Zmien skórke
Logo Polygamii

Mana Collection na Switchu? Na razie tylko w Japonii, ale nie traćmy nadziei

Wszak nieczęsto się zdarza, by ktoś wkładał dwa z najdoskonalszych jRPG-ów swoich czasów do jednego pudełka.

Square Enix, drodzy Państwo. Z jednej strony pokraczne lekko Final Fantasy XV lub zapowiedzi zapowiedzi Kingdom Hearts III, z drugiej odważne poszerzanie portfolio, dużo nowych IP oraz istny raj dla retrofana. W wyniku firma, której nigdy nie potrafię rozgryźć, czasem zachwycająca nowymi ogłoszeniami, czasem dogłębnie rozczarowująca. Dziś, na szczęście, wręcz zachwycająca.

mana collectionZapowiedź z grubej rury. Seiken Densetsu Collection na Switchu, od razu z datą premiery na japońskim rynku (1 czerwca) i ceną za pakiecik (w przeliczeniu odrobinę ponad 40 dolarów). “A co mnie jakieś Seiken Densetsu interesuje, po co marnujesz mój czas?” – słyszę od razu. Jeżeli nie stronisz od jRPG-ów, interesuje, zaufaj. Pod tym tytułem w kraju małżeństw z erotycznymi poduszkami znana jest seria Mana. Jeden z lepszych, nawet jeśli cichszych, tasiemców Squaresoftu.

To retrotrylogia, w której skład wchodzą (tam, gdzie mogę, podaję “nasze” tytuły) Final Fantasy Adventure / Mystic Quest z oryginalnego Game Boya, Secret of Mana ze SNES-a i Seiken Densetsu 3 z Super Famicona – “trójka” nigdy nie opuściła granic Japonii. Zabawna historia, że coś, co zaczynało jako byle spin-off Final Fantasy, już chwilę później, przy okazji premiery Secret of Mana, zostało jednym z najważniejszych erpegów swojej generacji. Dość powiedzieć, że zebranie całej trylogii w oryginalnym wydaniu to misja niemożliwa dla przeciętnego zjadacza chleba.

Czy mamy potwierdzenie zlokalizowanej wersji kolekcji? Nie. Czy powinniśmy uważać, że go nie dostaniemy? Też nie. Mocno w nie wręcz wierzę. Gdyby “naszej” wersji trylogii towarzyszyło kilka pozostałych odsłon w Virtual Console – na przykład Legend of Mana, które pamiętam jak przez mgłę z pierwszego PlayStation, lub odsłony z Game Boya Advance i DS-a, na jednej konsoli byłaby dostępna niemal kompletna historia całej marki. Fanom japońszczyzny odezwał się już pajęczy zmysł? To przypominam, że w jesienno-zimowym zalewie gier na PlayStation 4 (i Vitę) trafiło Adventures of Mana, remake gameboyowego pierwowzoru.

Czekam z niecierpliwością na dalsze informacje. Switch to konsola niemal stworzona do erpegów.

Adam Piechota

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
konbezzebow321
Użytkownik

Chciałem napisać, że mogliby się pokusić o jakiś mały remaster w przypadku części na GB, ale spojrzałem jak to wyglądało na PS4/PSV i chyba wolę czarne piksele.

niewierze
Użytkownik

Gdyby ogłosili remake Legend of Mana i Chrono Crossa łykałbym jak pelikan.

Popularne wpisy

Popularne Gry