Zmien skórke
Logo Polygamii

LawBreakers potrzebuje sukcesu w otwartej becie

By grać przez weekend nie będziecie potrzebować już żadnych kodów.

Wystarczy PS4 lub PC i dobre łącze internetowe. I może trochę szczęścia. Zakładam, że chętnych do testów będzie teraz więcej niż w trakcie poprzedniej bety, a nawet wtedy serwery działały w kratkę, utrudniając zabawę. Nie lubię tracić czasu, więc zagrałem ledwie kilka meczów. I ostrożnie powiem, że mam ochotę na więcej.

Ochotę na więcej musi mieć też Cliff Bleszinski i jego BossKey. Na więcej graczy, którymi mógłby pochwalić się przed Nexonem. Wielkiego świętowania po poprzednich testach nie było, bo gracze nie dopisali. Jak podaje Githyp i potwierdza Steamcharts, w ciągu ośmiu dni trwania testów na Steamie, LawBreakers nie przekroczyło 7,5 tysiąca graczy w ciągu godziny.

W trakcie tego tygodnia, LawBreakers uplasowało się na 73 miejscu najchętniej granych gier na Steamie.

Kontekst? Proszę bardzo. Beta Paladins na Steamie potrafiła przyciągnąć na serwery jednocześnie 38 tysięcy graczy. LawBreakers zdecydowanie bliżej do Battleborn, w którego betę grało średnio 4,5 tysiąca graczy na godzinę. O tysiąc więcej niż w przypadku LawBreakers.

Okoliczności “łagodzące”? Steamowa beta gry BossKey zbiegła się z letnią wyprzedażą. W dodatku LawBreakers nie ma prawie żadnego zauważalnego marketingu. Gdybym nie miał na Twitterze rozgadanego Cliffa, nie miałbym pojęcia, że jakakolwiek beta się odbywa. Ani, że gra trafi do sprzedaży już 8 sierpnia. Gearbox o swojej strzelance trąbiło wszędzie.

Sam fakt, że w kontekście LawBreakers przywołujemy wpadkę studia Gearbox nie świadczy o szansach gry najlepiej. Ale Bleszinski ma świadomość, że celuje w niszę. Jeszcze raz przytoczę jego słowa z rozmowy z Glixelem.

Interesuje mnie stworzenie strzelaniny opartej na bohaterach, ale dla graczy Call of Duty, Halo czy Battlefielda. Nasza gra jest przede wszystkim strzelaniną, bohaterowie i ich umiejętności są na drugim miejscu. Overwatch jest świetny, ale tam wygląda to odwrotnie.

Zakładam, że ten plan poparty jest jakimś badaniem rynku, które potwierdziło, że taka nisza w ogóle istnieje. Weekendowa beta może być jakąś odpowiedzią na to pytanie. Będzie też pewnie ostatnią okazją do zagrania za darmo. Przypomnę, że już dawno temu LawBreakers porzuciło typowy dla Nexona model F2P i będzie płatną grą. Niedrogą – w PS Store widnieje cena 125 złotych.

Jak wspomniałem – mam ochotę na więcej LawBreakers. Pecetowcy mają rozwijanego cały czas Unreal Tournament tworzącego przez Epic i społeczność graczy. Darmowego! Na konsoli to właśnie gra Bleszinskiego ma w sobie jakiś pierwiastek tamtej strzelaniny. Nieduży, nie będę tu przesadzał, ale zawsze. Dlatego kibicuję i w najbliższy weekend zamierzam mocniej ograć betę. O ile serwery pozwolą.

Jeśli wyniki będą niezadowalające, współpraca z Nexonem może stać się trudniejsza. A może – OSTRZEŻENIE O TEORII SPISKOWEJ – już się stała? Rezygnacja z modelu F2P oznacza, że gra musi znaleźć nabywców. Potem może zaczną wydawać pieniądze na skrzynki z elementami kosmetycznymi – Bleszinski zapowiedział, że żadne ważne dodatki płatne nie będą. Ale najpierw muszą ją kupić. Czyli trzeba jeszcze raz spróbować przekonać ich do zakupu otwartą betą. Tydzień przed premierą.

A teraz pozwólcie, że zacytuję Wam słowa Bleszinskiego z czerwcowego wywiadu w trakcie E3.

Pierwsza beta była dobra. Druga była świetna. Teraz szykujemy się do zamkniętej bety 28 (czerwca – dop. red.) i otwartej 30. Nie chcę tych ściemnionych marketingowych bet. Gdzie robi się je tydzień przed premierą i nic nie da się naprawić ani przetestować na czas. To fałszywe demo nazwane betą, by zdobyć plusy za marketing. Żadna prawdziwa beta.

Widzicie już o co mi chodzi? Może decyzja o najbliższej becie nie zależała tylko od ekipy Bosskey. W każdym razie od piątku do wtorku gramy za darmo. A preload bety już działa.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

5
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sasilton
Użytkownik

Taki Overwatch w mniej przyjemnej oprawie i z mniej fajnymi postaciami.
Wyznawcom “musi być mrocznie” powinno się spodobać.

daget24
Użytkownik

Jakby to postacie Overwatch miały sobą coś więcej do zaoferowanie niż obcisłe żeńskie stroje i archetypy.

Avalanc
Gość

Serio nie wiem co w tej grze jest fajnego. Titanfall 2 miażdży to po całości, chociaż nie lubię mechów.

dziuga666
Użytkownik

czy ta gra nie jest za szybka żeby w nią grać na konsoli??? pytam, bo quake nie będzie konsole z tego powodu a nie wygląda żeby był szybszy.

liberteone
Użytkownik

Podchodzilem do tego juz kilka razy, no kompletnie mnie nie klei, cos jest nie tak z ta gra bo ogolnie nie ma shootera ktorego bym nie kochal. Jakies to wszystko niewyrazne, zlewajace sie z tlem, ciasne korytarze i przestrzenie przy skaczacych postaciach, postacie jak gąbki pochłaniaja naboje i po chwili są znów pełne zycia, skile jakies rzeczywisicie zepchniete na drugi plan glownie dlatego ze niejasne, niekrzywdzace.. same postacie tez niewyrozniajace sie designem… no ogolnie jakos odpycha ta gra od siebie, nie potrafie nawet dobrze wskazac glownego powodu… taka no .. nijaka jest.

Popularne wpisy

Popularne Gry