Zmien skórke
Logo Polygamii

Etherborn - to nie jest grawitacja, którą znacie

Nowa niezależna gra na horyzoncie!

Etherborn to pierwszy projekt niezależnego hiszpańskiego studia Altered Matter. Ta platofrmówka 3D zebrała do tej pory sporo nagród podczas licznych festiwali gier niezależnych – za design poziomów, szatę graficzną oraz nietypowy gameplay, a jej premiera planowana jest na wiosnę tego roku na PC, Nintendo Switch, PlayStation 4 i Xbox One.

W grze wcielamy się w milczącą istotę, tylko powierzchownie przypominającą człowieka, która podąża za tajemniczym głosem przez światy przypominające escherowskie obrazy. Prawa rządzące grawitacją są jednak zupełnie inne od tych panujących w naszym świecie. Zmienia się ona zależnie od bohatera – jeśli ten zechce wejść na ścianie, cały świat obraca się. Zagadka polega na takim manipulowaniu całym poziomem, by znaleźć wyjście.

Gra nastawiona jest zatem na eksplorację i rozwiązywanie zagadek. Niektóre poziomy rozpisane są na kilka minut, podczas gdy ukończenie najtrudniejszych może zająć nawet 50 minut. Studio podkreśla, że szczególnie wiele uwagi przywiązali właśnie do projektu poziomów. Każdy ma inny klimat, muzykę i rodzaj zagadek.

Aby w pełni zwizualizować sobie światy, projektanci tworzyli ich prototypy za pomocą klocków LEGO. Inspiracją do nich były dzieła artystów takich jak: Giorgio de Chirico, Eduardo Chillida, Kazimir Malevich, Olga Rozanova, Chiharu Shiota czy Zdzisław Beksiński. Możemy zatem spodziewać się podróży przez pełne niesamowitości krainy.

Dodatkowo jest to pierwsza gra, która powstanie dzięki wsparciu nowo powstałego funduszu FoxNext Games, oddziału 20th Century Fox. Inicjatywa ma na celu wspieranie niezależnych twórców gier wideo.

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Cruzer969
Użytkownik

Jak oglądałem materiał, to od razu skojarzyła mi się książka “Problem Trzech Ciał”. W ogóle to bardzo dobra książka jest, warto przeczytać. Ja już prawię kończę 🙂