Zmien skórke
Logo Polygamii

Bez prąduLipiec bez prądu

Lato i szeroko pojęte wakacje to czas, w którym pojawia się okazja, by nadrobić zaległości z grami. Bez względu na …

Lato i szeroko pojęte wakacje to czas, w którym pojawia się okazja, by nadrobić zaległości z grami. Bez względu na Wasze preferencje rozrywkowe, macie jeszcze dwa tygodnie (biedni uczniowie) lub aż sześć (szczęśliwi studenci, którzy nie mają poprawki, o ile takowi istnieją), aby zapoznać się z paroma ciekawymi pozycjami...

Gry z fabułą

Nic tak nie elektryzuje miłośników RPG jak nowy, świeżutki system. I to na dodatek polski! Robotica to, jak głosi podtytuł, "Apokaliptyczna gra fabularna w konwencji science fiction". I wszystko w miarę jasne. Warto dodać, że akcja gry toczy się w odległej przyszłości, w którym granice między ludźmi i maszynami mocno się zatarły. Skojarzenia z Terminatorem czy Blade Runnerem są w pełni uprawnione. Świeżutki podręcznik właśnie trafia do sprzedaży, więc trudno powiedzieć, czy gra Rafała Olszaka odniesie sukces. Autor wszystko w trakcie prac na systemem robił po swojemu i swojego dopiął. Reszta w rękach graczy.

 

Gry fabularne żyją, jeśli są zasilane dodatkami. Tę znaną prawidłowość wzięli sobie do serca twórcy i wydawca Wolsunga. Miłośnicy steampunku, niezwykłych dam i dżentelmenów oraz filmowej akcji otrzymali właśnie liczącą 128 stron książkę poświęconą miastu Lyonesse. Bardzo ciepło przyjęty podręcznik jest kopalnią pomysłów, z których czerpać mogą Mistrzowie Gry. Tajne stowarzyszenia, zakazane dzielnice, godni naszych śmiałków przeciwnicy. A nade wszystko: "12 scenariuszy oraz 164 konkretnych pomysłów na przygody." Do gwiazdki powinno wystarczyć.

 

 

W porównaniu ze znajdującymi się na początku drogi Robotiką czy Wolsungiem, Neuroshima to już uznana marka. Osadzony w postapokaliptycznym świecie system, w którym niedobitki ludzi toczą nieustanną wojnę z maszynami i mutantami, wprost nawiązuje do Fallouta. Poza niesłabnącą popularnością tytuł ten posiada jeden wielki skarb i atut: swoich fanów. Wierni miłośnicy systemu publikowanego przez Portal zostali przez wydawcę docenieni. W lipcu ruszyła Kolekcja Dodatków Fanowskich. Są to całkowicie darmowe, przygotowane przez graczy materiały, które Portal drukuje i rozdaje podczas konwentów, konkursów oraz specjalnych akcji. Serię zaczyna Neuromachia i bez względu na zawartość tej pozycji, warto oddać wydawcy, że potrafi dopieścić swoich klientów.

 

Portal, który duże sukcesy odnosi w branży planszówkowej, nie zapomina też o swoich RPGowych korzeniach. Jeśli ktoś z Was pamięta kultowe pismo Magia i miecz [niektórzy z redakcji byli i w redakcji MiMa - przy pg], które odeszło na zasłużoną emeryturę 10 lat temu, powinien również pamiętać nie mniej kultowy cykl Skrót do R'lyeh. Jego autor, Miłosz Brzeziński - autor felietonu o fanbojach - dzielił się w nim różnymi poradami, jak prowadzić gry fabularne, by było zaskakująco, klimatycznie i strasznie. Skrót powraca w formie zbioru ozdobionego wspaniałymi rysunkami Huberta Czajkowskiego. Warto. Choćby z nostalgii.

 

Wakacje kiedyś się kończą i nie zawsze jest z kim pograć w miejscu zamieszkania. A może po prostu nie wiemy, że w klatce obok mieszka ktoś, kto ma ten sam problem? Graczom w potrzebie postanowił pomóc Jakub 'Jackal' Ben, który stoi za ideą Szperacza, czyli strony pomagającej RPGowcom w umawianiu się na sesje. Witryna jest wciąż usprawniana, ale pierwsze reakcje odbiorców są bardzo pozytywne.

Za wielką wodą...

Koniec zeszłego roku należał do nowej edycji Warhammera, która ukazała się dzięki Fantasy Flight Games. Trzecia edycja gry fabularnej osadzonej w mrocznym i niebezpiecznym Starym Świecie, stanowi połączenie rasowego RPGa z mnóstwem elementów typowych dla gier planszowych (pokaźne pudło, żetony, tekturowe figurki, karty, nietypowe kostki). Wzbudza przez to skrajne uczucia - od zachwytów nowatorską formułą po lamenty nad mordowaniem roli wyobraźni. Oczywiście gra odniosła ogromny sukces. A teraz FFG zaskoczyło wszystkich.

"Gadżeciarskiej" linii nie porzucono, ale równocześnie poinformowano, że jesienią podstawka ukaże się jeszcze raz, w bardziej klasycznej, czysto książkowej postaci. Sprytny chwyt marketingowy? Niewątpliwie. I pewnie dlatego sprzeda się na pniu.

 

Za Atlantykiem w sierpniu odbyła się wielka impreza dla graczy wszelkiej maści. Gen Con przyciągnął do Indianapolis rzesze ludzi i był okazją do przyznania ważnych branżowych wyróżnień. W tym roku najwięcej nagród ENnies zgarnął Pathfinder, system RPG w konwencji heroic fantasy. Ten tytuł powinni dobrze zapamiętać wszyscy miłośnicy popularnych Dungeons & Dragons - ma on wielkie szanse trafić w ich przyzwyczajone do dwudziestościennych kości gusta. Niestety, na razie nie ma widoków, by na polską edycję porwał się rodzimy wydawca, więc pozostaje nauka języka i sklepy internetowe.

 

...i w Cieszynie

Amerykanie robią swój Gen Con, a Europejczycy, Czesi i Polacy mają w tym roku Tricon (26-29 sierpnia). Ta wielka impreza łącząca Eurocon, Parcon i Polcon przyciąga miłośników fantastyki, ale swój autonomiczny i niepodległy kąt wywalczyli tam również gracze. Jeśli macie trochę czasu i ochoty na czeskie piwo, ruszajcie do Cieszyna.

Triconowe zapowiedzi bezprądowe prezentują się na razie dość skromnie. Okazję do promocji wykorzystuje Wydawnictwo GRAmel, sukcesywnie zarażając wszystkich widowiskową grą Savage Worlds. Dzikie Światy to stosunkowo prosta mechanika uniwersalna, uzupełniana przez rozmaite settingi. Pod koniec sierpnia w łapki polskich rolplejowców trafi Evernight: Noc bohaterów. To świat, w którym herosi muszą udowodnić swoją wartość w mrocznych czasach, gdy ludzkość ugina się pod jarzmem nieziemskich najeźdźców. Wciągającą zapowiedź, która wyszła spod klawiatury autora, znajdziecie na stronie wydawcy.

 

Do szabel, mości panowie!

Karcianek kolekcjonerskich ci u nas niedostatek. Ale jedna, rdzennie polska, wciąż nieźle się trzyma i ma swoje wierne grono zapaleńców, gotowych krzyżować za nią szable. Szlachecka Gra Karciana VETO!, bo o niej mowa, właśnie doczekała się nowego setu Do szabel!, który ma urozmaicić rozgrywkę i wyprostować wiele niejasności. VETO! to propozycja dla wszystkich miłośników prozy Henryka Sienkiewicza czy Jacka Komudy, oczekujących nieco bardziej skomplikowanych zasad od tych z Pokemona. Gracze ścierają się w walce o polityczne wpływy, wyzywają na pojedynki, ratują niewiasty w opałach i nigdy nie dają sobie w kaszę dmuchać.

 

Co jeszcze na ręce?

Gdy nastąpi koniec świata, za pewnością ocaleją szczury i karcianka Magic: the Gathering. Pozycji najpopularniejszej gry kolekcjonerskiej raczej nic nie zagrozi. Pomimo tego do Polski dotarła właśnie alternatywa dla pożerającego pieniądze formatu CCG (collectible card game), który zmusza graczy do kupowania niezliczonych boosterów w nadziei na trafienie pożądanego wzoru.

W walce o portfele klientów wydawnictwo Fantasy Flight Games zaproponowało karciarzom format Living Card Game. Jego idea jest genialna w swojej prostocie. Gracz kupuje zestaw startowy (core set), który zawiera zazwyczaj około 250 kart i kosztuje mniej więcej 120 zł. Dodatkowo, regularnie co miesiąc pojawiają się rozszerzenia, które zawierają po trzy sztuki dwudziestu nowych wzorów (cena, w zależności od kursu dolara waha się pomiędzy 40 a 50 zł). W efekcie w zamian za stałe zasilanie konta wydawcy, gracz otrzymuje wszystkie karty, jakich potrzebuje do stworzenia dowolnej talii. Sprytne, prawda?

FFG przyciąga graczy nie tylko argumentami ekonomicznymi, ale także świetnymi licencjami. Tytuły Call of Cthulhu czy A Game of Thrones (na podstawie Pieśni Lodu i Ognia George'a R.R. Martina) mówią same za siebie. Ogromną popularność zyskała też LCG Warhammer: Invasion, czerpiąca pełnymi garściami z uniwersum Starego Świata.

I właśnie ten tytuł wkracza do Polski za sprawą Wydawnictwa Galakta. Krakowski wydawca obiecuje, że szybko nadgoni zaległości w stosunku do rynku zachodniego, a i ceny mają być konkurencyjne. Czy ten eksperyment wypali, czas pokaże.

 

A skoro o Fantasy Flight Games mowa, to na koniec malutki teaser tego, czym już kusi amerykański wydawca. Dwie gorące zapowiedzi to gra karciana The Lord of the Rings (oczywiście w formacie LCG) oraz planszówka Sid Meier's Civilization. Obu tytułów raczej nie trzeba przedstawiać. I stawiam bierki przeciwko Xboksowi, że doczekamy się ich polskich edycji.

 

A już we wrześniu: nowy dodatek do Dominiona, jednej z najlepszych niezasilanych prądem gier na świecie. Ale o tym następnym razem...

Maciej 'repek' Reputakowski
Redaktor naczelny polter.pl

 

Facebook Twitter Google Wykop

Lato i szeroko pojęte wakacje to czas, w którym pojawia się okazja, by nadrobić zaległości z grami. Bez względu na Wasze preferencje rozrywkowe, macie jeszcze dwa tygodnie (biedni uczniowie) lub aż sześć (szczęśliwi studenci, którzy nie mają poprawki, o ile takowi istnieją), aby zapoznać się z paroma ciekawymi pozycjami…

Gry z fabułą

Nic tak nie elektryzuje miłośników RPG jak nowy, świeżutki system. I to na dodatek polski! Robotica to, jak głosi podtytuł, “Apokaliptyczna gra fabularna w konwencji science fiction”. I wszystko w miarę jasne. Warto dodać, że akcja gry toczy się w odległej przyszłości, w którym granice między ludźmi i maszynami mocno się zatarły. Skojarzenia z Terminatorem czy Blade Runnerem są w pełni uprawnione. Świeżutki podręcznik właśnie trafia do sprzedaży, więc trudno powiedzieć, czy gra Rafała Olszaka odniesie sukces. Autor wszystko w trakcie prac na systemem robił po swojemu i swojego dopiął. Reszta w rękach graczy.

 

Gry fabularne żyją, jeśli są zasilane dodatkami. Tę znaną prawidłowość wzięli sobie do serca twórcy i wydawca Wolsunga. Miłośnicy steampunku, niezwykłych dam i dżentelmenów oraz filmowej akcji otrzymali właśnie liczącą 128 stron książkę poświęconą miastu Lyonesse. Bardzo ciepło przyjęty podręcznik jest kopalnią pomysłów, z których czerpać mogą Mistrzowie Gry. Tajne stowarzyszenia, zakazane dzielnice, godni naszych śmiałków przeciwnicy. A nade wszystko: “12 scenariuszy oraz 164 konkretnych pomysłów na przygody.” Do gwiazdki powinno wystarczyć.

 

 

W porównaniu ze znajdującymi się na początku drogi Robotiką czy Wolsungiem, Neuroshima to już uznana marka. Osadzony w postapokaliptycznym świecie system, w którym niedobitki ludzi toczą nieustanną wojnę z maszynami i mutantami, wprost nawiązuje do Fallouta. Poza niesłabnącą popularnością tytuł ten posiada jeden wielki skarb i atut: swoich fanów. Wierni miłośnicy systemu publikowanego przez Portal zostali przez wydawcę docenieni. W lipcu ruszyła Kolekcja Dodatków Fanowskich. Są to całkowicie darmowe, przygotowane przez graczy materiały, które Portal drukuje i rozdaje podczas konwentów, konkursów oraz specjalnych akcji. Serię zaczyna Neuromachia i bez względu na zawartość tej pozycji, warto oddać wydawcy, że potrafi dopieścić swoich klientów.

 

Portal, który duże sukcesy odnosi w branży planszówkowej, nie zapomina też o swoich RPGowych korzeniach. Jeśli ktoś z Was pamięta kultowe pismo Magia i miecz [niektórzy z redakcji byli i w redakcji MiMa – przy pg], które odeszło na zasłużoną emeryturę 10 lat temu, powinien również pamiętać nie mniej kultowy cykl Skrót do R’lyeh. Jego autor, Miłosz Brzeziński – autor felietonu o fanbojach – dzielił się w nim różnymi poradami, jak prowadzić gry fabularne, by było zaskakująco, klimatycznie i strasznie. Skrót powraca w formie zbioru ozdobionego wspaniałymi rysunkami Huberta Czajkowskiego. Warto. Choćby z nostalgii.

 

Wakacje kiedyś się kończą i nie zawsze jest z kim pograć w miejscu zamieszkania. A może po prostu nie wiemy, że w klatce obok mieszka ktoś, kto ma ten sam problem? Graczom w potrzebie postanowił pomóc Jakub ‘Jackal’ Ben, który stoi za ideą Szperacza, czyli strony pomagającej RPGowcom w umawianiu się na sesje. Witryna jest wciąż usprawniana, ale pierwsze reakcje odbiorców są bardzo pozytywne.

Za wielką wodą…

Koniec zeszłego roku należał do nowej edycji Warhammera, która ukazała się dzięki Fantasy Flight Games. Trzecia edycja gry fabularnej osadzonej w mrocznym i niebezpiecznym Starym Świecie, stanowi połączenie rasowego RPGa z mnóstwem elementów typowych dla gier planszowych (pokaźne pudło, żetony, tekturowe figurki, karty, nietypowe kostki). Wzbudza przez to skrajne uczucia – od zachwytów nowatorską formułą po lamenty nad mordowaniem roli wyobraźni. Oczywiście gra odniosła ogromny sukces. A teraz FFG zaskoczyło wszystkich.

“Gadżeciarskiej” linii nie porzucono, ale równocześnie poinformowano, że jesienią podstawka ukaże się jeszcze raz, w bardziej klasycznej, czysto książkowej postaci. Sprytny chwyt marketingowy? Niewątpliwie. I pewnie dlatego sprzeda się na pniu.

 

Za Atlantykiem w sierpniu odbyła się wielka impreza dla graczy wszelkiej maści. Gen Con przyciągnął do Indianapolis rzesze ludzi i był okazją do przyznania ważnych branżowych wyróżnień. W tym roku najwięcej nagród ENnies zgarnął Pathfinder, system RPG w konwencji heroic fantasy. Ten tytuł powinni dobrze zapamiętać wszyscy miłośnicy popularnych Dungeons & Dragons – ma on wielkie szanse trafić w ich przyzwyczajone do dwudziestościennych kości gusta. Niestety, na razie nie ma widoków, by na polską edycję porwał się rodzimy wydawca, więc pozostaje nauka języka i sklepy internetowe.

 

…i w Cieszynie

Amerykanie robią swój Gen Con, a Europejczycy, Czesi i Polacy mają w tym roku Tricon (26-29 sierpnia). Ta wielka impreza łącząca Eurocon, Parcon i Polcon przyciąga miłośników fantastyki, ale swój autonomiczny i niepodległy kąt wywalczyli tam również gracze. Jeśli macie trochę czasu i ochoty na czeskie piwo, ruszajcie do Cieszyna.

Triconowe zapowiedzi bezprądowe prezentują się na razie dość skromnie. Okazję do promocji wykorzystuje Wydawnictwo GRAmel, sukcesywnie zarażając wszystkich widowiskową grą Savage Worlds. Dzikie Światy to stosunkowo prosta mechanika uniwersalna, uzupełniana przez rozmaite settingi. Pod koniec sierpnia w łapki polskich rolplejowców trafi Evernight: Noc bohaterów. To świat, w którym herosi muszą udowodnić swoją wartość w mrocznych czasach, gdy ludzkość ugina się pod jarzmem nieziemskich najeźdźców. Wciągającą zapowiedź, która wyszła spod klawiatury autora, znajdziecie na stronie wydawcy.

 

Do szabel, mości panowie!

Karcianek kolekcjonerskich ci u nas niedostatek. Ale jedna, rdzennie polska, wciąż nieźle się trzyma i ma swoje wierne grono zapaleńców, gotowych krzyżować za nią szable. Szlachecka Gra Karciana VETO!, bo o niej mowa, właśnie doczekała się nowego setu Do szabel!, który ma urozmaicić rozgrywkę i wyprostować wiele niejasności. VETO! to propozycja dla wszystkich miłośników prozy Henryka Sienkiewicza czy Jacka Komudy, oczekujących nieco bardziej skomplikowanych zasad od tych z Pokemona. Gracze ścierają się w walce o polityczne wpływy, wyzywają na pojedynki, ratują niewiasty w opałach i nigdy nie dają sobie w kaszę dmuchać.

 

Co jeszcze na ręce?

Gdy nastąpi koniec świata, za pewnością ocaleją szczury i karcianka Magic: the Gathering. Pozycji najpopularniejszej gry kolekcjonerskiej raczej nic nie zagrozi. Pomimo tego do Polski dotarła właśnie alternatywa dla pożerającego pieniądze formatu CCG (collectible card game), który zmusza graczy do kupowania niezliczonych boosterów w nadziei na trafienie pożądanego wzoru.

W walce o portfele klientów wydawnictwo Fantasy Flight Games zaproponowało karciarzom format Living Card Game. Jego idea jest genialna w swojej prostocie. Gracz kupuje zestaw startowy (core set), który zawiera zazwyczaj około 250 kart i kosztuje mniej więcej 120 zł. Dodatkowo, regularnie co miesiąc pojawiają się rozszerzenia, które zawierają po trzy sztuki dwudziestu nowych wzorów (cena, w zależności od kursu dolara waha się pomiędzy 40 a 50 zł). W efekcie w zamian za stałe zasilanie konta wydawcy, gracz otrzymuje wszystkie karty, jakich potrzebuje do stworzenia dowolnej talii. Sprytne, prawda?

FFG przyciąga graczy nie tylko argumentami ekonomicznymi, ale także świetnymi licencjami. Tytuły Call of Cthulhu czy A Game of Thrones (na podstawie Pieśni Lodu i Ognia George’a R.R. Martina) mówią same za siebie. Ogromną popularność zyskała też LCG Warhammer: Invasion, czerpiąca pełnymi garściami z uniwersum Starego Świata.

I właśnie ten tytuł wkracza do Polski za sprawą Wydawnictwa Galakta. Krakowski wydawca obiecuje, że szybko nadgoni zaległości w stosunku do rynku zachodniego, a i ceny mają być konkurencyjne. Czy ten eksperyment wypali, czas pokaże.

 

A skoro o Fantasy Flight Games mowa, to na koniec malutki teaser tego, czym już kusi amerykański wydawca. Dwie gorące zapowiedzi to gra karciana The Lord of the Rings (oczywiście w formacie LCG) oraz planszówka Sid Meier’s Civilization. Obu tytułów raczej nie trzeba przedstawiać. I stawiam bierki przeciwko Xboksowi, że doczekamy się ich polskich edycji.

 

A już we wrześniu: nowy dodatek do Dominiona, jednej z najlepszych niezasilanych prądem gier na świecie. Ale o tym następnym razem…

Maciej ‘repek’ Reputakowski
Redaktor naczelny polter.pl

 

Maciej Reputakowski

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o