Zmien skórke
Logo Polygamii

PublicystykaFallout 76 – wrażenia z bety. To nie jest Fallout dla starych ludzi

Postnuklearny horror.

Facebook Twitter Google Wykop

“To chodźmy jeszcze tylko kogoś zabić i kończymy”, powiedziało któreś z nas pod koniec sesji z betą Fallouta 76. Przez te ostatnie pół godziny, kiedy biegaliśmy po mapie za jakimś biednym człowiekiem, zabijając go raz po razie, rozgrywka dała mi zdecydowanie najwięcej frajdy. Czy naprawdę tym się przez nową grę Bethesdy stałem?

Zanim sam zagrałem w Fallouta 76, dużo się w sieci naczytałem tekstów i nasłuchałem opinii na jego temat. Wszystkie wyrażały podobną myśl – jeżeli szukasz w Falloucie fabuły, ciekawych zadań pobocznych, dobrze napisanych postaci, interesujących problemów – to nie jest to gra dla ciebie. Czyli jeżeli szukasz tu Fallouta, to lepiej porzuć wszelką nadzieję.

Bo Fallout 76 to po prostu gra online, która daje odbiorcom wielką mapę, szczątkowe cele zadań i pole do samodzielnych popisów. Wygląda to jak Fallout 4, technicznie działa jak każda inna gra Bethesdy – czasami dobrze, czasami źle, czasami nie do zniesienia. Tu nie ma większego zaskoczenia. Ale nie ma w tym praktycznie żadnej treści. Żadnej myśli, żadnej wizji. To po prostu wielka piaskownica, trochę Minecraft, a trochę Day Z. Treścią mają to wypełnić sami gracze.

Czy to automatycznie musi być problem? Niekoniecznie. Nie jest przecież tak, że w tej marce nie można zrobić czegoś zupełnie nowego, zaskakującego. Tak było przecież z Falloutem Shelter. Gra mobilna, mająca niewiele wspólnego z mechanizmami znanymi z erpegów – a jednak fani serii byli nią zachwyceni. Czemu więc jednak mój główny zarzut do Fallouta 76 brzmi: to nie jest Fallout? Czemu to jest problem? Czemu w Shelter było można, a tutaj nie?

Przede wszystkim Fallout Shelter nie obiecywał niczego czym nie jest, ani wprost ani przez sugestie. Nie był trójwymiarową grą z perspektywy pierwszej osoby, wyglądającą na pierwszy rzut oka identycznie jak poprzednie duże gry Bethesdy. Nie dawał do eksploracji wielkiej mapy. Nie kusił filmikami i screenshotami, które zdawały się mówić: “w końcu przeżyj Fallouta ze znajomymi”. 

Problemem nie jest więc to, że Fallout 76 nie spełnia moich oczekiwań. To naiwne i nieuczciwe – myśleć, że wielcy producenci gier będą tworzyć tytuły takie, jakie byśmy chcieli. Że nam się to należy. Nie. Chodzi o to, że Fallout 76 w tej swojej powierzchownej warstwie chce gracza niemal oszukać. Nie przypisuję tu oczywiście Bethesdzie złej woli. Wierzę, że chcieli zrobić coś ciekawego. Pozwolić graczom przekonać się, jak będzie wyglądać postnuklearne pustkowie, w którym to oni przejmą wszystkie role.

No ale czego się tu można było spodziewać? Gracze to gracze. Będą się wygłupiać, żartować, utrudniać innym rozgrywkę dla zabawy, biegać w samych gaciach, bo to takie śmieszne. Było to naprawdę śmieszne (pozdrawiam Bartka Stodolnego). Były w tym chwile autentycznej radości i śmiechu, ale też jak zwykle w takich grach bywa – to raczej zasługa tego, że grałem z fajnymi ludźmi, których lubię niż samej gry.

Można puścić nieco wodze fantazji i zacząć sobie wyobrażać wizjonerskiego projektanta, który wymyśla sposób na stworzenie przekonującej gry online w świecie Fallouta. Takiej, która kreuje naprawdę przekonującą wizję świata i sprytnymi mechanizmami nakłania wszystkich graczy do postępowania według ustalonych reguł tegoż świata. Podczas grania w którą faktycznie czujemy się jak na postnuklearnym pustkowiu, przemierzając je w gronie dobrych znajomych lub przypadkowo spotkanych, ale pomocnych, towarzyszy.

Fallout 76 nie jest tą grą. Fallout 76 to gra, w której Bartek Stodolny biega wokół w samych gaciach, a największą frajdę mamy z psucia zabawy komuś innemu i rzucaniu sobie nawzajem głupich żartów. To fajna zabawa, ale za grosz w tym Fallouta.

19
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
7 Komentarze
12 Odpowiedzi
7 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
GThoro
Użytkownik

“Fallout 76 to gra, w której Bartek Stodolny biega wokół w samych gaciach, a największą frajdę mamy z psucia zabawy komuś innemu i rzucaniu sobie nawzajem głupich żartów.” No nieźle, typowe griefery, jak sobie nie może człowiek znaleźć zajęcia to psuje zabawę innym 😛 Na szczęście łatwo od takich uciec, choć przez cały czas trwania bety PC nie spotkałem żadnego takiego gracza :O. Pół bety grałem solo i byłem pod wrażeniem, czułem się momentami faktycznie sam (mimo innych graczy, których na ogół nie było w okolicy, ale strzały w oddali dają bardzo fajny efekt) w ogromnym zniszczonym świecie, pełnym śladów… Czytaj więcej »

Aimagylop
Użytkownik

Wonziu ładnie podsumował ten ochłap gry.
https://www.youtube.com/watch?v=J6rQiP-wIp4

TurboGad
Użytkownik

[zaskoczony Pikachu]

No kto by pomyślał?!

Sasilton
Użytkownik

Bethesda to jednak miernoty. Siedzą na silniku który powinni znać od podszewki, mimo ograniczeń powinny jakoś je obejść. Kolejna ich gra jest technicznym gównem, a mam wrażenie F76 ma więcej błędów i problemów technicznych niż F4. Bethesda już zapowiedziała że na premierę nie zdążą z poprawkami. Stanowisko firmy jest takie, ze gra na premierę wyjdzie zepsuta. Spadki klatek z 120 do 40, ale to już nieaktualne, bo Bethesda ograniczyła klatki do 60, by ludzie nie mogli szybciej biegać na mocnych maszynach, które generowały 200 klatek. Błąd znany już w Skyrimie. Brak możliwości zmiany FOV, bo jak mówi Betesda “silnik nie… Czytaj więcej »

GThoro
Użytkownik

Żeby wyprostować fakty:
– klatki są ograniczone do 63 😀 (albo 62,5 czy też 16ms na klatkę), tak czy siak ujnia 😀
– FoV został podbity do 80 (albo 90)
– łatwe hakowanie wcale nie jest jednak takie łatwe (jeżeli mówimy o komunikacji sieciowej)
– z oceną wydajności bym poczekał na premierę, wiele aplikacji w trybie debug działa znacząco wolniej, brak optymalizacji kompilatora, analityka, etc, to czasem robi różnicę
– gra nie jest zepsuta, ma sporo niedociągnięć, bugów, czkawek, głupie UI (śmierć kąsolom :P), jest niedorobiona czy też niedoszlifowana, ale nie jest zepsuta 😀

s.p.
Użytkownik

“– FoV został podbity do 80 (albo 90)” ale dalej nie można samemu go ustawić bo bethesda. Monitory Ultrawide też nie są obsługiwane ale przy tym fov może to i lepiej 🙂

GThoro
Użytkownik

Dostaną obsługę w patchu po premierze, Beth obiecała to na reddicie 😀

s.p.
Użytkownik

Bethesda też obiecywała pełnowartościową grę.

GThoro
Użytkownik

Ta gra nie jest niczym, czego Beth nie obiecała/nie mówiła od czasu E3. Zerknij sobie na komentarz gsg poniżej.

s.p.
Użytkownik

Widziałem jego komentarz ale do mnie się to nie odnosi bo spisałem tą grę na straty przy pierwszej zapowiedzi. Jak znajdziesz gdzieś wypowiedź Todda zapowiadającego Fallouta 78 jako ledwo grywalne ścierwo to daj znać.

s.p.
Użytkownik

Spodziewam się premiery na miarę NMS. Wystarczy poczekać aż fani którzy nie mają czasu testować gry lub sprawdzać opini przed premierą dostaną ten cud w swoje ręce.

gsg
Użytkownik

> Czy naprawdę tym się przez nową grę Bethesdy stałem? Tym zawsze byłeś, tylko fabularyzowane Fallouty ani nie dawały Ci szansy w pełni się wyrazić, ani nie dawały możliwości popisywać się przed znajomymi 😉 > Przede wszystkim Fallout Shelter nie obiecywał niczego czym nie jest, ani wprost ani przez sugestie. Bethesda: Robimy nową grę multiplayer, piaskownicę w świecie Fallouta. Fani: NARESZCIE FALLOUT Z CO-OPEM! Bethesda: Nie no, powściągnij wodze, Vault Dwellerze, nasza gra nie ma NPC, nie ma klasycznego scenariusza… Fani (zatykając uszy): FALLOUT Z CO-OPEM, FALLOUT Z CO-OPEM, FALLOUT Z CO-OPEM! Bethesda: …to sandbox, pierwsze wyjście ludzkości z bunkra… Czytaj więcej »

Aimagylop
Użytkownik

Twój wpis to podręcznikowe storzenie i okładanie chochoła.

gsg
Użytkownik

No to spal tego chochoła. Zachęcam. Materiały dotyczące F76 na które natykam się w sieci koncentrują się głównie na tym, dlaczego to nie jest “prawdziwy Fallout”, “nie tego chcieliśmy”, “oszukano nas”. Pisze o tym i Dominik: > Wszystkie wyrażały podobną myśl – jeżeli szukasz w Falloucie fabuły, ciekawych zadań pobocznych, dobrze napisanych postaci, interesujących problemów – to nie jest to gra dla ciebie. > Czemu więc jednak mój główny zarzut do Fallouta 76 brzmi: to nie jest Fallout? Rozumiałbym porównywnie F76 do cRPGowych części cyklu, gdyby faktycznie takim był zapowiadany. Ale nie był. Dlaczego więc uparcie młotkuje się grę za… Czytaj więcej »

s.p.
Użytkownik

Dziwne. Spotkałem się może 2 razy z clickbaitowym this is not fallout. Na co nie mogę narzekać bo to materiały dla ludzi którzy nie są zapoznani z tematem a trzeba ich przed tą porażką uratować. Większość materiałów które widzę jest o tym jak ta gra słabo działa/wygląda i nudzi. Jedyny pozytyw to COOP

gsg
Użytkownik

Naturalnie gra zbiera cięgi również za to czym jest. Słuszne to i sprawiedliwe. Tymczasem tekst Dominika przeczytałem trzykrotnie, poszukując sensu w stwierdzeniach “można z marki cRPG zrobić coś innego” i “naiwne i nieuczciwe jest myśleć że zrobią co bym chciał” (dobrze gada, kiwam głową za każdym razem) oraz “wizjoner mógłby zrobić inną grę niż grałem” i “w przeciwieństwie do Shelter to duża gra 3D i miała ładne screenshoty a to sugeruje przeżyj Fallouta ze znajomymi”. Czyli jednak coś chciał – przeżyć prawdziwego Fallouta, tego ze story, ciekawie napisanymi postaciami i wątkami – ale nie dostał? Tymczasem od E3 wiadomo, że… Czytaj więcej »

s.p.
Użytkownik

Tu się zgadzam tylko zdziwiło mnie to że piszesz że głównie takie opinie widzisz. Możliwe że źródła z którymi ja mam styczność w większości wystrzelało się z “to nie fallout” przy E3 a teraz skupiają się na Bethesdeizmach

gsg
Użytkownik

Mnie YT podsunął np. materiał tvgry z 31 października z niezwykle odkrywczą miniaturą martwego Vault Boya i “Fallout 76 – na czerwono podkreślonym – NIE JEST – grą RPG. Brawo, orient rychło w czas.

Nie wykluczam, że część dalszych polecanek to były już materiały starsze.

Cruzer969
Użytkownik

Fajny tekst, a i dobrze się streama oglądało, ale to wszystko utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie jest gra dla mnie. Czekam na pełnoprawnego Fallouta 5.