Zmien skórke
Logo Polygamii

Chloe z Life is Strange zmieni w prequelu głos

Ashly Burch wypisała się z roli przez strajk aktorów.

Wiecie, że plotki o tym, że niegdysiejsi autorzy Pain pracują teraz nad trzyodcinkowym prequelem Life is Strange się potwierdziły? Dontnod pracuje oczywiście nad drugim sezonem.

W prequelu spotkamy Chloe jeszcze zanim przefarbowała włosy i zrobiła się na alternatywną pankówę. Będzie też Rachel Amber, która w grze, która tak bardzo nam się podobała była tą zaginioną dziewczyną. Laurą Palmer tej opowieści i być może ogniwem, którego brakowało Chloe i Max.

Okazuje się że najlepsza przyjaciółka bohaterki pierwszego sezonu nie przemówi już głosem Ashly Burch. Aktorka pracowała przy prequelu już tylko jako konsultantka, bo strajk to strajk. A strajk aktorów głosowych trwa od dawna i choć ponoć kolejne wytwórnie godzą się na żądania to jeszcze się nie skończył.

Z drugiej strony ta sama Ashly Burch użyczyła głosu Aloy w Horizon: Zero Dawn, gra Nebulę w Guardians of the Galaxy od Telltale, występuje w Pit People i udziela się w OK KO! od Cartoon Network. Więc najwidoczniej strajk strajkiem, ale można robić wyjątki.

Pamiętajcie, że mówimy tu o prequelu. Krótkim, od “obcego” studia. Coś mi mówi, że jeśli idzie o drugi sezon Life is Strange, sytuacja może się zmienić.

Maciej Kowalik

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
2 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
czaczi87
Użytkownik

Ja bym na miejscu tych aktorów nie wybrzydzał tylko łapał się za jak największą ilość dużych projektów by wyrobić sobie nazwisko i konsekwentnie negocjować kontrakty na np. sequele. Obstawiam, że taki Nolan North czy Troy Baker mało nie zarabiają. MGS 5 The Phantom Pain jest świetnym przykładem Jak katastrofalna może być zmiana głównego aktora dla gry. Oprócz tego, że tytuł był ewidentnie niedokończony i fabularnie zagubiony w sandboksowym świecie to na domiar złego międzynarodowa (angielska) wersja miała podmienionego Davida Haytera na hollywoodzkiego aktora. Absolutny dramat i zabicie postaci na miejscu. Mi osobiście to najbardziej zepsuło grę. Albo Hayter zarządał za… Czytaj więcej »

mimochodem
Użytkownik

hayter nie został podmieniony. brzmi to tak, jakby japończyki dostali grę z hayterem, a reszta bez.

czaczi87
Użytkownik

Oczywiście chodziło mi o to, że Akio Otsuka – aktor podkładający głos Snake’a w japońskiej wersji Metal Gear Solid także podkładał głos Venom Snake’a w Phantom Pain. David Hayter już nie.

Rzekomo Hayter nie potrafił grać twarzą i nie nadawał się do Face-capturingu. Co jest bzdurą, bo nawet jeśli miał drewnianą twarz (Sutherland ewidentnie wypadł bosko) to mogli zatrudnić kogoś do strojenia min i nie pozbawiać Snake’a jego ikonicznego głosu.

Szkoda, że taka zasłużona seria miała tak niefortunny finał. Teraz to już tylko Konami będzie żerowało na nazwie i wypluje marne spin-offy.

fartuess
Użytkownik

To był ten strajk, co aktorzy głosowi fochali, że nie mają wielokrotnie lepszej sytuacji od reszty pracowników branży?

Popularne wpisy

Popularne Gry