Zmien skórke
Logo Polygamii

Może remasterując stare mapy, PUBG odzyska pozycję w starciu battle royale’i

Zaczynają od Erangel.

Fortnite już dawno przestał być wyłącznie grą, a zaczął istnienie jako fenomen na skraju wielu mediów. Apex Legends rośnie w siłę i jeśli mnie pamięć nie myli, przekroczył niedawno 50 milionów użytkowników. Zatem jest na dobrej drodze do przyszłego króla gatunku. A co z „biednym” PlayerUnknown’s Battlegrounds, od którego wszystko się zaczęło daaawno, daaawno temu, w 2017 roku? Próbuje pozostać w dyskursie. Na różne sposoby, tu jakimś crossoverem, tam… zmianami. Na przykład remasterem swojej oryginalnej mapy. Przekopujemy zatem fundamenty battle royale’i.

Rzecz, jaką dzielni Redditerzy odkryli już jakiś czas temu – PUBG Corp będzie eksperymentować ze swoją pierwotną wysepką. Przede wszystkim – zwiększą liczbę miejsc, na które spada najlepszy loot. Powyższe zdjęcie, wykopane przez dataminerów, nie zostało oficjalnie potwierdzone. Ale post samej firmy jest dość jednoznaczny:

Pracujemy nad nowymi sposobami zbalansowania lootu oraz wszelkiego poprawienia naszych map, zaczynając od Erangel. Rozumiemy, że balans jest bardzo ważną częścią samej gry, ale wiemy też, że sam układ mapy też nie pozostaje bez znaczenia, dlatego staramy się mieć pewność, że wszystkie zmiany, jakie wprowadzimy, będą komfortowe. Wkrótce zaczniemy je wprowadzać, a nasze plany wyjawimy w ciągu najbliższych tygodni

Same zwiększenie miejsc ze sprzętem interesuje mnie najmniej, bowiem nie byłem (i już chyba nie będę) w stanie się uzależnić od jakiegokolwiek battle royale. Cała reszta zmian, która może dotyczyć przecież ułożenia terenu, liczby obiektów, a finalnie nawet poprawy oprawy wizualnej lub wprowadzenia nowych efektów pogodowych, to jednak mój konik. Bardzo lubię, gdy któryś deweloper się na to decyduje. Nigdy nie zapomnę, jak wielkiemu przeobrażeniu uległo swego czasu Ubisoftowe The Crew. Albo co do DriveCluba wrzucało śp. Evolution Studios. Albo – żeby zakończyć w odpowiednim gatunku – jak ogromne poruszenie wywołuje każdy nowy sezon Fortnite’a oraz towarzyszące mu wydarzenia.

Czy to jednak wystarczy, aby ocalić PUBG od zapomnienia?

Więcej na temat:

7
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
6 Odpowiedzi
3 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nickon
Użytkownik

Problem PUBG polega na tym, że wszystko jest zbyt mozolne. Zbieranie broni, bieganie po mapie – to trwa. Jeśli mogę zagrać 5 gierek ze znajomymi w Apexa lub Forta, w tym samym czasie, co 1-2 gierki w PUBGa, to wybór BR chyba jest prosty?

Kaolik
Użytkownik

Nie kazdy lubi szybkie pewpew w ciagu 10min, wielu ludzi lubi wlasnie taki gameplay jaki jest w PUBGu, w tym ja. Wiec wybor jest mocno indywidualny….

Nickon
Użytkownik

Zgodzę się z Tobą, aczkolwiek dzisiaj ludzie są bardzo zalatani. Jak rozmawiam ze znajomymi (czy to prywatnie, czy w pracy), to raczej w temacie BR, każdy z nich jest zgodny z tym, co napisałem. Grasz w 4 ze znajomymi, zginiesz po paru minutach, potem 30 minut czekasz na resztę. Nie wiadomo, czy w tym czasie rozpocząć 1 SOLO gierkę, czy może zaraz zginą i gracie nexta. Mnie osobiście to bardzo męczyło i widziałem, że znajomych też, bo po 2-3 dłuższych rundach z reguły wszyscy zawijali, lub zmienialiśmy grę. W Fortnite i Apexie nie mamy tych problemów i wszyscy grają tak… Czytaj więcej »

Aimagylop
Użytkownik

No ale to dalej nie jest problem PUBGa tylko twój i twoich znajomych.

Nickon
Użytkownik

Chyba jednak ich, to nie ja zarabiam na tym projekcie. Poza tym, na podstawie doświadczeń i rozmów ze znajomymi oraz na podstawie opinii, które przeczytałem na Internecie, stwierdzam, że znaczna większość ludzi podziela moje zdanie. Jasne, jak wszędzie, są wyjątki. Ale o nich teraz nie rozmawiamy. Mówimy o znacznej większości, która przynosi prawdziwe zyski. A co do Twojej odpowiedzi. To absolutnie nie jest problem mój, ani moich znajomych. Taka rzecz to problem twórców. Idąc Twoim tokiem rozumowania – weźmy dla przykładu takiego Fallouta 76. Gra ma słabą mechanikę, bardzo kiepską pseudo fabułę, średni multiplayer i masę bugów. To są przyczyny… Czytaj więcej »

Aimagylop
Użytkownik

Zupełnie nie idziesz tokiem mojego rozumowania. Ja rozróżniam kiedy gra jest źle napisana u podstaw a kiedy nie trafia w gust jednostkowych przypadków.

Nickon
Użytkownik

Ja Cię doskonale rozumiem i wiem, co masz na myśli. Zgadzam się z jednej strony, ale z drugiej jest taka kwestia, że ktoś to robi dla pieniędzy. To jest projekt, w które została wpakowana góra kasy, po to, aby dało to jeszcze większą górę kasy. To, że gra nie trafia w gust odbiorców, niczym się nie różni od jej złego napisania (z biznesowego punktu widzenia). Mogę podeprzeć się tym, że pracuję w branży IT, jako programista od paru ładnych lat i widzę, że jedne i drugie problemy, ostatecznie są wrzucane do jednego wora, bo liczy się spełnienie celu rocznego przychodu… Czytaj więcej »