Zmien skórke
Logo Polygamii

Halls of Horror - raz, dwa trzy, umrzesz ty

Planszówka iFun4All zmierza na Kickstartera.

Zgony graczy nie będą wprawdzie zależeć od tego, na kogo padnie podczas wyliczania… ale Mistrz Ceremonii (Master of the Ceremony) i tak ma mnóstwo możliwości, by uprzykrzyć im życie. W grze planszowej krakowskiego studia wcielimy się w nieszczęśników, którzy w tajemniczy sposób znaleźli się w labiryncie.

Jeśli powyższa historia wzbudziła w was skojarzenie z filmem z 1999 roku (mówię o polskiej premierze), czyli Cube, to jesteście na dobrej drodze. Główny projektant gry, Krzysztof Zięba, potwierdził moje domysły:

Inspiracją dla gry były jak najbardziej Cube i Piła, ale także klasyczne horrory, takie jak Halloween.

Aby wydostać się z labiryntu,  potrzebujemy kompletu kluczy. Na szczęście, tylko dwóch. W dodatku, lokalizację jednego już znamy! Każda osoba błąkająca się po korytarzach ma bowiem wszyty w ciało klucz, wystarczy jej go wykroić. Bułka z masłem, prawda?

Albo i nie. Bo po korytarzach łazi też poczwara zwana Killer, z którą w pojedynkę mamy marne szanse. Nikt oczywiście nie zmusza nas do walki solo, możemy zewrzeć szyki, by ubić kreaturę. Ponadto umierać będziemy nie tylko z ręki Killera. W pomieszczeniach czeka masa pułapek i zagadek do rozwiązania, a co za tym idzie – kary za pomyłki oraz nagrody. Osoba, która wrzuciła nas do labiryntu, nie chce po prostu naszej śmierci. Ona chce nam coś udowodnić. Z opisu kart postaci (których dostaniemy na początek cztery) wynika, że każdy z bohaterów ma jakąś niezałatwioną sprawę albo popełnił błąd, za który musi odpokutować. Czy pojawią się w przyszłości dodatkowe postacie? Krzysztof Zięba nie wyklucza takiej możliwości:

Mamy zaplanowane kilka rozszerzeń, które będzie można odblokować w trakcie kampanii. Czy będą wśród nich dodatkowe postacie? Możliwe.

A co się stanie, kiedy zginie pierwsza osoba? Na szczęście, nie musi znudzona przypatrywać się zmaganiom pozostałych. Przejmuje ona talię Master of the Ceremony i sama decyduje o tym, w którą stronę pójdzie Killer, co się będzie działo w pomieszczeniach oraz jakie nagrody znajdą w korytarzach gracze. Tytuł rozpisany jest na cztery osoby, ale zawiera też zasady dla jednego gracza.

Gra kończy się w momencie gdy jedna z osób ucieknie lub… gdy Killer nie będzie miał na kogo polować.

Halls of Horror lada moment pojawi się na Kickstarterze i myślę, że warto ten tytuł obserwować.

Gra pierwotnie powstała na Mixerze – microsoftowym odpowiedniku Twitcha, tyle że o wiele bardziej interaktywnym – i można w nią grać za darmo.

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

Wygląda bardzo zachęcająco, w sam raz na jakieś posiadówki ze znajomymi. Jak zrobią do tego dobrą instrukcję, to nawet z ludźmi spoza świata planszówek będzie można pograć 🙂

Popularne wpisy

Popularne Gry