Zmien skórke
Logo Polygamii

Tomasz Gop zwolniony z CI Games. Lords of the Fallen 2 z mniejszym budżetem niż "jedynka"

Do firmy i projektu wrócił w marcu zeszłego roku, po krótkim epizodzie w Techlandzie, ale nie doczekał w firmie nawet do jego pierwszego zwiastuna.

Wygląda na to, że obserwujemy właśnie pierwsze skutki zmiany biznesowej strategii CI Games, które chciało Sniper: Ghost Warrior 3 znaleźć sobie przyczółek w segmencie AAA, ale nie potrafiło tych ambicji należycie zrealizować. Więc wraca do tworzenia tańszych gier.

Obecnie pracuje nad dwoma tytułami na pecety i konsole. Pierwszy z nich to oczywiście Lords of the Fallen 2, drugi to taktyczna gra akcji, o której jest mowa w strategii CI Games na najbliższe lata. Sniper: Ghost Warrior 4? Może. Ale nie wykluczam też innego tytułu, by odciąć się od wpadki z “trójką”. Skoro budżet i ambicje będą mniejsze, to kto chciałby czytać, że sequel jest krokiem wstecz.

Zwłaszcza, że takie opinie mogą pojawić się już przy Lords of the Fallen 2. W trakcie niedawnego czatu w serwisie StrefaInwestorów prezes CI Games – Marek Tymiński doprecyzował kwestię budżetów nowych gier.

Budżet każdej z gier w latach 2018-2019 będzie kilkukrotnie mniejszy niż budżet SGW3.

Szacuje się, że sama produkcja ostatniego Snipera kosztowała około 40 mln złotych, do których doliczyć trzeba jeszcze koszt marketingu. Dwa lata temu – a więc jeszcze przed opóźnieniami premiery – Marek Tymiński szacował, że w wariancie minimalnym te mogłyby wynieść 15-17 milionów, dodając, że może być też “znacząco więcej”. I pewnie było, co oznacza, że ostrożnie oceniając – całość kosztów mogła zamknąć się w okolicy 70 milionów złotych.

Z rozmowy prezesa z serwisem Money.pl wiemy, że w przypadku pierwszej części Lords of the Fallen było to “ponad 40 milionów złotych”. Jeśli więc wrócimy do jego słów o kilkukrotnie mniejszych budżetach gier w trakcie dwóch najbliższych lat, możemy dojść do rzadko spotykanej w tej branży konkluzji, że budżet sequela będzie mniejszy niż pierwszej gry. Potwierdził mi to też sam Tomasz Gop – producent pierwszej gry – zwolniony właśnie z CI Games w ramach – jak sam to ujął “cięcia kosztów stałych”:

Wnioskuję, że CI zamierza robić Lords 2 beze mnie, albo odkładają robienie tej gry na bliżej nieokreśloną przyszłość. Czas pokaże[…]Rozstaliśmy się (podobnie jak poprzednio) w dobrych stosunkach, także nie zamierzam na nic narzekać. Aktualna sytuacja biznesowa CI nie jest łatwa, także nie widzę powodu, żeby dorzucać swoje utyskiwania. Jeśli chodzi o budżet LotF2, wszystko wskazuje na to iż będzie on znacznie mniejszy od “jedynki”.

Gdy Tomasz Gop wracał do prac nad Lords of the Fallen 2 w marcu zeszłego roku wydawało się, że projekt wraca na właściwe tory. Wcześniejsze rozstanie z CI Games oficjalnie tłumaczono różnicami w kwestii dalszego rozwoju serii, ale skoro wrócił, to fani soulsborne’ów zaczynali zacierać łapki. Dziś, w świetle jego ponownego odejścia z firmy oraz wspomnianych kwestii budżetowych trudno znaleźć powody do optymizmu w odniesieniu do tego projektu.

Na pytanie, czy coś z “sequela” wyjdzie nie da się chyba na tym etapie jeszcze odpowiedzieć, bo o ile mi wiadomo, gry nie zaczęto jeszcze implementować. Tak czy inaczej, z pewnością zagram w kontynuację, gdy będę mieć okazję. I trzymam kciuki, żeby zgodnie z pierwotnymi założeniami Lords stało się trylogią – oby z podobnym skutkiem co Wiedźmin!

Jako weteran branży, na brak ofert nie narzekał. Od dziś już oficjalnie dołączył do ekipy Destructive Creations z Gliwic. Najpierw pomoże przy ciekawie wyglądającej strategii Ancestors.

Potem czas pokaże. Obaj (ja i Jarek) trzymamy kciuki za wspólny projekt który nas obu kręci.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

18
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
5 Komentarze
13 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
s.p.
Użytkownik

“ale skoro wrócił, to fani soulsborne’ów zaczynali zacierać łapki.” Żeby zawieść się na Lotf ponownie? To nie jest soulsborne tylko action rpg. Nawet jak ta gra była by bezbłędna to fani soulsbornów by zmieszali ją z błotem.

Paweł Kamiński
Użytkownik

E tam, w grupie fanów Soulsborne, w której siedzę, Lords cieszy się sporą populatnością. Ma cechy wspólne z soulsowatymi, ma elementy odmienne, ale w sumie gra się w to całkiem przyjemnie.

gseed
Użytkownik

Czy Gop zrobil cos poza tylko dobrym Wiedzminem 2 i srednimi Lordsami? Mam wrazenie ze to taka gwiazda ktora jest gwiazda tylko dlatego ze sie o niej mowi.

szemrany
Użytkownik

Mam podobne odczucia. I dla mnie to jest zła wiadomość, że T.Gop dołącza do produkcji Ancestors, której mocno kibicuję. Pamiętam, jak opowiadał o Wiedźminie, że będzie można łowić ryby i sprzedawać (im dalej w głąb lądu tym drożej) i różne takie historie. Najpierw zmartwiła mnie muzyka Skorupy – pomimo, że udana, to tak naprawdę plagiat Wardruny, a teraz Tomasz Gop, który niedługo się odpali i zacznie obiecywać gruszki na wierzbie.

Redemptor
Użytkownik

Są środowiska, które lansują takich figurantów. Na świecie znamy kilku takich, w Polsce także. Na ogół są to gęby od PR których zadaniem jest umiejętność wysławiania się i reklama produktu poprzez opowiadanie o nim. Jak ktoś ma jeszcze przy tym parcie na szkło i pomaga mu to w łechtaniu powierzchownego ego to już jest mega gwiazdorem i mistrzem samo-promocji. Gry przeważnie robią całe zespoły, a takie “osobowości” na tym korzystają. Łatwo ich rozpoznać po sposobie mówienia i zapożyczonej mowie ciała itd.. Tak działa teraz marketing. Masa ludzi pracuje i coś rzeczywiście tworzy i twarz, która dany produkt czy grupę ludzi… Czytaj więcej »

TurboGad
Użytkownik

Niby racja, ale nie można wszystkich “twórców czy reżyserów gier” odsądzać od czci i wiary. Taki Peter Molyneux idealnie się wpasowuje, a jednak dorobek miał, tworzył i wymyślał, nie był tylko “panem od pijaru”.

white
Użytkownik

Wiedźmin 2 “tylko dobry”? 8.5 na metacriticu mówi jednak co innego.

gseed
Użytkownik

No wg mnie tylko dobry. Najwieksza zaleta tej gry bylo haselko “polskie AAA”. Dzisiaj na nikim to juz nie robi wrazenia.

Simplex
Użytkownik

Dla mnie Wiedźmin 2 był taki sobie w porównaniu z jedynką (mniej słowiański, mniejszy świat, bardziej “korytarzowy”).

Aimagylop
Użytkownik

Tylko dobry. Mechanika, grafika, konstrukcja świata, wszystko było tylko dobre. Animacje beznadziejne a błędy porażające. Oglądanie cyferek na MC to jedno, granie w grę to drugie.

Simplex
Użytkownik

“Aktualna sytuacja biznesowa CI nie jest łatwa, także nie widzę powodu, żeby dorzucać swoje utyskiwania. ”

http://wittamina.pl/takze-czy-tak-ze/

Na pocieszenie, to bardzo rozpowszechniony błąd.

Ruglik
Użytkownik

No wręcz spektakularny rozwój kariery.
Najpierw jedna z najlepszych gier siódmej generacji, potem kompetentna gra (wraz z CI znanego z produkcyjniaków), a teraz jakieś indie robione z kolesiami od IS Defense.
Na przyszłość przewiduję mu robienie klonów top 10 z Google Play.

PaczajWSerce
Użytkownik

Żadna nowość dla tych co śledzą aktywność Tomka w necie – mam na myśli cykl “Przegrani” (nomen omen) i aktywność TG na Twich’u. Ileż można streamować day by day w godzinach pracy Dark Soulsy i inne Krwiorodne stwory (sorry, Tomku, nie mam tyle zaciecia co Ty do takich tytułów)? Czy CIG PW (taki ma CI Games kod w serwisie Bloomberg, z którego korzystają wszyscy inwestorzy na świecie) ma przyszłość? Nie, nie ma (owszem, będą robić trzecioligowe “gry kioskowe”). Nie ma, tak długo jak prezesem/decydentem w firmie jest Prezes. Dlaczemu? Nie umie zarządzać, nie zna się, nie orentuje się, w ogóle… Czytaj więcej »

Paweł Olszewski
Użytkownik

To “szczekanie” pani od HR-u jest tu niewdzięcznym i niepotrzebnym wtrąceniem, z resztą można się zgodzić.

I jeszcze ciekawostka – w czwartek napisałem do CI Games maila z prośbą o komentarz. Do dziś cisza…

Popularne wpisy

Popularne Gry