Zmien skórke
Logo Polygamii

Desert Bus trafił na iOS i Androida (i będzie zarabiał pieniądze dla dzieci)

Nie widzę ekscytacji? Może dlatego, że nie wiecie, czym Desert Bus jest.

O grze pisał Bartłomiej Kluska w swojej książce “Dawno temu w grach”:

W grze wcielamy się w kierowcę dalekobieżnego autobusu, który musi pokonać trasę z Tuscon w Arizonie do Las Vegas w Nevadzie. Maksymalna szybkość pojazdu to 45 MPH, a gra toczy się w czasie rzeczywistym, co daje osiem godzin ciągłej jazdy. W niezmiennie pustynnej scenerii (szary asfalt pod kołami i trochę burego piachu na poboczach), bez żadnych samochodów, bez pasażerów, bez zakrętów i dodatkowych urozmaiceń. Nawet bez radia. Prosto przed siebie. Przez osiem godzin. Powtórzmy to wyraźnie: w czasie rzeczywistym. I oczywiście autorzy nie przewidzieli przycisku pauza.
Co gorsza, pojazd ma niewielką, lecz uciążliwą awarię, na skutek której wciąż lekko znosi go w prawą stronę. Zatem spryciarze kombinujący, by przycisnąć strzałkę w górę (gaz) książką i zająć się czymś innym, nigdy nie wygrają w Desert Bus. Autobus wymaga ciągłej uwagi i stałego korygowania kursu i nawet nie da się go efektownie rozbić. Jeśli (co jest bardzo prawdopodobne) kierowca zaśnie za kółkiem i pojazd zjedzie na pobocze, wtedy najpierw zacznie zwalniać, zatrze silnik, by po chwili po prostu się zatrzymać, w oczekiwaniu na pomoc drogową, która odholuje go z powrotem do Tuscon. Wszystko.

(książkę polecam, tu można ją kupić, a tu pobrać za darmo)

A co dostajemy w nagrodę? Jeden punkt. Twórcy gry, dwójka komików, Penn i Teller, przewidzieli dodatkowe wyróżnienie dla osób, które zdobędą 100 punktów – miała być wycieczka prawdziwym autobusem, wino, kobiety i śpiew.

Teraz każdy może zmierzyć się z ośmiogodzinną jazdą w Desert Bus. Na przykład jadąc prawdziwym autobusem. Trasa Warszawa-Rzeszów powinna być ok. Gra jest już dostępna na platformy mobilne (AppStore, Android Market) za ok. 3 zł, a cały dochód trafi do fundacji Child’s Play. Wprowadzono dynamicznie zmieniający się cykl dnia (co częściowo było w oryginale – wracało się nocą).

Jeśli nie czujecie się zainspirowani, to na YouTube użytkownik loadingreadyrundbfh zamieścił speedrun (:D) w 48 częściach – wrzucam pierwszą i ostatnią, więc ostrzegam przed spoilerem:

8 godzin później…

Paweł Kamiński

P.S. Opis w AppStore urzeka:

Jeden człowiek. Jeden autobus. Trzysta sześćdziesiąt mil postapokaliptycznej pustyni i niekończące się zmaganie między mężczyzną a upersonifikowaną naturą.

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o