Zmien skórke
Logo Polygamii

Fajnie, że David Hayter powraca do roli Snake’a

Niefajnie, że tylko dla Smasha i Bombermana.

Co tam słychać u fanów Metal Geara? Już pozbierali się po maksymalnie rozczarowującym Survive? Ja tak. Zwyczajnie przełączyłem w głowie pstryczek fana na off. Pogodziłem ze zgonem jednej z ulubionych marek. Prąd tam znowu przeszedł jednak najpierw za sprawą Nintendo, które chcąc wypełnić hasło „wszystkie postaci z historii marki” w Super Smash Bros. Ultimate, musiało ponownie zawrzeć Solid Snake’a. A teraz matczyna firma wyciąga facjatę Big Bossa z niebytu, aby wypełnić nią nowe rozszerzenie Super Bombermana R. Tak, na nowej mapce – Mother Base z The Phantom Pain – zagracie albo jako Solid Snake, albo jako Naked Snake, albo jako Bishonen Snake, czyli Raiden. A w Snake’i wcieli się sam Davi Hayter.

Zakładam, że ani tutaj, ani do Smasha nie nagrał jakichś rzeczywiście nowych ścieżek dialogowych. „Kept you waiting, huh?!” i kilkanaście odmian zakrztuszeń nie wymaga zupełnie nowych przelewów od twórców gier. Ale dziwnie, nawet jeśli to gościnne występy, znowu słyszeć pierwotny głos tej postaci. David nie charczał w kultowy sposób od ośmiu lat i kontrowersyjnego Peace Walkera. Zastąpił go później, jak doskonale pamiętacie, Keifer Sutherland z serialu „24”. I nawet jeśli inny głos można było świetnie wytłumaczyć ostatnim twistem fabularnym „piątki”, tak istotna zmiana była po prostu początkiem fiksacji Kojimy na punkcie pracy z hollywoodzkimi gwiazdami.

Jeśli chcecie poczuć się jeszcze dziwniej, rzućcie okiem na „bombowe” wersje… Master Chiefa (oryginalny głos) oraz Ratcheta (analogicznie), którzy pojawią się w wiadomych portach konsolowych Bombermana.

Gdy to pisałem, poczułem silne deja vu. Przecież tak samo Konami potraktowało wcześniej Piramidogłowego. Puff… Jim Sterling ma rację – #fuckkonami.

Więcej na temat:

7
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
4 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mirek83
Użytkownik

Heh, bishounen Snake…

Lufsig
Użytkownik

Skad w redakcjach wszelakich ta miłość do w najlepszym wypadku przeciętnego aktora (Hayter)? Ten dubbing broni się tylko przez nie do końca poważna konwencje utworu.
To nie kwestia FIKSACJI Kojimy na punkcie gwiazd, ale zwyczajnie w świecie większego budżetu pozwalającego zatrudnić profesjonalistę. W końcu.

A dla każdego fanboya liczy się tylko Otsuka 😉

gseed
Użytkownik

No i profesjonalista Kiefer wypadł kilka rzędów gorzej niż amator Hayter.

Lufsig
Użytkownik

Beg to differ. Peace walker?

gseed
Użytkownik

Peace Walker jako całość to wypadek przy pracy ;).

Hayter najlepiej wypadł w MGS1 i 2. Później za mocno aktorzyl żeby nadać innego charakteru Big Bossowi. A czwórce zagrał starego dziada 😉

sadiker
Użytkownik

Co było kontrowersyjnego w Peace Walker?

Popularne wpisy

Popularne Gry