Zmien skórke
Logo Polygamii

PublicystykaDisney Fantasy, czyli podróż do krainy baśni

A wiedzieliście, że kaczor Donald umie czarować?

Facebook Twitter Google Wykop

W 2002 roku Tetsuya Nomura (projektant takich megahitów jak Chrono Trigger czy Final Fantasy) doszedł do wniosku, że dobrym pomysłem na stworzenie nowej serii będzie wzięcie świata z Final Fantasy i poproszenie ludzi z Walt Disney Company o pomoc we wzbogaceniu uniwersum całą masą postaci z animacji Disneya.

Kraina wielu bajek

Kingdom Hearts powstawało w pełnym rozkwicie trendu związanego z wypuszczaniem tworzonych taśmowo według szablonu filmówek, próbujących jedynie podpiąć się pod sukces wychodzącego właśnie filmu. To tworzona z pasją seria, pokazująca jak potraktować materiał źródłowy, by dwa odmienne, rosnące w siłę media mogły fajnie się uzupełniać.  Były to czasy, kiedy Disney dopiero co pogodził się z tym, że minęła już epoka “Alladyna”, “Króla Lwa” czy “Dzwonnika z Notre Dame” i lepiej będzie z Pixarem współpracować, niż walczyć. Świat ogarnął prawdziwy boom na filmy, tworzone wyłącznie przy pomocy animacji komputerowej.

Chronologiczna lista gier z serii, cz.1:

Kingdom Hearts: Birth by Sleep

Wydany w 2010 roku prequel całej serii. Długo obecna tylko na PSP, na którym ukazała się też rozszerzona wersja Final Mix. Cechy charakterystyczne to aż trzech głównych bohaterów. Początkowo gra miała (podobnie jak Resident Evil 0 czy Yakuza 0) nosić taki sam tytuł, by podkreślić, że jest dla serii równie ważna co dwie główne części. Pomimo tego, wersja na duże konsole nadeszła dopiero w pakiecie z Kingdom Hearts 2.5 HD Remix.

Kingdom Hearts

Pierwsza odsłona Kingdom Hearts pochodzi z 2002 roku. Seria zadebiutowała tylko w Japonii 28 marca jako exclusive na PS2, a do końca roku trafiła też na inne kontynenty. Jeszcze w tym roku Japończycy mieli okazję ograć Kingdom Hearts: Final Mix – będące rozszerzonym wydaniem gry. To po prostu poprawki z edycji europejskiej i amerykańskiej. W 2013 roku gra trafiła z kolei na PS3, w pakiecie z Re:Chain of Memories (o którym poniżej), jako Kingdom Hearts 1.5 HD Remix.

Kingdom Hearts: Chain of Memories

Trzecia chronologicznie odsłona z 2004 roku, stanowiąca ciąg dalszy części pierwszej. Początkowo powstała z myślą o GameBoyu, ale wydawca zdecydował się wydać w 2007 roku wersję na PS2. Wersja na duże konsole oczywiście znacząco się różniła od pierwowzoru (grafika to pełne 3d, dorzucono też voice acting), przetrwał w niej jednak nietypowy system walki, polegający na zagrywaniu kart. Wydana została pod tytułem Kingdom Hearts Re:Chain of Memories.

Założony jeszcze w 1923 roku Disney przez wiele lat rządził i dzielił na rynku filmów animowanych. Problem pojawił się jednak w 1986 roku, gdy do drzwi niewiele znaczącego w owym czasie Graphics Grup (stanowiącego odpad z wytwórni Lucas Film) zapukał z pieniędzmi Steve Jobs. I zaproponował, że razem zmienią świat filmów animowanych, zastępując stare techniki animacją komputerową. Pixar postąpił wtedy wedle maksymy Walta Disneya, który lubił mawiać, że “Dokonywanie rzeczy niemożliwych to niezła zabawa”. 

Między firmami trwały jeszcze przepychanki o pakiety akcji i prawa do własności. Pixar dysponował technologią, ale brakowało mu mocy przerobowych – w owym czasie firma tworzyła jedynie krótkometrażówki, które miały decydujący wpływ na decyzję Disneya. Tak powstało “Toy Story”, bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów w historii kina. Dzieło, które nie tylko jako pierwsze powstało w całości przy pomocy komputera, ale też podsyciło na nowo gasnące powoli zainteresowanie animacjami.

Skomplikowana historia powstania Toy Story to w zasadzie temat na osobną opowieść (może przy okazji zaplanowanej na przyszły rok “czwórki”?), jej wpływ na ukształtowanie się Kingdom Hearts jest jednak niebagatelny. Wielką zależność pomiędzy obiema seriami od początku rozumiał też sam Tetsuya Nomura. Bohaterowie opowiadającej o zabawkach serii Pixara nie odegrali do tej pory żadnej roli w Kingdom Hearts, ale dla powstania “trójki” byli już kluczowi. Reżyser wspomniał swego czasu w wywiadzie dla Edge’a, że z produkcją czekali przede wszystkim na zgodę Disneya.

Szalony miks wszystkiego. Czy da się go w ogóle ogarnąć?

Ciągoty do przygód Buzza Astrala i Chudego firma wykazywała już zresztą wcześniej. W Kingdom Hearts II namierzono nawet ukryte figurki głównych bohaterów. Znamienne jest to, że nie zostały przy tym pokryte teksturami. To prawdopodobnie symbol tego, że negocjacje stanęły wtedy w martwym punkcie. W przypadku gościnnego występu w zbliżającej się grze też nie było zresztą różowo. Nomura twierdzi, że bardzo dużo czasu zajęło obu firmom dogadanie kwestii związanych ze scenariuszem.

Twórca serii Final Fantasy odniósł wrażenie, że z biegiem czasu zmieniło się podejście producenta animacji do tematu współpracy – od udzielania licencji do aktywnego współtworzenia. Stwórcy zabawkowych bohaterów mieli przy tym własną wizję dotyczącą roli Chudego i spółki w scenariuszu. Już niedługo przekonamy się, w którym miejscu nastąpiło spotkanie…

Autorzy cyklu nie należeli przy tym nigdy do grona tych, którzy starają się rozbudowywać uniwersum konsekwentnie. Choć numeracja kolejnych odsłon w przeciągu ostatnich 16 lat dojechała ledwie do “trójki”, pomiędzy główne części wciśnięto kilka mniejszych sequeli i prequeli. Tworzonych początkowo jako spin-offy na mniejsze konsolki, następnie gruntownie przebudowanych. Wrzucenie bogatego przecież uniwersum Final Fantasy i wielu baśni Disneya do jednego worka, alternatywne zakończenia dodawane w odświeżonych wersjach – Kingdom Hearts zasadniczo nigdy nie było uporządkowane. Postarajmy się odrobinę w tej baśniowej krainie posprzątać.

XIII

Początek (i koniec) udanych egranizacji dzieł Disneya.

Głównym bohaterem większości gier z serii jest Sora. Jak to w japońskich grach bywa, odważny a zarazem wesoły młodzieniec z Destiny Islands. Wraz z dwójką przyjaciół (Riku i Kairi), Sora marzy o dalekim świecie, ale pewnego dnia jego marzenia niszczy najazd sił ciemności. Konkretniej zaś armii Heartless – jak sama nazwa wskazuje, pozbawionych serca istot. Są one produktem ubocznym badań poświęconych ludzkim sercom, prowadzonym swego czasu przez naukowca z Radiant Garden.

W wyniku inwazji Sora traci kontakt z przyjaciółmi i postanawia wyruszyć im na pomoc. Oczywiście jak to zwykle bywa, nasz bohater jest przy okazji wybrańcem, mogącym posługiwać się potężną bronią – Keyblade to miecz przypominający z wyglądu klucz. Zdolności bohatera wzięły się najogólniej od Ventusa. Bohatera Birth by Sleep – stanowiącego prequel całej serii – którego serce połączyło się pod koniec gry z sercem Sory. Wcześniej powstał z niego też Vanitas, będący najogólniej mrocznym odpowiednikiem naszego bohatera.

Wróćmy jednak do Sory. Podczas swojej podróży bohater spotyka też Kaczora Donalda i Goofy’ego. Obaj bohaterowie Disneya są w świecie Kingdom Hearts dość ważnymi personami. Kaczor to nadworny mag króla myszki Miki, a Goofy to kapitan gwardii królewskiej. Warto wspomnieć, że są to postaci charakterologicznie podobne do swoich odpowiedników znanych z bajek Disneya. Donaldowi często skacze ciśnienie, a Goofy nadrabia niedostatki intelektu szlachetnym sercem. Szlachetny Miki z kolei sam zakasał rękawy i ruszył na ratunek świata. Pozostawiając obu bohaterom rozkaz odnalezienia posiadacza wspomnianego Keyblade’a – czyli właśnie Sory.

Streszczenie fabuły całej serii zajęłoby ze względu na mnogość postaci dość sporo miejsca. Epizodyczne role w grze odgrywają bowiem też takie postaci z uniwersum Disneya jak Alladyn, Alicja z Krainy czarów, Kopciuszek czy nawet Kapitan Jack Sparrow. Nie wspominając już o bohaterach Final Fantasy czy World Ends With You (gra jest tak naprawdę crossoverem aż trzech światów). W każdym razie seria skupia się przede wszystkim na starciu światła z ciemnością, uwolnioną z tytułowego Kingdom Hearts. To artefakt, stanowiący (jak sama nazwa wskazuje) serce wszystkich królestw. Ważną rolę w całej grze odgrywa też organizacja XIII, byt jaki próbuje odbudować główny antagonista – Xehanort. Pozbawieni serc członkowie organizacji chcą je odzyskać, a ich władcy przyświeca stworzenie własnego porządku świata poprzez uwolnienie ciemności drzemiącej we wspomnianym sercu królestw.

Chronologiczna lista gier z serii, cz.2:

Kingdom Hearts: 358/2 Days

Spin off serii, którego fabuła rozgrywa się w podobnym okresie co Chain of Memories. To też przy okazji jedna z niewielu odsłon, w której głównym bohaterem nie jest Sora. Formą rewolucji było też wprowadzenie do serii trybu multiplayer. Dość trudno ją nadrobić z tego względu, że ukazała się wyłącznie na DS-ie. Zremasterowane cutscenki z gry dołączono natomiast do 1.5 HD Remix.

Kingdom Hearts II

Chronologicznie następca Chain of Memories, pod kątem rozgrywki mający jednak więcej wspólnego z poprzednikiem. Ponownie wydana jedynie na PS2, podobnie jak pierwowzór doczekała się również wersji Final Mix+. Ponownie zawierał ukryte zakończenie, ale też znacząco poszerzał grę. Obecnie najlepszy sposób obcowania z grą to inwestycja w Kingdom Hearts 2.5 HD Remix.

Kingdom Hearts Coded

Bezpośredni następca Kingdom Hearts II z 2008 roku, stworzony wyłącznie z myślą o smartfonach. Może być to najbardziej problematyczna do nadrobienia gra, bo choć doczekała się odświeżenia, Re:Coded trafiło jedynie na DS-a. Obie gry łączy w zasadzie tylko tytuł, całość zrobiono na nowo. Zremasterowane cutscenki z gry dołączono natomiast do 2.5 HD Remix.

Kingdom Hearts 3D: Dream Drop Distance

Gra ukazała się początkowo na 3DS-a, ale ostatecznie trafiła też na duże platformy. Rzecz ukazała się w 2012 roku i stanowi wstęp do kontynuacji. Również ją najlepiej obecnie poznać za pośrednictwem wersji na PS4. Kingdom Hearts HD 2.8 Final Chapter Prologue to nie tylko odświeżona wersja Dream Drop Distance, ale też przedsmak trójki. Twórcy uzupełnili grę o kilkugodzinne rozszerzenie Kingdom Hearts 0.2: Birth by Sleep – A Fragmentary Passage. To nie tylko wstęp do trójki, ale przy okazji jej demo technologiczne.

Ma to posłużyć wywołaniu wielkiej wojny. Inną obsesją Mistrza Xehanorta jest też χ-blade. Broń cenna z tej prostej przyczyny, że umożliwia tworzenie wspomnianych już Keyblade’ów. To jeden z kroków do zbudowania nowej równowagi. Zło przedostaje się do poszczególnych krain przez portale przypominające gigantyczne dziurki od klucza, zwane Keyhole.

Słoiczek z miodem

W Kingdom Hearts III Sora z dzieciaka staje się wreszcie mężczyzną i ostatecznie postanawia zatrzymać siły ciemności. Zwiastuny fabularne sugerują, że bohater w pierwszej kolejności uda sie na Olimp, by odzyskać utracone moce. Spotka tam między innymi Hadesa, w wersji znanej z Disneyowskiej ekranizacji “Herkulesa” z 1997 roku. Pomimo dalszych odwołań do klasyki, twórcy zaczerpną też sporo postaci z nowszych hitów Disneya. Gra nawiąże też do “Krainy Lodu”, “Zaplątanych”, “Potworów i Spółki’ czy wspomnianego już “Toy Story”. Spotkamy też bohaterów Kubusia Puchatka, acz głównego bohatera zabraknie w wersji chińskiej. Przede wszystkim dlatego, że przewodzący krajem Xi Jinping wielokrotnie był już porównywany do “misia o bardzo małym rozumku”.

W co zagrać?

Podsumowując, choć pełna lista gier z serii przeraża, żeby nadrobić zaległości przed ograniem Kingdom Hearts III, najlepiej zainwestować po prostu w Kingdom Hearts 1.5 HD Remix, Kingdom Hearts 2.5 HD Remix (dostępne w pakiecie) oraz Kingdom Hearts HD 2.8 Final Chapter Prologue i przejść je według rosnącej numeracji. Wszystkie łatwo dostać na PS4 i zobaczycie tu wszystkie najważniejsze odsłony serii – albo przynajmniej cutscenki z nich.

Wizyta na Olimpie i w innych wymiarach (każda baśń ma w serii własny świat) ma być wstępem do ostatecznej konfrontacji z odbudowaną przez Xenarotha organizacją XIII. Podczas przygody głównymi kompanami bohatera będą ponownie Donald i Goofy, a król Miki wyruszy we własną podróż do wymiaru ciemności.

Premiera Kingdom Hearts 3 będzie miała miejsce już 29 stycznia (w Japonii natomiast już jutro). Na naszą recenzję będziecie musieli jednak trochę poczekać. Głównie ze względu na rozmiary gry, a także niechęć Square do dzielenia się nią z dużym wyprzedzeniem. Obsesja twórców, by różne sekrety nie wyciekły za szybko jest zresztą wyraźna. Dużą panikę wywołał u twórców wyciek intro poprzedniczki czy informacje o tym, że część użytkowników mogła pograć już miesiąc temu. Przed wyciekiem zakończenia firma obroniła się natomiast po prostu nie dołączając go – odpowiednia aktualizacja zawita dopiero dzień po premierze.  Po długim dopracowywaniu koncepcji i problemach z technologią Kingdom Hearts III jest już bliżej niż dalej. Po raz pierwszy w historii serii również na konsoli Microsoftu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o