Zmien skórke
Logo Polygamii

Martwicie się o Cyberpunka 2077? Twórcy wydają oświadczenie, że niepotrzebnie

"Ktoś musiałby być bardzo odważny, by przyszłość RPG-a o skali AAA opierać na jednej osobie (lub kilku)".

Ludzie chcą Cyberpunka 2077. Od klimatycznego zwiastuna z “Bullets” Archive minęły już cztery (!) lata, od tamtego czasu żywimy się więc tylko oczekiwaniami i sporadycznymi, bardzo oszczędnymi wieściami zza kulis. Z tego powodu wszystko co związane z tytułem RED-ów porusza graczy trochę mocniej niż inne wieści ze świata gier. Głośno było choćby o znaku towarowym “cyberpunk” czy wykradzionych ze studia danych. Dużo się dzieje wokół gry, ale mało wiemy o niej samej.

Ostatnio natomiast pojawiło się wiele plotek, że w studiu nie układa się najlepiej – niektórych zaniepokoił fakt, że odeszło kilku deweloperów na wyższych stanowiskach. Do tego spragnieni informacji gracze zauważyli, że opinie na temat CD Projekt RED na portalu Glassdoor, gdzie pracownicy oceniają swoje firmy, są dosyć kiepskie. To w połączeniu z tą ciszą, jaką raczeni jesteśmy od lat, wywołało niezdrowe poruszenie.

Na tyle niezdrowe, że głos postanowił zabrać sam CD Projekt RED. W sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie komentujące doniesienia o domniemanych problemach kadrowych. Twórcy uspokajają, że wszystko jest w porządku:

Powstawanie Cyberpunka 2077 przebiega zgodnie z planem, ale dajemy sobie czas – w tym wypadku cisza jest ceną tworzenia wspaniałej gry

Studio odnosi się też bezpośrednio do kwestii zmian kadrowych i złego PR-u:

Normalnie unikamy komentowania recenzji naszej firmy na portalach w rodzaju Glassdoor, ale tym razem – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że od bardzo dawna nie komunikowaliśmy nic w temacie Cyberpunka 2077 i zauważyliśmy, że niektórzy gracze martwią się o projekt – postanowiliśmy poruszyć kilka spraw.
Po pierwsze chcieliśmy porozmawiać o odejściach. W 2015, kiedy wydaliśmy Wiedźmina 3, rdzeń studia stanowiło ponad dwustu deweloperów. Od tamtego czasu niemal podwoiliśmy tę liczbę, i ciągle zatrudniamy nowe osoby. Czy ludzie odchodzą? Oczywiście, że tak. Zawsze życzymy im wszystkiego dobrego, szanując zarówno ich decyzję, jak i powody odejścia, które nam podają. Nieustannie pracujemy nad tym by CD Projekt RED było dla wszystkich dobrym miejscem pracy, ale mamy też zestaw wartości, które definiują, kim jesteśmy i jak podchodzimy do różnych rzeczy.
Czy zatem odejście, szczególnie takie na wysokim szczeblu, oznacza, że projekt jest w niebezpieczeństwie? Ktoś musiałby być bardzo odważny, by przyszłość RPG-a o skali AAA opierać na jednej osobie (lub kilku)

W dalszej części oświadczenia studio tłumaczy swoją filozofię tworzenia gier, opartą na nieustannym “wymyślaniu koła na nowo”, wymagającą “dużo wiary, oddania i zapału”. Cóż, podejrzewam, że to po prostu bardzo elokwentny sposób powiedzenia, że pracy jest bardzo, bardzo dużo i nie każdemu pasuje takie poświęcenie. Nie jest tajemnicą, że tak ogromne projekty w naszej branży rodzą się wśród potu, łez i wielu, wielu crunchów, czyli – w uproszczeniu – growych nadgodzin. Takim intensywnym, wypalającym procesem ostatnio było choćby tworzenie Uncharted 4, co najprawdopodobniej było powodem odejścia jednego z głównych reżyserów Naughty Dog.

Tak czy inaczej dobrze, że Redzi postanowili w ogóle zabrać głos w sprawie. Podejrzewam, że nie musieliby tego robić, gdyby nie ta gęsta cisza wokół gry, która sprawia, że wszyscy robią się niespokojni. Pozostaje trzymać kciuki za wszystkich deweloperów pracujących nad tytułem – żeby dostarczyli nam arcydzieło i żeby nie poświęcili przy tym zbyt dużo własnego zdrowia czy komfortu psychicznego.

Patryk Fijałkowski  

Więcej na temat:

14
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
10 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lord Bart
Użytkownik

“Powstawanie Cyberpunka 2077 przebiega zgodnie z planem, ale dajemy sobie czas – w tym wypadku cisza jest ceną tworzenia wspaniałej gry.”

Zapowiedź w maju 2012, jeden filmik w styczniu 2013, kończymy 2018 i wszystko jest jak u Palpiego z SW – zgodnie z planem XD

LorDex
Użytkownik

“kończymy 2018” to za rok 😉

Lord Bart
Użytkownik

Wiem, myślami jestem już w 2018 z różnych powodów i stąd taki kwiatek 🙁

makimura
Użytkownik

Jeśli od zapowiedzi minęło 5 lat, a do tej pory nie ma choćby kilku sekund materiału gry, a nawet obrazka, to na pewno coś jest mocno nie w porządku. Niepokojące doniesienia o problemach w kadrach tylko to potwierdzają. Komentarz CD Projektu to tylko desperackie marketingowe zaklinanie rzeczywistości. Wyglądałoby to może trochę inaczej gdyby w najbliższym czasie pokazali krótki trailer, albo chociaż teaser, ale jakoś w to wątpię. Ciekawe jak dużo mają jeszcze pieniędzy na produkcję. Podejrzewam, że już dawno budżet przekroczyli. CD Projekt to nie EA, czy Ubi…

Wielki-Szu
Użytkownik

Jestem na 95% pewny, że pokażą coś dopiero na parę miesięcy przed premierą (było mówione, że podobała im się zapowiedź Fallout’a 4) – więc pewnie dopiero w 2019. Mają konkretny plan i chcą wyskoczyć z bombą, a nie małą petardą. A co do afer zatrudnieniowych – to że ludzie odchodzą zupełnie mnie nie martwi i was też nie powinno. W firmach z tak dużą ilością osób zmiany w kadrach są duże. A to że odchodzi jakiś Lead czy Senior? Jego miejsce na pewno nie zastąpi nikt mniej doświadczony/mniej nadający się na dane stanowisko. Jeśli chodzi o warunki pracy, o których… Czytaj więcej »

makimura
Użytkownik

Różnica między Falloutem 4 a Cyberpunkiem jest taka, że Fallout 4 został zapowiedziany oficjalnie w czerwcu 2015 i ukazał się kilka miesięcy później, a Cyberpunk został zapowiedziany w 2012 roku i do tej pory nie ma nawet przybliżonej daty premiery.

Wielki-Szu
Użytkownik

To nie takie proste, bo widzisz – Fallout to znana marka i nie trzeba było nikomu jej przedstawiać, tym bardziej, że wszyscy zainteresowani dobrze wiedzieli (albo chociaż spodziewali się) że taki powstaje. Cyberpunka trzeba było przedstawić, pokazać ludziom żeby wiedzieli na co czekają… a potem zamilknąć, zrobić dobrą grę i wyskoczyć z bombą w odpowiednim momencie. Mi osobiście ta strategia odpowiada 🙂

EgonBondy
Użytkownik

Przecież ruszyli pełną para dopiero po wydaniu Dzikiego Gonu, wcześniej pewnie trwały tylko prace koncepcyjne/scenariuszowe, czyli gra jest tworzona 2,5 roku.

Simplex
Użytkownik

A na list po polsku to juz budżetu CDPRowi zabrakło?

johny-rakieta
Użytkownik

Cały hajs teraz idzie w robienie nowego trailera

yeboot
Użytkownik

Oczekujesz drogi redaktorzy arcydzieła?to tak jak wszyscy, I to jest problem Redów ! Sądzę że dopiero Cyberpunk 2077 część 3 będzie na miarę W3 . Wieśka długo musieli się uczyć robić(10lat?), z nowym IP nie będzie dużo łatwiej.

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

Nie oczekuję. Trzymam za nie kciuki.

yeboot
Użytkownik

Nie zrozum mnie źle, ja też im kibicuję! Jednak presja na CDPR jest ogromna, wszystko poniżej 95/100 będzie dla wielu graczy (inwestorów?) rozczarowaniem

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

Tak, to akurat prawda. Trudno o większą presję, niestety.