Zmien skórke
Logo Polygamii

Full Throttle Remastered za darmo na GOG-u

Ale tylko przez jakiś czas.

Jeżeli macie ochotę na podróż w przeszłość (ale nieco odświeżoną), to GOG rozdaje w tej chwili za darmo wersję Remastered przygodówki Full Throttle. Promocja jest czasowa i potrwa do jutra (soboty 15 grudnia) do godziny 15:00.

Full Throttle to jedna z ostatnich wysokobudżetowych (jak na tamte czasy oczywiście) przygodówek LucasArtsu. Okazała się sporym sukcesem finansowym, który zapewnił jej twórcy – Timowy Schaferowi – uznanie w firmie i sprawił, że zgodziła się ona na sfinansowanie jego kolejnego, znacznie bardziej ryzykownego projektu – Grim Fandango.

Możecie mieć ochotę zapoznać się z Full Throttle chociażby z tych względów historycznych, a cenę “za darmo” ciężko przebić, więc łapcie. Poniżej trailer, a jeszcze poniżej – będzie HEJT.

To po prostu nie jest dobra gra. To nie jest nawet średnia gra. To zła gra i zupełnie nie rozumiem stawiania jej koło takich arcydzieł gatunku jak Grim Fandango czy Day of the Tentacle. Mam nieskażone goglami nostalgii porównanie – bo we wszystkie trzy grałem współcześnie i w dość niewielkich odstępach czasowych.

Full Throttle nie ma nic, co było tak dobre w tamtych grach. Postacie są jednowymiarowe i nieciekawe, fabuła jest prosta i nieprzyjemnie szczątkowa (w ogóle nie czuć tu przebycia jakiejś drogi, ani dosłownie, ani metaforycznie). Nic z niej też nie wynika, do niczego nie prowadzi.

Żarty są rzadkie i dość przeciętne. Znajdują się błyskotliwe one-linery, jak to u Schafera, ale niewiele poza tym. Z 1/4 gry zajmuje tu jedna, męcząca, powtarzalna, wykańczająca psychicznie sekwencja zręcznościowa.

Co najgorsze i co najtrudniej wybaczyć, w Full Throttle nie ma praktycznie w ogóle ciekawych zagadek. Większość jest albo banalna, albo nie da się rozwiązać inaczej niż metodą prób i błędów. Praktycznie nie ma tu momentów satysfakcji z wpadnięcia na rozwiązanie.

Przez pewien czas myślałem, że to ostatnia z wielkich, klasycznych przygodówek, której nie skończyłem. Okazała się jednak wielkim rozczarowaniem. No, ale dają za darmo, więc ekhm. Ten.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
0 Odpowiedzi
4 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Użytkownik

Czekam na komentarz o ignorancji 😀

soulsonist
Użytkownik

gra wyglada swietnie, dzisiaj bylaby pewnie indykiem w pelnej cenie 🙂

PentaStar
Użytkownik

Pamiętam jak wzdychałem do tej gry, kiedy w w 1997 wpadł wpadł w moje ręce angielski magazyn PCGamer z ’95… A do tego był jeszcze Grim Fandango i pierwszy System Shock. A ja w tym czasie na Amidze 1200 katowałem Flight of the Amazon Queen…

Ale to były fajne czasy 😀

kr4wi3c
Użytkownik

Ale, ale. Gra ma przynajmniej cztery zalety. Da się ukończyć w 3, 4 godzinki. Ma bardzo fajną, rockową ścieżkę dźwiękową. Ładnie wyglądała w swoim czasie. Jej bohaterem jest przywódca gangu motocyklowego. Podejrzewam, że to te trzy ostatnie rzeczy zadecydowały o jej sukcesie.

Popularne wpisy

Popularne Gry