Zmien skórke
Logo Polygamii

Dyrektor produkcji Star Wars Jedi: Fallen Order przybliżył w wywiadzie wizję gry

Prawdziwy Jedi nie bawi się w skrytobójcę!

Kampania promocyjna Star Wars Jedi: Fallen Order rusza. Na razie studio nie pokazało jeszcze konkretnego gameplayu, ale wywiad jakiego Stig Asmussen (dyrektor produkcji w Respawn) oraz Steve Blank udzielili portalowi Gamespot nieco dokładniej nakreśla wizję gry. Decyzja o tym, że ma być to singlowa gra akcji podjęta została pod wpływem dołączenia Stiga do zespołu oraz zmęczeniem dowodzącego studiem Vince Zampelli grami multiplayerowymi – studio dało nam w końcu dwa Titanfalle oraz Apex.

W wywiadzie padło też zaprzeczenie temu, że gra ma być skradanką. Takie podejrzenie pojawiło się z tego powodu, że przecież przedstawiony w grze okres był trudny dla zakonu Jedi. Asmussen nie deklaruje się jako fan tego gatunku i twierdzi, że nacisk na skradanie zabija frajdę z gry – mamy przecież miecze świetlne i moce. Scenarzyści chcą pokazać nam bohatera walczącego o powrót do normalności, a nie bawiącego się w skrytobójcę. Wybór stylu gry będzie się ograniczać bardziej do pomysłu na rozegranie danej walki.

Asmussen pracował w przeszłości nad God of War i spytany o to, jak doświadczenia z tamtego okresu wpłyną na Upadły Zakon, wspomniał, że to nie tylko jego przeszłość i do zespołu dołączyli też inni, mający Kratosa w CV. Szczegółowo o konkretnych mechanikach mówić jednak nie chciał. I na koniec potwierdził też, że EA tym razem niczego nie narzucało i gra powstaje na silniku Unreal Engine 4. Ale nie jest to duże zaskoczenie, bo Respawn zawsze cieszyło się w tym względzie większą swobodą i korzystało dotychczas z Source.

Krzysztof Kempski

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
1 Odpowiedzi
3 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MrDraiger
Użytkownik

Ja bym bardzo chciał, żeby prolog rozgrywał się w momencie gdy rozkaz 66 zostaje wykonany. Wiedziemy sobie normalne życie padawana a tu nagle jeb i wszyscy giną a my musimy uciekać by ocalić swoje życie.

Cruzer969
Użytkownik

To brzmi tak sztampowo, że wcale się nie zdziwię iż tak właśnie będzie w finalnej grze 😀

Lord Bart
Użytkownik

Pisałem już na Bastionie, że cudownie by było, gdyby JFO miał motyw ciągłej niepewności, że nas odkryją, ciąglego poczucia zagrożenia, że musielibyśmy zastanawiać się czy użyć Mocy, czy nie. Ale to chyba dla nich za dużo.

Natomiast gdzieś koło Celeba poszło info, że gra będzie trochę jak Jedi Academy, będziemy mieli swobodę w wyborze lokacji i będziemy mogli do nich wracać. Ciekawe jak im to wyjdzie?