Zmien skórke
Logo Polygamii

"Gra narobiła mi mnóstwo smrodu i gówna" - Sapkowski obraża Chmielarza, graczy i fanów

28.10.2009 Warszawa Traffic Club Spotkanie z pisarzem Andrzejem Sapkowskim z okazji premiery jego najnowszej powiesci " Zmija " i audiobooka Narrenturm n/z Andrzej Sapkowski fot. Stefan Maszewski/REPORTER
Czyli dzień jak co dzień w życiu twórcy, którego ewidentnie boli, że w pewien sposób stracił kontrolę nad swoim tworem.

Po przesłuchaniu większej części spotkania z Andrzejem Sapkowskim, które odbyło się w ramach tegorocznego Polconu, nie wiem, czy bardziej smuci mnie ignorancja i chamstwo autora “Wiedźmina”, czy może jego fani, którzy każdą podlaną jadem kwestię pisarza pieczętowali gromkimi brawami. Nawet kiedy tegoroczny laureat nagrody World Fantasy Award ich obrażał.

Spotkanie autorskie, o którym piszemy, zyskało pewien rozgłos, kiedy udostępnił je Adrian Chmielarz, chcąc odpowiedzieć na zarzuty Sapkowskiego. Bo widzicie, pisarz został zapytany o pierwszą wersję gry Wiedźmin tworzoną w 1997 roku przez studio Metropolis z Adrianem Chmielarzem na czele. Odpowiedział z typową dla siebie gracją, mówiąc, że o projekcie nic nie wie, nic nie słyszał, bo o ile CD Projekt RED “zaszczycił go” egzemplarzami każdej gry, o tyle od Chmielarza nie dostał ani egzemplarza, ani pieniędzy, ani “pocałuj mnie w dupę”. Tak, Sapkowski nie zarejestrował, że gra od Metropolis nie wyszła, więc nie było egzemplarza, który mógłby dostać, co zresztą wytknął mu i uczestnik spotkania, i sam Chmielarz. Twórca “Zaginięcia Ethana Cartera” odniósł się też do kilku innych kwestii:

Uwypukla się zatem znak firmowy Sapkowskiego, czyli ignorancja i brak klasy. Niestety, na wątku Metropolis się nie skończyło, a jakże, bo przecież gry śledzą pisarza na każdym kroku i jego fani przypominają o tym (zapewne ku jego głębokiemu niezadowoleniu) przy co drugim pytaniu. A twórca “Wiedźmina” ma wtedy pole do popisu, by wykazać się monstrualnym wręcz zacietrzewieniem. Jak na przykład w kolejnej reedycji starej śpiewki autora:

Wszystkie moje przekłady były dużo wcześniej niż gra, wszystkie. I to gra wykorzystała moją popularność, a nie ja wykorzystałem popularność gry

Sapkowski oczywiście zdaje się ignorować, że “dużo wcześniej” po angielsku przełożono tylko jeden tom opowiadań, a dopiero po premierze gier zaczęto tłumaczyć kolejne części sagi. Zapomina też o tym, kiedy “Wiedźmin” trafił na listę bestsellerów New York Timesa (podpowiedź: miesiąc po premierze Dzikiego Gonu)… Zaraz potem znowu błyska elokwencją:

Gra narobiła mi mnóstwo smrodu i gówna… Przez to, że zaczęli mi zagraniczni wydawcy używać grafiki z gry na okładkach. No i ludzie odrzucali książkę, mówiąc, że to nie jest nowe, że to jest game-related. W sensie książka napisana do gry, czego – w fantasy zwłaszcza – mamy mnóstwo. Musiałem toczyć tęgą wojnę, żeby udowadniać, kto był pierwszy

fot. Grzegorz Przybysz [http://gkp.blox.pl/2013/03/Okazja-czyni-zlodzieja-tak-brzmi-to-pewne.html]
fot. Grzegorz Przybysz [http://gkp.blox.pl/2013/03/Okazja-czyni-zlodzieja-tak-brzmi-to-pewne.html]

Sam nie cierpię tych okładek z postaciami z “Zabójców królów” zdobiącymi sagę i rozumiem złość autora, ale mówienie w związku z tym, że gry “narobiły mu mnóstwo smrodu i gówna” zdaje się, delikatnie mówiąc, wyolbrzymieniem. Pisarz błysnął także kilka minut później, gdy jeden z uczestników spotkania zapytał, czy “wyszło mu na dobre, że wyszły gry”.

50/50. Trochę oczywiście, bo nie oszukujmy się, na pewno była jakaś tzw. grupa czytelnicza, która stała się targetem dla moich książek dopiero wtedy, gdy ktoś zagrał w grę i po tym sięgnął po książkę. Umówmy się, że zgadzam się, że taka była. Tylko jak z kolei zacznę porównywać, jaki target odpadł, w postaci takiej, że powiedzieli, że nie będą czytać książek napisanych “na podstawie gry”, to nie wiem, czy nie będzie 50/50

Jasne, panie Andrzeju… Wisienka na torcie nastąpiła jednak chwilę po tej wypowiedzi. Sapkowski podkreślił, że jakby chciał napisać sequel “Wiedźmina” (a to niewykluczone), to na pewno nie sugerowałby się tym, co było w grze, bo “cóż go to może obchodzić”. – Szczególnie, że nie wiesz, co było w grze – zauważyła prowadząca, na co autor odpowiedział:

Szczególnie, że nie wiem. Ale mogę zapytać. Znam parę osób, które w tę grę grało, ale niewiele takich osób znam, bo obracam się raczej wśród ludzi inteligentnych

No, także światło, kurtyna… Sapkowski już nie tylko dyskredytuje rolę gier w sukcesie marki “Wiedźmin”, ale obraża też samych graczy i – tym samym – własnych fanów. Smutne jest to, że jego niesmaczne słowa zostały przyjęte kolejną owacją, choć nie zdziwiłbym się, gdyby 3/4 osób zgromadzonych na sali zagrywało się w gry. Z jednej strony wszyscy już się chyba przyzwyczailiśmy do tego, jakim człowiekiem jest ojciec Geralta, ale z drugiej – mnie na przykład – wciąż potrafi zadziwić rozmiar jego buty.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

61
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
27 Komentarze
34 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej2801
Użytkownik

Troche racji ma troche nie

Bartasx
Użytkownik

Trochę racji ma ale bardzo się myli i przesadza. Szczerze to nawet nie chce mi się argumentować dlaczego. Wystarczy poczytać, posłuchać czy pooglądać Jego ostatnie wypowiedzi.

szpaqlec
Użytkownik

Gdzie ta racja waszym zdaniem?

Lufsig
Użytkownik

Radziejewski, skończ ten “haking”. Życie czeka.

Maciej2801
Użytkownik

Po nazwisku to w sądzie.

Lord Bart
Użytkownik

Jak zawsze. Nie wiem czy jest sens powtarzać swój komentarz
https://polygamia.pl/andrzej-sapkowski-nadal-nie-rozumie-ile-zawdziecza-cd-projekt-red/#7522
ale wyraźnie sala zrozumiała o co chodzi, a Patryk Fijałkowski i reszta ekipy Poly dla której AS jest be, a CeDePe święte – nie.
Tyle.

szpaqlec
Użytkownik

Szkoda czasu na tego czlowieka.

Maciej2801
Użytkownik

Nie szkoda bo sobie posłuchaj bo dużo racji akurat ma a wycinanie zdań z kontekstu nie ma sensu.

szpaqlec
Użytkownik

Sobie posluchalem. Mowiac kolowkialnie te jego zale sa kompletnie od czapy. Do tego zachowuje sie jak zwykle czyli jak arogancki buc.

PentaStar
Użytkownik

“Wincyj hajsuf” – tak pewnie internety by skwitowały AS.

Redemptor
Użytkownik

Nie podłączać się pod czyjeś pomysły tylko tworzyć własne i po problemie. CDP chciało szybko na licencji zabłysnąć, co zrobili. Zamiast stworzyć swoją bajkę podpięli się po coś co już istniało. Sapkowski jako butny grafoman ma swoje zdanie i ma do niego prawo. To nie on poszedł do nich tylko oni do niego. A może poprostu nie lubi beneficjentów postkomuny.

mmatys85
Użytkownik

Bzdura kompletna, w tamtych czasach gdy tworzyli W1 poza Europą Wschodnią prawie nikt Wiedźmina nie znał . Dużo ryzykowali inwestując w uniwersum praktycznie nie znane w Europie Zachodniej. Bo nie oszukujmy się hajs zarabia się na brytolach, szwabach i hamburgerach a nie na byłym bloku wschodnim.

mirek83
Użytkownik

W zasadzie to jest dokładnie na odwrót bo zamiast tworzyć od nowa całe uniwersum (jak to jest w większości gier) to za niewygórowaną sumę (bo uniwersum nieznane) ma się już całą podstawę.

kamil950
Użytkownik

A ktoś Sapkowskiego siłą zmuszał do udzielania komukolwiek praw do użycia postaci, świata etc. z jego książek o Wiedźminie w innych tworach (np. grach)?

Leny.
Użytkownik

A mnie martwi korzystanie z politycznych określeń na portalach growych. Strasznie mnie dziwi jak łatwo rzuca się terminem “postkomuna” w nieważne pod jakim artykułem i jaka jest tematyka portalu.

Odnośnie wypowiedzi ASa, to oczywiście że ma trochę racji, ale to nie upoważnia go żeby kogokolwiek obrażać.
Strasznie przykra jest ta tendencja w dzisiejszych czasach żeby każdego mieszać błotem.

podsumowując: Polityki jest dzisiaj wystarczająco w mediach i myślę że możemy na Poly sobie ją odpuścić. 🙂

simpson
Użytkownik

polityki w mediach nie ma, jest bandytyzm i złodziejstwo, polityka jest tylko dla tych co im dobrze, a spróbuj się wypowiedzieć w mediach… Nie wiem jaki masz cel, żeby zagłuszać polityke, ale wyobraź sobie, że od tego zależy wszystko nawet Twoje życie, więc nie chowaj pod ziemię tematu, który jest wszędzie, tworzy problemy w każdej dziedzinie i jest na tyle poważny, że tylko ktoś komu dobrze, kosztem innej osoby może pierdzielić, że trzeba temat odpuszczać. Ignorant jak spakowski, proszę Cię uwzględniaj przy wypowiedzi więcej niż jedną opcje

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Ojejku, jaka frustracja. Proponuję wziąć prysznic i napić się ciepłej herbatki, to działa uspokajająco.

PentaStar
Użytkownik

Parę ładnych lat temu robiliśmy konwent fantastyki i zaprosiliśmy AS…

W sumie nie wiem czy bardziej na konwent, czy na zwiedzanie dna butelki… zresztą podczas imprezy parowało jeszcze z niego.

Jego książki mogę czytać i lubić, ale jako człowiek jest zupełnie niewarty uwagi.

simpson
Użytkownik

a to już chyba jego prywatna sprawa, przynajmniej stworzył uniwersum jakieś, a Ty co zrobiłeś dla fantastyki?

revyrev
Użytkownik

Hurr durr, nie napisałes książki, to się nie możesz wypowiadać!11

PentaStar
Użytkownik

Mądrego to aż miło się czyta

PentaStar
Użytkownik

@up

wcześniejszy komentarz oczywiście do @simpsona

Simplex
Gość
Simplex

sapek załozył konto na poly? 😀

jakubek278
Użytkownik

Śmieszne jest trochę jak jego saga o wiedzminie jest wywyższana wniebogłosy. Seria jest tylko co najwyżej średnia jeżeli chodzi o historie, jedyne co ją ratowało to postacie i dialogi. Nawet nie wspomnę o tym jak bezsensowna “Pani Jeziora” była z nagłym wstawieniem PRZYSZŁOSCI i jak jakaś kapłanka śniła o przeszłości geralta i ciri. I sam Sapkowski to gbur który nie rozumie że wiedzmin popularny był tylko u nas, na wschodzie i nikt nawet patykiem by nie dotkną gdyby nie popularność drugiej i trzeciej części gry. Ale fakty bolą, co zrobisz.

PentaStar
Użytkownik

Sagę czytałem kilkukrotnie… Za pierwszym razem jako nastolatek miałem syndrom “wow, ale ten wiedźmin groźny, ale te miecze ostre, ale łyżwiarka Ciri miażdży cojones”… A następnie prawie dekadę później do odświeżenia. Opowiadania były nadal spoko, ale saga… No cóż… tak na po prawdzie 2 pierwsze tomy i może (na siłę) 3 do połowy trzymają jako taki poziom… Potem to już zjazd na problemy nastoletniej dziewicy “dać temu, czy tamtemu, a może nie dawać?”, ogółem Ciri jako aktywna bohaterka rozpruła dla mnie tą powieść… Pod tym względem jednak scenarzyści z gier poradzili sobie lepiej. Niektórzy pisarze powinni pisać wyłącznie krótkie formy… Czytaj więcej »

marcin1509
Użytkownik

Według mnie i tego co przeczytałem, sapkowskiego boli to, że wiele ludzi uważa, że saga o wiedźminie jest na podstawie gry i myślą, że wszystko to co jest w grze, to w książce też.
A może nie podoba mu się, że Wiedźmin jest teraz popularny na całym świecie ?

jakubek278
Użytkownik

Ja bym na zwykłą zaściankowość i ból tylnej części ciała bo nagle jego “dzieło” zostało zepchnięte na niższą półkę gdy gra świeci triumfy.

Kalimdor
Użytkownik

Sapkowskiemu to ego gracze powinni obrabiać tak by był wiecznie szczęśliwy na tej planecie. Dzięki niemu mają polacy produkt dzięki, któremu powstaje ich narodowy namiot w pewnym miejscu. Chmielarza to niby nie interesuje, a jednak wyprodukował tyradę na fejsiku 😉 Nie słowa, a czyny powiadam.

Sam Sapkowski pewnie też dużo miał dogadanego ze strony środowiska i patrząc z jego strony kreatywnej to gra serio zrobiła duże spustoszenie i tak samo uważa, że gry są dla dzieci i niespełna rozumu. No to tak jak moi rodzice 😉 Tacy polacy przeważnie są.

bid.
Użytkownik

Teraz wam głupio pewnie XD
Świat się zawalił, nie ma już poco żyć XD

tytacz
Gość
tytacz

A to coś się w kwestii Sapkowskiego zmieniło? Buc nadal jest bucem, więc nie wiem kto miałby się czuć teraz głupio.

jurget
Gość

I po co publikować taki artykuł? Teraz wszyscy dorośli inaczej gracze zaczną go obrażać, a on upewni się, że każdy gracz to półgłówek. Nie lepiej zostawić go, żeby sobie żył swoimi marzeniami? Niech nie traci energii na polemikę tylko napisze coś sensownego.

Nikodemsky
Użytkownik

Po to, żeby jednych uświadomić a innych nauczyć oddzielania autora od ich dzieł. Sapkowski niestety jest jednym z najlepszych przykładów. Nikt nie będzie przecież pluł mu w twarz za to, że zachowuje się jak burak, tylko następnym razem mając okazję spotkać go osobiście zastanowi się dwa razy, zanim poprosi o autograf.

dziuga666
Użytkownik

pan literat to chyba za bardzo się zapatrzył na kolegę po fachu, pana martina, który przestał pisać kolejne tomy gry po to żeby serial był lepszy. widać że go kasa boli, że za mało dostał. wiecznie kasy mało. człowiek to jednak paskudny gatunek.

Simplex
Gość
Simplex

Dobrze skomentowali to pod postem Chmielarza na FB.

Sapek just went full Sapek. You never go full Sapek.

simpson
Użytkownik

co by nie mówić, gdyby nie Jędruli łeb walnięty, nie wymyśliłby takiego wieśka.

mrkjad
Użytkownik

Ale to musi być świetne mieć takie mniemanie o sobie jak AS. Erudyta, niezły pisarz i nieprawdopodobny buc, ale to nie nowina.

Aramil545
Użytkownik

Niestety z Sapkowkim jest tak że gdziekolwiek nie pójdzie i zacznie opowiadać o grach to wychodzi z niego taki cham i prostak że głowa mała, a dodatkowo można zaobserwować że z wiekiem jest z nim coraz gorzej. Na stare lata w końcu zaczynają coraz bardziej pewne rzeczy w środku w głowie przeszkadzać. Oraz jeżeli chciałby napisać kolejną książkę dawno już by to zrobił, a nie dopiero wtedy, jak mu pieniądze na flaszkę się skończą.

ranma11pl
Użytkownik

Obejrzałem kawałek(choć przyznaję że nie całość) i muszę stwierdzić że cytaty z artykułu nie są “zdaniami wyjętymi z kontekstu” tylko fragmentami które dotyczą tematu.
W tym fragmencie było mnóstwo butności, pychy i co dla mnie najdziwniejsze ignorancji.
No cóż… zdaje się, że do tego człowieka będę miał zawsze dość ambiwalentne odczucia. Z jednej strony autor świetnych książek, z drugiej typowy “polski” cham któremu słoma z butów wyłazi. (Człowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nigdy)

simpson
Użytkownik

dupka piecze bo nie podpisał od procentów :< ojoj, jak ron gilbert co płacze za dzieckiem które sprzedał

angh
Użytkownik

Pijak, megaloman i mitoman krytykuje cos, czego nie rozumie i nie rusza bo wydumal sobie, ze kasiora mu sie nie zgadza.
Mialem nieprzyjemnosc spotkac go ponad 10 lat temu na jakims konwencie. Widze, ze trzyma ten sam poziom, szukajac kolejnego dna.
Opowiadania napisal niezle, serie zaczal fajnie, ale skonczyl kiepskawo. Wciaz, fajnie sie czyta, ale nieco mniej, gdy wiadomo jaki osiol to pisze.

Vries
Użytkownik

Żałosny. Po wiedźminie nie stworzył nic co by choć w połowie było tak popularne. Jako pisarz jest skończony, jak chamski buc jest szeroko znany. A fabuły gier są nie gorsze od książek, nawet bym stwierdził że lepsze 🙂

Maciej2801
Użytkownik

Trylogia Husycka

darkhog
Użytkownik

Jak Sapkowski nie chce tej kasy z Wiedźmina z którego CDPR zrobiło międzynarodowy hit (zamiast lokalnego kult hitu którym był przedtem), to ja chętnie przygarnę. Nie ma problemu ;).

darkhog
Użytkownik

*kult klasyku, boshe…. Polygamia, zróbcie edycję komentarzy. Nawet ja mógłbym to zrobić (i za darmo).

Whis
Użytkownik

Droga Polygamio, możecie zacząć używać Tl;dr dla dłuższych tekstów? Nie chcę mi się czytać całych newsów gdy mnie mało interesują.

jakubek278
Użytkownik

Czytanie boli…

sosiker
Użytkownik

Fajny pomysł 🙂 +1

tytacz
Gość
tytacz

Jak mnie coś mało interesuje to tego nie czytam. Taka rada na przyszłość 😉

trackback

[…] Polygamia, Facebook Adriana Chmielarza 1 i […]

WhiteDragoon
Użytkownik

A ja z innej beczki. Zobaczcie sobie, jaka czcionka jest w tym fragmencie: “Sam nie cierpię tych okładek z postaciami z „Zabójców królów” zdobiącymi sagę i rozumiem złość autora, ale mówienie w związku z tym, że gry „narobiły mu mnóstwo smrodu i gówna” zdaje się, delikatnie mówiąc, wyolbrzymieniem. Pisarz błysnął także kilka minut później, gdy jeden z uczestników spotkania zapytał, czy „wyszło mu na dobre, że wyszły gry”.” A teraz zacytuje fragment z innej strony, a mianowicie dokładnie stąd: http://www.magazynfundroid.pl/sapkowski-o-grach/ A o to on: “Sam jako zarówno czytelnik i gracz nie przepadam za okładkami “ozdobionymi” postaciami z Zabójców Królów (nie… Czytaj więcej »

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

Ale po czym wnosisz, że to ja kopiowałem od tego portalu, skoro data obu artykułów jest ta sama? Nie rozumiem i w sumie trochę mi przykro, że czynisz takie założenie. Swój artykuł pisałem na podstawie posta Chmielarza i samodzielnego przesłuchania wywiadu z Sapkowskim. Na zalinkowanej stronie nigdy w życiu nie byłem, więc albo to nami ktoś się inspirował, albo nastąpiła bardzo przypadkowa zbieżność. Ale biorąc pod uwagę, że cytaty kropka w kropkę są te same co u nas, to raczej to pierwsze. Czcionka w moim wpisie jest inna, bo zmieniałem wczoraj wieczorem podpis pod zdjęciem okładek, po tym jak odezwał… Czytaj więcej »

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

Poza tym jak przeczytasz tamten artykuł i nasz, to zobaczysz, że każdy akapit (niestety) jest podobny. Zatem w myśl Twojej koncepcji każdy z moich akapitów powinien mieć jakieś dziwne formatowanie.

Ludzie, serio, ja wiem, że internet i tak dalej, ale nie bądźcie tacy szybcy w rzucaniu oskarżeniami.

WhiteDragoon
Użytkownik

Przeczytałem wcześniej cały i ten był łudząco podobny, z tymże ten akapit był prawie toczka w toczkę ten sam, przy czym tutaj jeszcze ten edytor się posypał, to było tą podstawą/dowodem, na to, że zostało to skopiowane (zwykle edytor się wtedy sypie, kiedy się kopiuje treść, a ta napisana jest inną czcionką i na innym serwisie opartym o ciut inny silnik działania). Niemniej, jeśli z czystym sumieniem piszesz, że jest to Twoje (a i Twoje argumenty do mnie przemawiają), to nie pozostaje mi nic innego jak uchylić czoła, wyrazić skruchę oraz przeprosić. Do tego dołożyć muszę, że na pewno w… Czytaj więcej »

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

Dziękuję. 🙂 Dobrze to czytać i cieszę się, że mi ufasz. Akurat na punkcie wszelkiej maści plagiatów jestem wyjątkowo przeczulony, więc to oskarżenie trochę mnie bolało przez cały dzień, mimo że przyzwyczaiłem się już dawno temu do pewnej, hm, bezwzględności sieci. 😉

No nic, tak czy inaczej trzymaj się i do przeczytania,

SargosDeres
Użytkownik

Jak dla mnie większość jego wypowiedzi to czysty sarkazm. Jeśli chodzi o gry komputerowe to ma o nich takie pojęcie jak większość osób w jego wieku. Szkoda tylko, że wypowiada się o czymś o czym ma tak małe pojęcie. Racje ma częściową. Tak, jemu jako pisarzowi gry mogły trochę napsuć w konwencji, okładki z postaciami z gier są straszne. Ale skoro tyle mówił o pieniądzach to dlaczego nie widzi skąd ich przyszło najwięcej? Duma i buta autora, tyle można wybaczyć.

trackback

[…] o projekcie nic nie wie, nic nie słyszał, bo o ile CD Projekt RED „zaszczycił go” egzemplarzami każdej gry, o tyle od Chmielarza nie dostał ani egzemplarza, ani pieniędzy, ani „pocałuj mnie w dupę” (za: Polygamia). […]

kaiokenx100
Użytkownik

Słuchajcie gry pomogły w sporym stopniu wypromować jego książki to jest raczej oczywiste. On sam zapewne zdaje sobie z tego sprawę, po prostu go to boli i tyle 🙂

trackback

[…] krąży wpis z Polygamii o tym, co powiedział Andrzej Sapkowski na temat gier z serii „Wiedźmin” i samych graczy. Nie jest […]

NightLord
Użytkownik

Co za głupoty. Gdyby autor pozwolił widzom obejrzeć całość a nie wycięty fragment to każdy zrozumiałby że czegoś takiego nie ma.

trackback

[…] Gra narobiła mi mnóstwo smrodu i gówna – o tym jak niektórzy polscy autorzy nie wiedzą, kiedy się zamknąć… […]

Sente
Użytkownik

Mnie to tam osobiście śmieszy, jeśli ktoś interesował się książkami wiedźmin wcześniej niż 2007 rok to prawdopodobnie wie lub obiło mu się o uszy że pan Sapkowski to ekscentryk, a dla innych burak i cham, jego wypowiedź wcale mnie nie dziwi znając ogólne opinie o nim. Jego opinia według mnie jest nie sprawiedliwa bo jest to ewidentnie opinia człowieka nie mającego styczności z grą, ani tym bardziej z światem gier i hypem jaki jest w stanie nakręcić, i wcale bym się nie zdziwił jeśli jego jedyna świadomość dt rynku gier i sprzedaży książek Wiedźmin pochodziła tylko z Polski, wtedy jego… Czytaj więcej »