Zmien skórke
Logo Polygamii

Kuloodporna patelnia z PlayerUnknown’s Battlegrounds jest wynikiem pomyłki twórców

Zarówno jeśli chodzi o jej właściwości, jak i samo istnienie w grze.

Kojarzycie tę scenę z „Battle Royale”, w której uczestnicy otwierają przydzielone im plecaki i jeden z bohaterów, Shuya Nanahara, znajduje w swoim patelnię? Brendan Greene pamiętał, a że japoński film był dla niego wielką inspiracją przy tworzeniu PUBG-a, postanowił dodać do gry parę nawiązań do dzieła Kinji’ego Fukasaku. I faktycznie, trochę ich jest – kusza, latarnia morska czy rozmiar wyspy. No i ten najważniejszy, patelnia.

Tylko że żadnej patelni w tej scenie nie ma, a Nanahara wyciąga z plecaka… pokrywkę od rondla. Po prostu Greene’owi coś się pomyliło, ale skoro już ją tam dodał, to została i jest to jedna z najpotężniejszych i najciekawszych broni dostępnych dla gracza. Podobnie jak ciekawa jest jej historia, którą przybliża Eurogamer.

Patelnia pojawiła się w grze w trakcie zamkniętej alphy i była tak potężna, że wystarczył jeden cios by zabić nawet chronionego najmocniejszym pancerzem przeciwnika i choć od tego czasu została nieco znerfowana, ciągle pozostaje najpotężniejszą bronią do walki wręcz, jaką można zdobyć. A gracze ją uwielbiają z tego samego powodu, z którego w Battlefieldach zabijają spawarką albo defibrylatorem. To najwyższa forma obrazy i trollingu – zatłuc dobrze uzbrojonego i wyposażonego przeciwnika zwykłą patelnią.

To tyle, jeśli chodzi o zabójcze właściwości tego sprzętu kuchennego. W PlayerUnknown’s Battlegrounds ma on jednak jeszcze jedną cechę – jest kuloodporny. I tak, to również jest niezamierzony efekt. Pierwotnie Greene chciał, żeby patelnią dało się odbijać granaty, zatem chwilę po premierze gry we Wczesnym Dostępie na Steamie siadł z jednym ze swoich programistów – Markiem Krasowskim – i wspólnie zaczęli opracowywać model kolizji. W końcu się udało, więc rozeszli się do domów, by wyspać się przed kolejną dużą aktualizacją gry i związanymi z nią zgłoszeniami graczy.

Aktualizacja faktycznie się pojawiła, a wraz z nią niezniszczalne patelnie śmierci. Okazało się, że Greene i Krasowski bawili się na buildzie, który trafił potem do graczy w formie patcha, a twórca wspomina, że pierwszą rzeczą, jaką zobaczył po obudzeniu się rano, był ten artykuł na PC Gamerze.

Nie mieliśmy pojęcia, że [patelnia – dop. red.] będzie chroniła przed pociskami. A potem zobaczyliśmy to w działaniu i stwierdziliśmy: ej, to jest czadowe. Widziałem, jak gracze odbijają z jej pomocą pociski i to jest niesamowite. Takie rzeczy to coś niesamowicie emergentnego, czego nie można tak po prostu zaplanować.

Dodaje PlayerUnknown i faktycznie, jeśli przyjrzeć się notkom dotyczącym tamtej aktualizacji, nie ma w nich ani słowa o patelni i jej nowych właściwościach. A tymczasem stała się ona (patelnia, nie aktualizacja) jednym ze znaków rozpoznawczych PUBG-a. Do tego stopnia, że koreański polityk (zajmujące się grą studio jest właśnie z tego kraju) posłużył się nią jako rekwizytem podczas wystąpienia dotyczącego wsparcia dla gry Greene’a. Nie mówiąc już o masie filmików, na których ludzie sprawdzają ochronne działanie patelni w prawdziwym życiu.

Ja, choć na liczniku mam już trochę więcej niż dwie godziny, ciągle czekam na swoją szansę dobrania się do tego sprzętu i wypróbowania go w walce. A jak z tym u was? Macie jakieś ciekawe historie związane z patelniami?

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
madoc
Użytkownik

To jest ta patelnia z Wiedźmina?

dreg
Użytkownik

W filmie BR Nanahara wylosował przykrywkę garnka (z tego co pamiętam).

dreg
Użytkownik

Eh, nie ma edita. Tak to jest jak się komentuje na gorąco 😉