, Dead Cells miażdży myzyką.

czaczi87
Użytkownik

Nie wierzę, że nikt nie wspomina o ścieżce dźwiękowej z Detroit Become Human. Na VGA też ją olali – dramat. Soundtrack w tym tytule jest niesamowity i został genialnie wkomponowany w rozgrywkę. W ogóle całe udźwiękowienie w tej grze jest perfekcyjne. Angielski voice-acting z idealnym lip-sync, muzyka zawsze dobrana do sceny, dźwięki miasta. Brawa dla dźwiękowców. Z resztą pod względem wartości produkcyjnych Detroit to absolutna czołówka.

krissu88
Użytkownik

Tja, absolutna czołówka słabo napisanych, przerysowanych postaci, dziur fabularnych i ogólnego kiczu.

gseed
Użytkownik

Od kiedy gry celują w holywodzkie, zimmerowskie, soundtracki, coraz rzadziej zwracam na nie uwage, gdyż zwyczajnie brzmią podobnie. Nie pamietam kiedy ostatnio jakaś gra zwróciła mocno moja uwage w kierunku muzyki… w tym roku nic, nawet RDR2, a z jedynki przecież do dziś pamietam niektóre motywy.

makimura
Użytkownik

W tym roku najlepsze soundtracki to Octopath Traveler i Ni No Kuni 2. Mam wrażenie, że nikt nie traktuje tak muzyki w grach jak Japończycy.

Aimagylop
Użytkownik

Ambient ze świątecznego garażu w World of Tanks.

Popularne wpisy

Popularne Gry