Zmien skórke
Logo Polygamii

Mimika w South Parku to solidne utrapienie

Wbrew pozorom nie tak wygląda praca deweloperów nad grą
"Mamy dziesiątki tysięcy animacji w grze, które zostały przygotowane ręcznie".

Nowy South Park powstaje niepokojąco długo. Wie to każdy, kto śledzi branżę. Gra zaliczyła choćby niemal roczną obsuwę; dopiero teraz zbliżamy się do dnia premiery wyznaczonej na 17 października 2017. Nastroje mogłyby być pozytywniejsze, gdyby nie fakt, że dostaliśmy już przecież Kijek Prawdy w 2014. Wszystkim z automatu wydaje się zatem, że sequel wyglądający identycznie jak pierwowzór powinien powstać całkiem sprawnie. Przecież są już narzędzia i pewien know-how, nawet jeśli tytułem zajmuje się inne studio. A jednak czekamy i czekamy…

Pewne odpowiedzi przynosi podcast Kotaku, w którym wziął udział Jason Schroeder, jeden z deweloperów The Fractured but Whole. Zapytany o to, jak wytłumaczyłby długi proces powstawania gry, odpowiedział, że chodzi głównie o… animacje. Ze względu na to, że na warsztat brany jest bardzo charakterystyczny styl animacji, nie ma żadnej drogi na skróty. O ile w przypadku klasycznych modeli 3D narzędzia w rodzaju Mayi mają wiele wtyczek przyspieszających proces wprawiania postaci w ruch, o tyle w South Parku to tak nie działa. Każda klatka musi być zanimowana ręcznie przez dewelopera.

(…) jeśli chcesz unikatowej mimiki – a przecież tak dużo akcji tego serialu opiera się na tych wielkich oczach i małych buziach – jeśli chcesz, żeby była naprawdę ekspresywna, ją też musisz zanimować. Musisz pokazać ból, pokazać wysiłek, pokazać wszystkie tego typu rzeczy (…) Mamy dziesiątki tysięcy animacji w grze, które zostały przygotowane ręcznie. Nie ma tutaj żadnej proceduralnej animacji, która uratowałaby nam tyłek. Dlatego było intensywnie

Ktoś mógłby w tym momencie zakrzyknąć, że przecież Matt Stone i Trey Parker – ojcowie South Parka – poszczególnie odcinki tworzą na bieżąco w ciągu tygodnia. I jakoś żyją. Ale wiadomo, że liniowe dwadzieścia minut odcinka to pewnie jak pojedynczy dłuższy przerywnik filmowy w grze. Skala wymaganej pracy jest nieporównywalna, a do tego – zgodnie ze słowami Schroedera – w studiu tworzącym serial są ludzie, którzy są absolutnymi mistrzami branży i robią to od ponad dekady.

A skoro już jesteśmy przy Stonie i Parkerze – przy Kijku Prawdy opowiadali o tym, że przepisywali niektóre elementy i nie spodziewali się, jak skomplikowany jest proces twórczy dla gry i ile te zmiany będą kosztować czasu. Z tym akurat przy Fractured but Whole jest już trochę lepiej, bo podobno pod kątem technicznym łatwiej mogą porozumiewać się z deweloperami. Jak mówi Schroeder:

Zmieniliśmy procedurę. Dlatego przenieśliśmy się na Snowdropa. Zaczęliśmy od początku na Snowdropie, mając na uwadze, że serial powstaje w Mayi, a Snowdrop umożliwia czysty import plików z Mayi. Stworzyliśmy przetwarzanie, w którym używamy narzędzi eksportowych, czyścimy jakieś pliki, a potem nagle ich materiał działa w grze. To szalone, szalone przetwarzanie, ale naprawdę działa przy tworzeniu czegoś, co wygląda tak jak serial

Jestem w stanie w to wszystko uwierzyć. Wygląda na to, że Fractured but Whole będzie klasycznym sequelem, w którym wszystkiego jest więcej i lepiej. Przemodelowany system walki czy możliwość gry dziewczynką (a wiemy, jakie to istotne dla uniwersum) z pewnością dorzuciły swoje do całego skomplikowanego procesu, również pod kątem wszystkich tych najróżniejszych animacji. A z tego co widać na poszczególnych gameplayach, The Fractured but Whole póki co wygląda perfekcyjnie.

Gra jednak i tak pozostaje wielką niewiadomą. Sięgnie poprzeczki zawieszonej przez doskonały Kijek Prawdy czy jednak długi czas produkcji okaże się świadectwem chaosu a nie pietyzmu twórców? Mój wewnętrzny Cartman każe mi wierzyć, że jednak to drugie. Że wszystko będzie dobrze. Dalej zatem czekam z niecierpliwością. Na to i na…

Phone Destroyeeeeer!

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mardax
Użytkownik

Właśnie, odkąd padła informacja o kolejnej grze po Kijku Prawdy, zastanawiam się czy twórcy przeskoczą jakością tamten tytuł, wprawdzie nie wszystko może się opierać wyłącznie o pierdy ;D