Zmien skórke
Logo Polygamii

Detroit: Become Human ukończone. Z tej okazji zagramy w demko

Androidom nie straszne już koszmary o przesunięciu premiery.

Pomimo kilku problemów, z jakimi Quantic Dream musi teraz publicznie się borykać a o których pisał Wam Dominik, francuskie studio na pewno nie przesunie daty premiery Detroit: Become Human, gdyż sama gierka jest już “w złocie”, czy tam “ozłocona” – znaczy finalna wersja płytowa została ukończona i poleciała do tłoczni, wspierając jednocześnie bardzo silny strumień gier na wyłączność platformy Sony. Nie obyło się bez emocjonalnej wiadomości prasowej.

Przez cztery lata developmentu przeszliśmy przez wszystkie możliwe stany, jakie umożliwia praca nad tak skomplikowanym projektem: dumę z przyjęcia wyzwania, wątpliwości, czy osiągniemy wszystkie techniczne cele, nadzieję, gdy widzieliśmy reakcje graczy, strach przed niewystarczającą ilością czasu lub środków, by udało się osiągnąć nasz ideał, radość podczas oglądania, jak wszystkie kawałki układanki w końcu trafiają na swoje miejsce, a grę można przejść od początku do końca. Stoimy dziś przed wami z mieszaniną tych emocji.

Detroit: Become Human to już nie tylko nasza gra. Wkrótce będzie też waszą.

Następnie salwa podziękowań. Kolejna salwa podziękowań. I w końcu coś, po co tutaj najpewniej zerknęliście. By uczcić ten milutki dla pracowników moment, Quantic Dream wrzuciło do sklepiku PlayStation nowe demko. Tak, jest już dostępne, wystarczy pobrać. To najpierwszejsza scena całej gry (zatytułowana Hostage), którą powinniście już świetnie kojarzyć i która na tym etapie nie jest żadnym spoilerem. To nie taki ogromny wycinek scenariusza, jaki zobaczyła wczoraj Asia. No pewnie, że bezwstydnie Was odsyłam do jej raportu z pokazu prasowego.

Miałem okazję ograć tę scenę na zeszłorocznym Gamescomie. Streściłbym je zdaniem “David Cage w dobrej formie”. Naprawdę zaczniecie się zastanawiać, co mogliście zrobić inaczej, jakie efekty dałoby odmienne podejście. Nigdy zresztą nie wątpiłem, że takie fragmenty w Become Human będą. Mnie zastanawia, ile ich przeciwieństw finalnie zobaczymy. Czy produkcji bliżej będzie udanemu Heavy Rain, czy rozklekotanemu Beyond: Two Souls. No i na ile ta ograna formuła sprawdzi się jeszcze w 2018 roku. Czy będzie w stanie chwycić za serducho.

Przekonamy się… 25 maja. Już na pewno.

Adam Piechota

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o

Popularne wpisy

Popularne Gry