Zmien skórke
Logo Polygamii

Cyberpunk 2077 da nam więcej możliwości romansu niż Wiedźmin 3

Team Triss.

Od dłuższego czasu wiemy, że w najnowszej grze Redów spersonalizujemy protagonistę według własnych upodobań – dotyczy to także płci. Dowiedzieliśmy się za sprawą osoby odpowiedzialnej za projektowanie zadań, że będzie więcej możliwych dróg romansowych niż w ściśle heteroseksualnym Wiedźminie 3, bo jak dobrze pamiętamy, Geralt uganiał się tylko za kobietami. Właściwie jedną. Może dwiema, ale bez upragnionego finału.

Niezawodny Reddit i jego użytkownicy odwalili kawał roboty, ponieważ możemy na nim znaleźć fragment konwersacji z Pawłem Sasko, projektantem zadań, który zdradził nieco informacji o romansach. Mowa tu o rozwijających się wątkach z NPC-ami zainteresowanymi naszą postacią. Takie “bliższe” relacje mają być podobne do tych z ostatniej części wiedźmina. Co ciekawe, wspomniał też o liczbie mnogiej komputerowych partnerów.

Dzięki większej swobodzie w Cyberpunku 2077 możemy liczyć na dodatkowe opcje miłosnych przygód. CD Projekt Red zaznaczył, że romansowanie widoczne w świecie gry jest jego pewną częścią, dlatego też będziemy mogli tworzyć także “poważne” związki. Jednak nic nie stoi też na przeszkodzie, aby zabawić się w ciągu jednej nocy. Nasze miłosne podboje pozostaną niezależne od płci i seksualności wybranej postaci, więc zapowiada się na mnogość możliwości.

Pamiętam dyskusje na temat tworzenia pikantnych scen w grach komputerowych, jakie miały miejsce przy okazji Wiedźmina 2, który ukazywał temat wyjątkowo konkretnie. Opinie bywały na tamten czas różne, ale jak będzie tym razem? Redzi idą o krok dalej i wykraczają poza narzucone wymogi, tworząc coś zupełnie nowego. Niby w grach wątki homoseksualne miały już miejsce, ale z pewnością można założyć, że w porównaniu do tych z Cyberpunka 2077 będą zaledwie dziecinnymi igraszkami za trzepakiem, gdy żaden z rodziców nie patrzy. A czy pod wpływem czasu nie usunięto wszystkich dywanów z tego cybernetycznego świata?

Więcej na temat:

11
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
5 Komentarze
6 Odpowiedzi
9 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aimagylop
Użytkownik

Mam nadzieję, że będzie opcja romansu z hologramem Keanu. BR2049 pokazał, że sięda.

Bartosz Witoszka
Redaktor

Ekhem… Team prostytutka z burdelu… kaszl, kaszl

Bjorn
Użytkownik

Plusik za team Triss 😀 czytałem wszystkie książki i nie rozumiałem nigdy zachwytu ludzi nad Yen, toxic relacjom mowimy nie 😀

soulsonist
Użytkownik

Team Shani!!

Lord Bart
Użytkownik

Uwielbiam te “timy”, gdzie ludzie bardziej od Geralta (czyli ASa) wiedzą kogo trzeba ruchać XD O, przepraszam – kochać. Ale wiecie czemu napisałem ruchać? Bo pokażcie mi grę, w której romans (zgodnie z definicją) to coś więcej niż cut-sceny z seksem?

Poza tym Triss z książek, a wyobrażenie Triss od CDP XDXD Hype jest straszniejszy od faszyzmu.

madoc
Użytkownik

W Wiedźminie było sporo scen z czarodziejkami bez seksu. Wiem że dla Triss dodali chyba coś po premierze, ale relacja z Yen była dosyć rozbudowana (choćby zadanie z dżinem).

Wygląd Triss w grze też mnie zawiódł, jeszcze w pierwszej części wyglądała chyba bardziej jak w książkach.

Lord Bart
Użytkownik

W owej pierwszej części, której pewnie nikt nie pamięta, dekolt Triss przechodził… niesamowite zmiany. Było to nawet przedmiotem pewnych żartów na oficjalnym forum… ale.

Właściwie jak się nad tym zastanowić to do głowy przychodzi mi tylko związek Szeparda z Liarą. Mam wrażenie, że jest on zgodny też z założeniami twórców, chociaż ile się nasłuchałem od tych “prawdziwych” ludzi, że jak to można niebieską kosmitkę wybierać zamiast rdzennie ludzkiej Asz XD

Joanna Pamięta - Borkowska
Użytkownik

Triss w grze mnie odrzuciła. Jej wygląd był wręcz wulgarny i bardzo odbiegał od moich wyobrażeń. I niestety, jej wizerunek z trzeciej części zupełnie zatarł w pamięci ten z pierwszej.

A poza tym, zawsze i wszędzie team Yennefer 😀

Lord Bart
Użytkownik

Mam kumpla, absolutnego fanatyka ASa, który zawiazał Geraltowi na supeł i przez trzy części wybrał tylko Yen. A jak go piecze, że w dwójce tak czy siak zaczynamy w namiocie w takim właśnie towarzystwie… szanuję 🙂

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Jeszcze Dragon Age: Origins. Można tam było fajnie poprowadzić relacje z partnerem / partnerką.

Lord Bart
Użytkownik

Czy ja wiem… te grimuary tylko po to żeby zrobić chory rytuał z Morrigan 😕

Popularne wpisy

Popularne Gry